Senator PiS Krzysztof Putra w imieniu prezesa NBP Sławomira Skrzypka wniósł, aby obowiązkiem lustracji objąć wszystkich pracowników banku centralnego. Inny senator Prawa i Sprawiedliwości Kazimierz Wiatr zaproponował, aby lustracji podlegały organizacje harcerskie.
Senatorowie Platformy Obywatelskiej chcą wykreślić pracowników naukowych z katalogu osób podlegających lustracji. Proponują też, aby nazwisk osób traktowanych przez peerelowskie służby jako współpracowników nie umieszczać w spisie IPN-u. Senator PO Krzysztof Piesiewicz zaproponował też, aby w spisie IPN umieszczać informacje o osobach publicznych, które były już zlustrowane według przepisów ustawy z 1997 roku oraz, że otrzymały status pokrzywdzonego.
Senator LPR Adam Biela wniósł poprawkę dającą możliwość autolustracji osobom nie pełniącym funkcji publicznych, jak na przykład arcybiskup Stanisław Wielgus, gdy zostaną posądzone o współpracę z komunistycznymi służbami.
Podczas głosowania rozstrzygnie się, czy będą lustrowani dziennikarze. Senacka komisja praw człowieka i praworządności zaproponowała wykreślenie ich z grona osób podlegających lustracji. Jak tłumaczyli senatorowie komisji, trudno jest zdefiniować, kto jest dziennikarzem. Podnosili też, że wielu dziennikarzy świadczy usługi jako jednoosobowe firmy, a więc nie wiadomo, komu mieliby składać oświadczenia lustracyjne. Komisja pozostawiła natomiast obowiązek składania oświadczeń lustracyjnych przez członków zarządu lub rady nadzorczej, wydawców i redaktorów naczelnych.
W uchwalonej 26 stycznia ustawie prezydent przywrócił oświadczenia lustracyjne i procedurę karną w sprawach lustracyjnych. W projekcie jest też powrót do definicji świadomej, tajnej współpracy z peerelowskimi służbami. Ma zostać utrzymana zasada domniemania niewinności. Sądy okręgowe na terenie całego kraju będą prowadzić postępowania lustracyjne. Postępowania lustracyjne mają być jawne.
Źródło:IAR





















































