REKLAMA
KRK'26

Fala bankructw na polskich torach

2015-06-23 00:18
publikacja
2015-06-23 00:18
Fala bankructw na polskich torach
Fala bankructw na polskich torach
fot. Katarzyna Waś-Smarczewska / / Bankier.pl

Nadchodzi fala bankructw przedsiębiorstw budujących infrastrukturę kolejową, ostrzega na łamach "Rzeczpospolitej" prezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa, Jan Styliński.

Fala bankructw na polskich torach
Fala bankructw na polskich torach (fot. Katarzyna Waś-Smarczewska / Bankier.pl)

Upadłość ogłosiły już m.in. Feroco, PNI i Mostostal Białystok. Według Stylińskiego roszczenia wykonawców wobec inwestora odpowiedzialnego za budowę infrastruktury kolejowej - spółki PKP PLK - sięgną 8 mld zł. Już obecnie wynoszą ok. miliarda złotych.

Może to oznaczać powtórkę z bankructw firm zaangażowanych w budowę dróg. W latach 2012-2013 upadłość ogłosiło aż 531 przedsiębiorstw budowlanych. Roszczenia drogowców szacowane są na 12 mld zł.

Oświadczenie PKP PLK w sprawie artykułu zamieszczonego w "Rzeczpospolitej"

Szanowni Państwo,

W związku z artykułem "Fala bankructw na polskich torach" w dzienniku Rzeczpospolita z dnia 23 czerwca 2015 r. PKP Polskie Linie Kolejowe informują:

Autor artykułu już na wstępie przyjął tezę, którą starał się udowodnić, mimo wielu informacji przekazanych przez biuro prasowe PKP PLK, które wyjaśniały, że jest ona nieuprawniona. Autor twierdzi, że nadciąga fala bankructw wykonawców kolejowych, posługując się przykładami upadłości sprzed kilku lat oraz sugeruje, że do tej sytuacji przyczynia się działalność Polskich Linii Kolejowych. Nieprawdziwe są przytaczane w artykule powody bankructwa firmy Feroco. PKP Polskie Linie Kolejowe nie były stroną w tej sprawie. Feroco realizowało prace jako podwykonawca na rzecz spółki PPM-T i to pomiędzy tymi stronami odbywały się rozliczenia. Z dostępnych nam informacji wynika, że Feroco nie realizowało kontraktu zgodnie z harmonogramem, więc to PPM-T odstąpiło od umowy. PKP PLK nie są znane powody sytuacji finansowej firmy Feroco. Autor artykułu nie weryfikował informacji w tej sprawie w PKP PLK, choć miał taką możliwość. Nie wykorzystał także informacji przekazanych drogą mailową oraz w trakcie rozmowy z członkiem zarządu PKP PLK ds inwestycji Marcinem Mochockim. Informowaliśmy o fundamentalnych zmianach w procesie inwestycyjnym, wprowadzonych w PLK w latach 2012 i 2013, które obejmowały nowe, profesjonalne podejście do ustalania harmonogramów inwestycji, ich monitorowania, zarządznia ryzykiem oraz wprowadzonych ułatwień dla wykonawców.

Wykonawcy mogą liczyć nie tylko na nowe rozwiązania poprawiające ich sytuację finansową jak np. płatności częściowe, czy wcześniejsze zaliczki. Proces zgłaszania roszczeń, które przy tak gigantycznym procesie inwestycyjnym mają prawo wystąpić został usprawniony. Obecnie wykonawcy mogą liczyć na rzetelną ocenę takich zgłoszeń i decyzje, w przypadku uznania ich zasadności. Podczas wspólnych spotkań w ramach Forum Inwestycyjnego wypracowano także szereg zapisów do umów i dokumenty bazowe, które usprawniają proces inwestycyjny i współpracę pomiędzy zamawiającym a wykonawcami. Pakiet tych istotnych informacji został przekazany autorowi, który ich nie wykorzystał.

Biuro prasowe PKP Polskich Linii Kolejowych rzetelnie i wyczerpująco informuje o działalności spółki. Z Państwa strony oczekujemy rzetelnego przekazywania tych informacji i wyważonych opinii. Domagamy się także sprostowania nieprawdziwych i nieścisłych informacji zawartych w materiale.

(PAP)

mp/

Źródło:PAP
Tematy
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi  kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Advertisement

Komentarze (21)

dodaj komentarz
~Toromistrz
Jak zwykle PKP PLKa jest nie doinformowana albo nie chce być doinformowana. FEROCO realizowało kontrakt w terminie PPMT zmuszało FEROCO do realizowania robót dodatkowych , na ktore nie chciało podpisać żadnych aneksów. Wartość robót ok 60 mln zł ( tyle brakowało PPMT do realizacji kontraktu głównego 30 mln z niezapłaconych robót Jak zwykle PKP PLKa jest nie doinformowana albo nie chce być doinformowana. FEROCO realizowało kontrakt w terminie PPMT zmuszało FEROCO do realizowania robót dodatkowych , na ktore nie chciało podpisać żadnych aneksów. Wartość robót ok 60 mln zł ( tyle brakowało PPMT do realizacji kontraktu głównego 30 mln z niezapłaconych robót + 30 mln z gwarancji ) . PPMT szukało frajera i znalazło uczciwą firmę- FEROCO. Należałoby przeanalizować jakie ceny dało FEROCO a jakie ZUE okazałoby się ze znacznie przewyższały kontrkakt wyceniony przez FEROCO . A kolej nabrała wodę w usta i ma to w ddddddd
~miro
wazne ze psiapsiólce lawirantki przyznano 500 tys odprawy
~Marine
A pamiętacie Hydrobudowę co Stadion Narodowy budowała. Też upadła.
W normalnym kraju firma która ma gwarancję ze strony Państwa na wykonanie czegoś nie upada, a tu ...Bo za rządów PO to jest norma.
cyt. "to dziki kraj" pan Drzewiecki powiedział. Rządzony przez mafiosów po prostu. jeszcze chwilę rządzony.
~Grzechu_comeback
Gospodarka Platformiana.... Kasa POmpowana szerokim strumieniem.... nadal na tory.... i co? I BANKRUCTWA?!?!? PKP PLK, to chyba jeszcze państwowa firma... Chyba, po po "złotych" rządach zegarmistrzów i innych speców od wszystkiego (przed zegarmistrzem spec od transportu, dziś ten sam spec jest już specem od SPRAWIEDLIWOŚCI!Gospodarka Platformiana.... Kasa POmpowana szerokim strumieniem.... nadal na tory.... i co? I BANKRUCTWA?!?!? PKP PLK, to chyba jeszcze państwowa firma... Chyba, po po "złotych" rządach zegarmistrzów i innych speców od wszystkiego (przed zegarmistrzem spec od transportu, dziś ten sam spec jest już specem od SPRAWIEDLIWOŚCI!!!!).
POdziękowania DLA LEMINGÓW!!!
~Hiob
A wystarczy zapis prawny że wszelkiego rodzaju niedoróbki naprawiane są przez firmy zewnętrzne nie związane z firmą wykonawczą, ale za wszystko płaci się z gwarancji bankowej/ubezpieczeniowej,. Tak jest w Szwecji.
Żadna firma nie pokusiła by się w tedy o kontrakt poniżej ceny, bo to byłby jej ostatni kontrakt w życiu. A banki/ubezpieczalnie
A wystarczy zapis prawny że wszelkiego rodzaju niedoróbki naprawiane są przez firmy zewnętrzne nie związane z firmą wykonawczą, ale za wszystko płaci się z gwarancji bankowej/ubezpieczeniowej,. Tak jest w Szwecji.
Żadna firma nie pokusiła by się w tedy o kontrakt poniżej ceny, bo to byłby jej ostatni kontrakt w życiu. A banki/ubezpieczalnie dokładnie weryfikują sowich klientów po kont tego typu zabezpieczeń. Jak nie jesteś rentowny to zapomnij o ubezpieczeniu!!!!!
~zeflik
Jak widać każdy duży projekt finansowany z unijnych miliardów 'zagospodarowywanych' przez urzędników kończy się falą bankructw. Wygrywa przetarg przyjaciel królika i najmuje podwykonawców, którym od samego początku nie ma zamiaru zapłacić. Ten sam numer był przy autostradach. Niestety taka jest magia pieniądza - cięzko się Jak widać każdy duży projekt finansowany z unijnych miliardów 'zagospodarowywanych' przez urzędników kończy się falą bankructw. Wygrywa przetarg przyjaciel królika i najmuje podwykonawców, którym od samego początku nie ma zamiaru zapłacić. Ten sam numer był przy autostradach. Niestety taka jest magia pieniądza - cięzko się oprzeć. Mnie proponowano bym nabrał wanien w leasing i kruszywo woził na a4. Jakoś za piekny to był interes i nie wszedłem, ale byli tacy co weszli.....i dzisiaj te ciężarówki stoją po parkingach komorniczych.
~bandit
to gdzie ta kasa??? Ruski zabrał? Grecy??? Urzędasy i politykierzy się podziałkowali, a przedsiębiorcy do piachu. Syfiaste państwo!!!
~seba
Minister infrastruktury Zegarek przez kilka ładnych lat "fachowo" zarządzał koleją, to teraz zbieramy żniwo. Ale spoko, tysiące dyrektorów dostanie spore odprawy :-)
~Dzikus
Co tu ma do rzeczy PO czy inna partia - to biznes jest... Calkiem normalne ze sie firmy rzucaja na kontrakty jak na swiezy miodek bez dokladnego przeczytania warunkow i wymagan - sam robie w kolejnictwie i mam na biurku kilka przykladow.... 50 stron kontraktu podpisane na kazdej stronie (bez zadnych prosb o odstepstwa) z dodatkowymi Co tu ma do rzeczy PO czy inna partia - to biznes jest... Calkiem normalne ze sie firmy rzucaja na kontrakty jak na swiezy miodek bez dokladnego przeczytania warunkow i wymagan - sam robie w kolejnictwie i mam na biurku kilka przykladow.... 50 stron kontraktu podpisane na kazdej stronie (bez zadnych prosb o odstepstwa) z dodatkowymi zalacznikami - dostawca obiecuje ze zrobi wszystko co trzeba na czas choc sam nie wie co dokumenty dokladnie wymagaja. Nie mowie tu o przetargach na tysiace tylko od milionow euro w gore - nie ma roznicy... A kupujacy swoje papiery ustawia pod siebie i wszedzie sa haczyki zupelnie legalne ale i dajace pelne bezpieczenstwo kupujacemu. Rynek taki jest i frajerow nie puszcza dalej....
~XYZ
Biznes biznesem, ale spółki plajtują bo zamawiający nie płaci w terminie

Powiązane: Upadłość

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki