REKLAMA

Duda: Jestem przekonany, że wyborcom Bosaka jest bliżej do mnie

2020-06-29 07:35, akt.2020-06-29 08:08
publikacja
2020-06-29 07:35
aktualizacja
2020-06-29 08:08
Duda: Jestem przekonany, że wyborcom Bosaka jest bliżej do mnie
Duda: Jestem przekonany, że wyborcom Bosaka jest bliżej do mnie
fot. Adam Chelstowski / / Forum

Jestem przekonany, że wyborcom Krzysztofa Bosaka jest zdecydowanie bliżej do mnie niż do Rafała Trzaskowskiego - ocenił w poniedziałek w Polskim Radiu ubiegający się o reelekcję prezydent Andrzej Duda. Podkreślał, że w jego programie oraz programie Bosaka są podobieństwa i wspólne wartości.

Prezydent ocenił, że z niektórymi ze swych kontrkandydatów, którzy kandydowali w niedzielnych wyborach prezydenckich ma zbliżone programy i podobne spojrzenie na Polskę.

"Mamy pewną dużą pulę wspólnych wartości z panem chociażby Krzysztofem Bosakiem i myślę, że podobne w wielu punktach spojrzenie na Polskę oraz na to, jak polskie sprawy powinny być prowadzone" - powiedział Duda.

Wśród wspólnych elementów programu i światopoglądu z Bosakiem wymienił "wysoką pozycję Polski", tradycyjne wartości i tradycyjną formę rodziny umocowaną w konstytucji.

"To są takie elementy, w których na pewno są podobieństwa i myślę tutaj, że ci wyborcy, którzy oddali swój głos na przykład na Krzysztofa Bosaka będą teraz przyglądali się i mnie, i panu Rafałowi Trzaskowskiemu i decyzję podejmą, aczkolwiek ja jestem przekonany, że to do mnie jest im zdecydowanie bliżej niż jednak do bardzo lewicowego kandydata, jakim jest Rafał Trzaskowski, choć ostatnio udaje i unika tematów, w których dawniej świetnie się czuł i brylował, a teraz ucieka przed nimi. Przecież ludzie nie mają tak krótkiej pamięci i wiedzą, jakie dokumenty podpisywał, że podpisał kartę LGBT" - powiedział Duda.

Ubiegający się o reelekcję prezydent podkreślał, że jest bardzo zadowolony ze swojego wyniku z niedzielnego głosowania i dodał, że "z optymizmem" wchodzi w drugą część kampanii.

Duda o ewentualnej prezydenturze Trzaskowskiego

Prezydent Andrzej Duda był pytany w Programie 1 Polskiego Radia o słowa Rafała Trzaskowskiego, który w kampanii deklarował, że będąc prezydentem z innej formacji byłby recenzentem, który dopinguje rząd do lepszej pracy. "Ja już przeżyłem takie czasy, kiedy była taka kohabitacja z Platformą Obywatelską. Kohabitacja, czyli sytuacja, kiedy prezydent nie był z Platformy Obywatelskiej. Był to prezydent Lech Kaczyński i wiem, co się wtedy działo i jak wtedy prezydentowi przeszkadzano, jak prezydenta niszczono" - odpowiedział.

"Nie mam żadnych wątpliwości, co pod tym względem Platforma Obywatelska potrafi" - dodał. "Jeżeli ktoś sądzi, że to będzie takie życzliwe recenzowanie i robienie dobrych rzeczy dla Polski, to jest w błędzie. To będzie jedno wielkie blokowanie wszelkich działań tylko po to, żeby doprowadzić w efekcie do obalenia rządu, bo myślę, że do tego będzie się sprowadzało" - stwierdził Duda.

W ocenie prezydenta, obecne deklaracje Trzaskowskiego m.in. w sprawie wieku emerytalnego czy programu 500 Plus są sprzeczne z tym, co mówił jakiś czas temu. "Mnie to nie dziwi, bo ci ludzie po prostu tak robią. Mam nadzieję, że Polacy wyciągną wnioski z tego, co sami obserwowali, co sami przeżyli na przestrzeni tych lat, i temu człowiekowi nie uwierzą, bo on dzisiaj mówi po to tylko, żeby zdobyć urząd prezydenta RP i móc doprowadzić do bałaganu - krótko mówiąc, dlatego, że to będzie jedno wielkie zwarcie pomiędzy rządem a prezydentem, co dla Polski zawsze jest niekorzystne i w Polsce wtedy źle się dzieje" - powiedział.

"Nie widzę problemu, by debatować z Trzaskowskim"

Rafał Trzaskowski, który w nocy z niedzieli na poniedziałek odwiedził Zegrze Południowe, na briefingu prasowym wyraził przekonanie, że powinna odbyć się debata z udziałem jego i ubiegającego się o reelekcję prezydenta Dudy. "Zaprosiłem pana prezydenta; jestem gotów do tej debaty każdego dnia" - oświadczył polityk.

Zaznaczył, że debata nie powinna być "ustawką", w której pytania kandydatom zadawać będzie tylko jedna telewizja. Zdaniem Trzaskowskiego powinna być także możliwość wzajemnego zadawania pytań przez kandydatów. "Jestem otwarty na każdą formułę, która będzie miała formę prawdziwej debaty, w której pytania będą mogli zadawać dziennikarze od lewa do prawa, w której będą możliwe riposty, wzajemne pytania" - deklarował.

Prezydent, który był w poniedziałek gościem "Sygnałów dnia" w Programie 1 Polskiego Radia, był pytany, czy jest gotów spotkać się na debacie przedwyborczej z kandydatem Koalicji Obywatelskiej.

"Zawszę byłem otwarty na debaty i nigdy nie miałem z tym problemu. Przecież jestem pierwszym prezydentem urzędującym, który brał udział w dwóch debatach w telewizji publicznej ze wszystkim kontrkandydatami. Ani nie zdecydował się na to kiedyś Aleksander Kwaśniewski, ani Bronisław Komorowski też nie, odmówili obydwaj wzięcia udziału w takiej debacie" - powiedział Duda. Dodał, że zdecydował się wziąć w nich udział, bo uważa, że to jest kwestia szacunku wobec wyborców i kandydatów.

Zapewnił, że "jeżeli będzie debata, jeżeli będą odpowiednie ustalenia sztabów i odpowiednie warunki tych debat będą zachowywane", to nie widzi "żadnych problemów w tym, żeby dyskutować z Rafałem Trzaskowskim na antenie i porozmawiać o tym, jak wyglądała Polska rządzona przez jego partię i jak wyglądają jego rządy w Warszawie". "Dla mnie to jest naturalne, w wielu debatach brałem udział, problemu w ogóle w tym nie widzę. Obawiam się, że on ma problem" - powiedział.

Prezydent był też pytany, czy spodziewa się, że jego konkurent i jego formacja polityczna będą się starali sprowadzić druga turę wyborów do rozstrzygnięcia: "wszyscy przeciwko Andrzejowi Dudzie".

"Takie próby były już przecież wielokrotnie podejmowane w różnych relacjach; to jest stała praktyka stosowana przez PO i tę stronę sceny politycznej, żeby ustawiać na zasadzie wszyscy +przeciw+ i na pewno teraz też będzie podejmowana taka próba" - powiedział. Wyraził przekonanie, że "Polacy są mądrzy i przede wszystkim będą spokojnie porównywali".

"Zestawią sobie lata, kiedy pan Trzaskowski był w rządzie Donalda Tuska, potem w rządzie Ewy Kopacz, wcześniej był parlamentarzystą europejskim Platformy Obywatelskiej; co się działo w latach 2007, a w zasadzie 2008 do 2015; jak wtedy wyglądało życie moich rodaków, na co było stać przeciętną rodzinę, jak była ta rodzina traktowana, na jakim poziomie żyła, co się wtedy w Polsce działo, czy dotrzymywano zobowiązań wyborczych z tym, co działo się w ciągu ostatnich pięciu lat, kiedy ja jestem prezydentem Rzeczypospolitej" - powiedział Duda.

Wyniki I tury wyborów prezydenckich

Z dotychczasowych danych dotyczących niedzielnego głosowania wynika, że 12 lipca w drugiej turze wyborów prezydenckich spotkają się Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski. Według podanych przez Państwową Komisję Wyborczą danych z 87,16 proc. obwodów głosowania ubiegający się o reelekcję prezydent uzyskał 45,24 proc. głosów (7 mln 246 tys. 743), a kandydat KO 28,92 proc. (4 mln 632 tys. 734 głosów). Trzeci jest Szymon Hołownia z 13,69 proc. głosów (2 mln 192 tys. 185).

Pozostali kandydaci, według danych ze zweryfikowanych elektronicznie protokołów komisji obwodowych uzyskali: Krzysztof Bosak - 6,79 proc. głosów (1 mln 86 tys. 905), Władysław Kosiniak-Kamysz - 2,46 proc. (393 tys. 526 głosów), Robert Biedroń - 2,12 proc. (340 tys. 147 głosów). (PAP)

autor: Mateusz Roszak

mro/ mok/

Źródło:PAP
Tematy
Sprawdź ile możesz zyskać z Kontem Jakie Chcę

Sprawdź ile możesz zyskać z Kontem Jakie Chcę

Advertisement

Komentarze (97)

dodaj komentarz
marcing14
Wybór pomiędzy socjalistą-złodziejem podwyższającym podatki i "daniny" a lewakiem promującym dewiacje, który chętnie sprzedałby Polskę unii. Ależ wy Polacy sobie kandydatów dobraliście
secundus
Może i bliżej konfederatom do pisu, tylko że to właśnie oni najwięcej zyskają, jeśli państwo przez kilka lat będzie w paraliżu decyzyjnym. Ludzie zmęczeni takim stanem rzeczy, chętniej ich poprą, co pozwoli przełamać ten dwupartyjny system, jaki mamy obecnie w kraju. Tylko czy oni sami sobie to Może i bliżej konfederatom do pisu, tylko że to właśnie oni najwięcej zyskają, jeśli państwo przez kilka lat będzie w paraliżu decyzyjnym. Ludzie zmęczeni takim stanem rzeczy, chętniej ich poprą, co pozwoli przełamać ten dwupartyjny system, jaki mamy obecnie w kraju. Tylko czy oni sami sobie to uświadomią?
shiver5
Na Alaskę też jest bliżej niż do Nowej Zelandii. Ale to wcale nie znaczy, że chciałbym tam się przejść spacerkiem.
pstrzezek
"I ty tu siedzący i ty mnie wybrałeś, nawet jeśli nie głosowałeś
I mam nadzieję że wszystko rozumiesz, czy chcesz czy nie chcesz to mnie utrzymujesz"
teken
Lizusy z każdej strony, na co dzień zwalczają i ignorują a teraz mizdrzą się, to pokazuje klasę polityczną. Szacun dla Konfederacji, że nie traktuje swoich wyborców jak baranów i nie przekazała poparcia żadnemu z kandydatów
gregzacha
Już to widzę jak wyborcy Bosaka glosują na komunistów.
grzegorzkubik
Kto wprowadził zerowy PIT dla młodych pracujących do 26 roku życia, Kto obniżył PIT dla większości z nas z 18 do 17%. Ja to finansowo odczułem. PO przez 8 lat tego nie zrobiła a mówili o sobie liberałowie. Kiedyś nawet Miller przy rządach SLD obniżył akcyzę na alkohol a jakie podatki obniżyła PO? Zero. Zero obniżek Kto wprowadził zerowy PIT dla młodych pracujących do 26 roku życia, Kto obniżył PIT dla większości z nas z 18 do 17%. Ja to finansowo odczułem. PO przez 8 lat tego nie zrobiła a mówili o sobie liberałowie. Kiedyś nawet Miller przy rządach SLD obniżył akcyzę na alkohol a jakie podatki obniżyła PO? Zero. Zero obniżek za rządów PO. Trzaskuś teraz popiera Antifę i promuje ruchy antykapitalistyczne. Bywał na spotkaniach Grupy Bilderberg a to socjaliści pierwszego sortu. Wielcy promotorzy LGBT, pedofilii, samobójstw, eutanazji. Likwidacja państw narodowych i promocja wielkich korporacji i niszczenie małych firm. Teraz jedyny sensowny wybór to Duda szanowna Konfederacjo.
marxs
kto zrobił prawie 100 mld zł deficytu tylko do kwietnia? kto daje aby ukryć prawdziwe bezrobocie milionom ludzi postojowe zamiast zasiłku dla bezrobotnych ?
grzegorzkubik odpowiada marxs
Pan jest zabawny już od czasu jak Pan mówił o wielkich spadkach CD Projekt. Mamy teraz mały kryzys w Polsce przy Koronie. 6% bezrobocia.
mathew_wiersz
Oczywiście, że bliżej, ale dla stanu kieszeni Polaków Trzaskowski może być lepszy, bowiem w przeciwieństwie do Dudy nie będzie podpisywał wszystkiego jak leci, co mu PiS uchwali.

Powiązane: Wybory prezydenckie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki