Przez sam fakt posiadania akcji nic nie ciągniesz w górę poza swoim stanem konta. No chyba że jesteś w radzie naukowej, rn, zarządzie etc.
Spółka będzie robić swoje niezaleznue od tego kto jest akcjonariuszem - byle pakiet większościowy był wec właściwych rękach.
Czyli ktoś kto ma 1, 1200 ,14400 czy nawet 160000 akcji ma wpływ na spółkę zblizony do zera, ale i tak więcej niż ktoś kto pisze cokolwiek na bankierze.
Zatem... Bez zadecia piszmy. Bo nawet ktoś kto wchlonal pakiet w piatek (i sprzedał) prawdopodobnie na losy kontraktu ma wpływ niewielki co najwyżej zrobił kilkudniowe (akcji kilkugodzinne) fałdy na wykresie ceny akcji.
No chyba, co możliwe, że to jedna z setek jego transakcji, wtedy wpływ na kurs może być spory.