REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Zamiast cennego naszyjnika, żart robotników. Szwecja przejechała się na artefakcie

2025-03-30 12:00
publikacja
2025-03-30 12:00

Naszyjnik wykopany na budowie w zachodniej Szwecji, okrzyknięty przez państwowych ekspertów cennym artefaktem sprzed 2 tys. lat, okazał się być żartem robotników. Sprawa od razu nie wyszła na jaw, zamieszane w nią osoby bały się konsekwencji nieoczekiwanego rozgłosu.

Zamiast cennego naszyjnika, żart robotników. Szwecja przejechała się na artefakcie
Zamiast cennego naszyjnika, żart robotników. Szwecja przejechała się na artefakcie
fot. PhaiApirom / / Shutterstock

Administracja państwowa w regionie Vaestra Goetaland w połowie marca poinformowała o "sensacyjnym znalezisku", jakiego mieli dokonać robotnicy w mieście Trollhaettan, ok. 70 km na północ od Goeteborga. Urzędnicy na zdjęciu rozesłanym do mediów zaprezentowali rzekomo wytworzony ze złota naszyjnik o wadze prawie kilograma. "Nie mogę spać po nocach z wrażenia" - mówił w wywiadzie dla Szwedzkiego Radia antykwariusz Niklas Ytterberg z urzędu prowincji Vaestra Goetaland.

Media zastanawiały się, do jakiego muzeum powinna trafić starożytna biżuteria oraz jaką nagrodę powinien otrzymać znalazca. Po kilku dniach nastąpił jednak zwrot w sprawie. Urząd w Vaestra Goetaland opublikował nową informację prasową, w której przyznano, że obiekt jest podróbką i nie ma żadnej wartości historycznej, ani ekonomicznej. "Ocena techniczna wykazała, że naszyjnik wykonany jest głównie z żelaza, miedzi i cynku" - podkreślono.

Przyznano, że zbyt wcześnie oparto się na wstępnej opinii ekspertów. Jak tłumaczono, obręcz wyglądała podobnie do wcześniejszych tego rodzaju znalezisk archeologicznych w tym samym regionie.

Sprawę do końca wyjaśniło we wtorek Szwedzkie Radio, którego reporterzy dotarli do pracowników budowy, gdzie znaleziono naszyjnik. Okazało się, że artefakt był przedmiotem dowcipu między robotnikami. Dlaczego nie poinformowali oni o tym wcześniej? "Nie spodziewali się, że niewinny żart nabierze takiego rozgłosu, po prostu bali się konsekwencji" - podkreślono w audycji. Przedmiot ma teraz zostać zwrócony znalazcy, o ile będzie chciał go przyjąć.

Ze Sztokholmu Daniel Zyśk (PAP)

zys/ mal/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (4)

dodaj komentarz
wolnoduch
no i to jest fajny news, przynajmniej wesoło :) ciekawe czy ktoś konsekwencje poniesie, eksperci to też genialni... 1 kg złota sprzed 2000 lat w skandynawii? nie uwierzyłbym, ale skoro piszą, że były podobne odkrycia to aż sobie o nich poczytam, bo to byłoby faktycznie mało prawdopodobne, żeby w tamtych czasach koczownicy jedzący no i to jest fajny news, przynajmniej wesoło :) ciekawe czy ktoś konsekwencje poniesie, eksperci to też genialni... 1 kg złota sprzed 2000 lat w skandynawii? nie uwierzyłbym, ale skoro piszą, że były podobne odkrycia to aż sobie o nich poczytam, bo to byłoby faktycznie mało prawdopodobne, żeby w tamtych czasach koczownicy jedzący renifery gromadzili kilogramy złota
wolnoduch
faktycznie, bywały takie rzeczy:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Torkwes
tomitomi
bo , to euroeksperci ,,,

Powiązane: Szwecja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki