Od dziś spadają stawki roamingowe. Tanieją usługi telekomunikacyjne w krajach Unii Europejskiej. Od połowy przyszłego roku dzwonienie za granicę we wspólnocie będzie kosztować tyle samo, co w kraju.
Ekspert Urzędu Komunikacji Elektronicznej, Przemysław Warzecki wyjaśnia, że koszt połączenia zależy od planu taryfowego. Maksymalna dopłata za minutę wychodzącego połączenia wynosi 25 groszy. W przypadku SMS-ów dodatkowa dopłata to maksymalnie 10 groszy, MMS-ów oraz megabajta danych - 25 groszy. Dodatkowy koszt minuty odebranego połączenia jest stały i niezależnie od taryfy wyniesie 5 groszy.
Według niego roaming zniknie w połowie czerwca przyszłego roku. Choć, jak wyjaśnia ekspert UKE, operator w pewnych przypadkach będzie mógł naliczyć dodatkową opłatę. Stanie się tak, jeżeli firma telekomunikacyjna udowodni, że poniesie stratę na połączeniach zagranicznych. Ewentualną decyzję o dodatkowej opłacie, jak wyjaśnia rozmówca IAR, będzie wymagała zgody Urzędu Komunikacji Elektronicznej.
Trzeba pamiętać, że stawki obowiązują tylko w Unii Europejskiej. Oznacza to, że jadąc na Białoruś czy na Ukrainę trzeba dokładnie sprawdzić, ile operator pobiera za minutę rozmowy lub transfer danych.
Informacyjna Agencja Radiowa /IAR/ Karol Tokarczyk / wcześniejsze/sk


























































