Angela Merkel podczas wczorajszej rozmowy z Barackiem Obamą zapewniła amerykańskiego prezydenta, że strefa euro wyjdzie z kryzysu wzmocniona. Tym samym kanclerz Niemiec potwierdziła zaangażowanie unijnych polityków w walkę z kryzysem finansów publicznych. W ostatnich dniach europejskie władze wyraziły zgodę na wypłatę kolejnej transzy pomocy dla Grecji oraz otworzyły drogę do udzielenia dodatkowego wsparcia zadłużonemu krajowi.
W poniedziałek Jean-Claude Trichet zapewnił, że kryzys obserwowany obecnie nie jest kryzysem wspólnej waluty. Prezes Europejskiego Banku Centralnego powiedział ponadto, że frankfurcka instytucja będzie ograniczać wpływ wysokich cen surowców na inflację. Zaznaczył także, że niekonwencjonalne środki stosowane przez EBC nie wpływają na zmniejszenie zdolności władz monetarnych do zacieśniania polityki pieniężnej.
Sytuacja gospodarcza Stanów Zjednoczonych uległa znacznemu pogorszeniu w ostatnim czasie. Szczególnym zawodem jest ochłodzenie koniunktury w przemyśle oraz osłabienie rynku pracy. W tym kontekście dużego znaczenia nabiera dzisiejsze wystąpienie Bena Bernanke. Prezes Rezerwy Federalnej może zasygnalizować gotowość władz monetarnych do wspierania gospodarki mimo zakończenia w tym miesiącu drugie rundy ilościowego łagodzenia polityki pieniężnej. Byłyby to wzrostowy bodziec dla rynków akcji i surowców oraz jednocześnie cios osłabiający dolara.
Przed 9.40 euro umacniało się wobec dolara o 0,4 proc. do 1,4635 dolara. Wspólna waluta zyskiwała 0,3 proc. do franka szwajcarskiego oraz 0,6 proc. wobec jena.
P.L.
Zobacz też:
» "Unia i strefa euro uczy się jak ratować i zapobiegać"
» Rynek dyskontuje wejście Polski do strefy euro około 2020 r.
» Euro pozostaje pod presją kryzysu finansowego
» "Unia i strefa euro uczy się jak ratować i zapobiegać"
» Rynek dyskontuje wejście Polski do strefy euro około 2020 r.
» Euro pozostaje pod presją kryzysu finansowego























































