Kulturę należy postrzegać jako część infrastruktury bezpieczeństwa - powiedziała we wtorek w Brukseli ministra kultury Hanna Wróblewska. Zapowiedziała też dostosowanie unijnej dyrektywy dot. mediów audiowizualnych do obecnych zagrożeń, takich jak gwałtowny rozwój sztucznej inteligencji.


„Kultura jest częścią infrastruktury bezpieczeństwa. (...) Jeżeli będziemy chronić i wspierać kulturę, to kultura i artyści będą inspirować nas” - stwierdziła Wróblewska, która przewodniczyła we wtorek spotkaniu ministrów kultury państw UE.
Jednym z głównych tematów posiedzenia była rewizja dyrektywy dot. mediów audiowizualnych, do której ma dojść w 2026 r. Przepisy regulują telewizję i platformy oferujące oglądanie „na życzenie”, takie jak Netflix czy YouTube.
„Najważniejszymi zadaniami na dzisiaj są przeciwdziałanie dezinformacji, ochrona nieletnich, zapewnienie pluralizmu medialnego i konkurencyjności” - stwierdziła ministra kultury.
Według przyjętego stanowiska ministrów dyrektywa powinna objąć nowych graczy na rynku medialnym, w tym influencerów i „profesjonalnych kreatorów treści”. Dodatkowo ministrowie zwrócili uwagę, że należy wzmocnić przepisy regulujące platformy takie jak Youtube czy TikTok, tak aby zapewnić skuteczniejszą ochronę dzieci i młodzieży. Priorytetem ma być też wzmocnienie pozycji wiarygodnych mediów, aby zwalczać dezinformację i ingerencję zagraniczną.
Ostatnia rewizja została przeprowadzona w 2018 r. w zupełnie innych realiach zarówno geopolitycznych, jak i cyfrowych: przed wybuchem wojny w Ukrainie i przed gwałtownym rozwojem sztucznej inteligencji, która sprawiła, że dezinformacja stała się jeszcze bardziej skuteczna.
„Prawo nie nadąża za zmianami na rynku audiowizualnym, który przemodelował naszą relację z kulturą” - powiedziała Wróblewska.
Z Brukseli Maria Wiśniewska (PAP)
mws/ mms/









































