REKLAMA
PIT.PL

Zmiana warty w PSL. Co zrobi premier?

Marcin Dziadkowiak2012-11-18 12:00zastępca redaktora naczelnego Bankier.pl
publikacja
2012-11-18 12:00

Tego Donald Tusk mógł się obawiać, ale raczej się nie spodziewał. Kongres wyborczy Polskiego Stronnictwa Ludowego wybrał nowego szefa partii. Nie został nim, zgodnie z przewidywaniami, Waldemar Pawlak, ale Janusz Piechociński.

Sobotnia wygrana Piechocińskiego zaskoczyła wielu komentatorów sceny politycznej. Tylko nieliczni sugerowali, że silne przywództwo Waldemara Pawlaka, potwierdzone wieloletnim współrządzeniem Polską, zakończy się już w sobotę, 17 listopada 2012 roku.

»Piechociński szefem PSL, Pawlak chce odejść z rządu

Praca u podstaw

Dla uważnych obserwatorów sceny politycznej wygrana Janusza Piechocińskiego nie jest dużym zaskoczeniem. Choć nie można jej było przewidzieć z całą pewnością, to rywal Pawlaka wykonał dużą pracę, aby przekonać do siebie delegatów na zjazd wyborczy.

Piechociński na każdym zjeździe wojewódzkim filmował wystąpienia swoje i Pawlaka i niemal natychmiast umieszczał je w sieci, tak aby każdy mógł je ze sobą porównać. Dotychczas to Pawlak uchodził za specjalistę od nowych technologii. Okazało się jednak, że znalazł godnych następców, którzy dodali do tego wiedzę PR-ową.

»Pawlak nie był przygotowany na porażkę?

Aby przeciągnąć na swoją stronę młodszych działaczy, nowy kontrkandydat Pawlaka zapowiedział, że szefem partii będzie tylko do 2015 roku, a potem odda władzę właśnie w ręce młodszych kolegów.

Osią kampanii Piechocińskiego była zapowiedź wyciągnięcia PSL-u z wyborczego marazmu. Ta partia w dotychczasowych wyborach często balansowała niewiele ponad progiem wyborczym. Piechociński zapowiedział, że wyciągnie ludowców z letargu zafundowanego im przez Waldemara Pawlaka, co przełoży się na zdobycie dwucyfrowego poparcia w parlamencie i większy kawałek tortu władzy do podziału.

Tusk ma problem

Wygrana Piechocińskiego nie jest na rękę premierowi Donaldowi Tuskowi. Współpraca z Waldemarem Pawlakiem, choć czasem niełatwa, była jednak dość pewna i przewidywalna. Obecność PSL-u w koalicji gwarantowała rządowi bezpieczną większość parlamentarną. W zamian PSL dysponował państwowymi synekurami, które udało mu się zachować pomimo afery taśmowej. Także rwetes podniesiony po publikacji listy partyjnych działaczy i członków ich rodzin zajmujących państwowe i samorządowe posady nie zdołał zachwiać wachlarzem posad zajmowanych przez działaczy PSL w państwowych spółkach.

Dwa scenariusze dla premiera Tuska

Nowe przywództwo u ludowców podpowiada dwa scenariusze rozwoju sytuacji. Oba oznaczają dla PO znaczne trudniejszą sytuację koalicyjną niż dotychczas.

»Przegrana Pawlaka zatrzęsie koalicją?

Pierwszy scenariusz - Pawlak składa dymisję, ale Tusk jej nie przyjmuje. Ten scenariusz jest o tyle prawdopodobny, że nowy prezes PSL-u zapowiedział już, iż sam nie chce wchodzić do rządu Tuska i będzie przekonywał Waldemara Pawlaka do pozostania w nim. Były lider PSL-u pozostałby więc w rządzie, choć szefem partii byłby jego rywal. Nie jest to sytuacja komfortowa. Pawlak i Piechociński mają bowiem inne wizje działania. Trudno zatem przypuszczać, żeby Pawlak realizował w rządzie wizję Piechocińskiego. To może powodować, że na linii Pawlak-Piechociński będzie dochodziło do iskrzenia. A Tusk nie będzie miał już w PSL-u tak pewnego jak dotychczas koalicjanta. Ucierpi na tym zatem stabilność rządu Donalda Tuska.

»"Pawlaka czeka walka o polityczne przeżycie"

Drugi scenariusz - Tusk jednak dymisję Pawlaka przyjmie, a do rządu trafi inny przedstawiciel PSL-u. Niekoniecznie musi to być Janusz Piechociński - może to być ktoś z jego popleczników. Ta sytuacja także nie będzie dla Tuska komfortowa. Nowy pomysł na strategię PSL-u będzie wymagał ponownego dogadania się koalicjantów. Rozmowy te prawdopodobnie nie będą łatwe dla Platformy, która dysponowała dotychczas bezpieczną, ale jednak niewielką większością parlamentarną. Piechociński nie zawaha się wykorzystać tego argumentu, aby postawić nowe warunki współpracy.

Piechociński mężem opatrznościowym?

Nowy lider PSL-u chce odbudować zaufanie między politykami a obywatelami. To cel, jaki postawił sobie i podkreślał na pierwszej konferencji prasowej Janusz Piechociński. I zapowiada, że aby to zrealizować, rusza w Polskę rozmawiać ze zwykłymi ludźmi. A w rządzie chce być racjonalnym i mądrym koalicjantem.

Kierunek obrany przez Piechocińskiego wydaje się całkiem rozsądny. Polacy jak kania dżdżu potrzebują sensownej alternatywy dla zużytego już w rządzeniu Donalda Tuska. Pokazały to ostatnie sondaże, w których, gdy tylko Jarosław Kaczyński ukierunkował działania swojej partii na bardziej merytoryczną debatę, Prawo i Sprawiedliwość zyskało w nich kilka punktów i wyprzedziło Platformę Obywatelską.

»Tusk premierem od 5 lat. Jego poparcie spada

"Mądrość i racjonalność" w koalicji odczytywałbym jako sygnał, że PSL częściej niż dotychczas będzie chciało punktować PO w przeprowadzanych reformach i ustawach. Prawdopodobnie w mediach coraz częściej będziemy słyszeć i czytać teraz słowa krytyki koalicjanta w stosunku do działań Platformy.

Piechociński pokazał w wewnątrzpartyjnej kampanii wyborczej, że ciężkiej pracy się nie boi. Jeśli równie dobrze przyłoży się do pracy przy uzdrawianiu debaty publicznej w Polsce, może mieć aspiracje, aby zagrać rolę męża opatrznościowego i dzięki temu stać się tym trzecim, który korzysta, gdy dwóch się bije. Tylko czy ciągnący się za PSL-em nieprzyjemny zapach nepotyzmu nie popsuje tych planów?

Marcin Dziadkowiak

Bankier.pl

Źródło:
Marcin Dziadkowiak
Marcin Dziadkowiak
zastępca redaktora naczelnego Bankier.pl

Zastępca redaktora naczelnego Bankier.pl. Już w czasie studiów na Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu rynki kapitałowe stały się jego pasją, która pozwoliła mu rozpocząć pracę w Bankier.pl i rozwijać dział giełdowy. Zainteresowanie sprawami krajowymi i zagranicznymi pozwoliło mu także spełnić się w pracy w prowadzeniu newsroomu. Jego ambicją jest, aby Bankier.pl był wciąż najlepszym źródłem informacji, nie tylko dla inwestorów giełdowych. T +48 71 748 95 03 K +48 601 560 819

Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~foxi
Zmiana warty !
Złodziei zastąpią inni kolesie !
To PSL to banda cwaniaków !
~bolek
nareszcie,ze straży też polecisz, oby jak najszybciej.więcej czasu poświęcisz ziemi,albo skończysz jak ś.p.leperek.
~rencista
Narescie zaczyna sie pozytywne odsuniecie od wladzy popaprancow i zlodiei nastepny Tusk.
~heniek14
Oby nie POpełnił samobójstwa.W obecnych czasach propagujący prawdę,myślący o Polsce i Polakach, POpełniają samobójstwa.
~pinokio
no to rozpoczna sie w psl spoznione wykopki ,kartofle wykopia buraki.
~dezel
W PSL jest demokracja i o tym się przekonałem.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki