Długo wyczekiwany największy park rozrywki na północy Polski, którego otwarcie spodziewane było na koniec maja, zmienia plany. Na Energylandię Północy poczekamy nieco dłużej.


Hossoland, bo tak nazywa się nowy park rozrywki, powstaje w okolicy Gryfic, w woj. zachodniopomorskim. Choć jego budowa jest już na ukończeniu, to stan zaawansowania prac każe twórcom tego miejsca przesunąć datę otwarcia go dla zwiedzających. Nową poznamy w czerwcu.
"Z przykrością informujemy, że planowana data otwarcia Parku Rozrywki Hossoland została przesunięta. Ostateczną datę otwarcia podamy na początku czerwca. W tym czasie skoncentrujemy się na dopracowywaniu ostatnich szczegółów oraz finalnych testach naszych atrakcji, aby móc zapewnić Wam niezapomniane wrażenia już od pierwszego dnia. Dziękujemy za Waszą cierpliwość, zaufanie i ogromne zainteresowanie. Do zobaczenia wkrótce!" - napisali twórcy Hossolandu.
Jak pisaliśmy w kwietniu, Hossoland ma być czynny w każdym roku od maja do października.
Na 40 hektarach inwestor stworzył tematyczny park podzielony na pięć baśniowych krain: Miasto Syrenki, Królestwo Baltambrya, Krainę Wikingów oraz Smoczą Dolinę Kopalni. "Na terenie Hossolandu pojawią się monumentalne figury wikingów, rycerzy, a także tematyczne statki i budowle w oryginalnym stylu. Przewidziano również widowiskowe fontanny multimedialne" - zapowiada Grupa Hosso.
– Na terenie parku znajdzie się sześć dużych restauracji i wiele mniejszych punktów gastronomicznych. Oferujemy dania inspirowane kuchniami z różnych stron świata: od regionalnych smaków, przez klasyczne burgery, po kuchnię egzotyczną. Punkty będą rozmieszczone w różnych strefach, aby zapewnić wygodny dostęp - mówi Karen Hovsepyan, wiceprezes zarządu firmy.
Normalny bilet wstępu w wysokim sezonie (a taki przed nami) to koszt 169 zł. Dzieci o wzroście do 85 cm wchodzą za darmo, dla pozostałych dzieci niestety nie zaplanowano biletów ulgowych.
Po otwarciu park udostępni odwiedzającym m.in.: wirujące filiżanki, rollercoaster "Syrenka", kolejkę podwieszaną, rollercoaster "Wiking", dwupoziomową karuzelę i bujający galeon.
Najmłodsi goście Hossolandu z pewnością ucieszą się z takich atrakcji jak: przejażdżki na kucykach, minisamochodziki, mała karuzela czy wodnego safari i bitwy armatki. Od razu ruszy też strefa gastronomiczna, a w niej będzie można zjeść lody, kebab, dania z wędzarni ryb czy pizzę.
W planach na kolejne lata jest budowa hotelu na terenie parku i rozbudowa o kolejne atrakcje, podobnie jak było niegdyś w Energylandii. Inwestor zapowiada między innymi park wodny.























































