Nawet 8600 zł kary mogą zapłacić kierowcy, którzy spóźnią się dwa tygodnie z wykupieniem polisy OC. Ponad 1,7 tys. zł mandatu skutkował będzie także tylko jeden dzień spóźnienia. Wyższe kary to efekt podniesienia 1 lipca płacy minimalnej. Tymczasem polisy OC w ubiegłym roku nie wykupiło nawet 350 tys. właścicieli aut w Polsce.


Tak wynika z danych Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Jednak nie tylko wysokość kar może być dotkliwa, jeśli nie wykupimy polisy OC. Pułapką może okazać się tzw. regres podatkowy, czyli roszczenia UFG wobec kierowcy, który nieubezpieczonym autem spowoduje wypadek lub nawet niewielką stłuczkę.
Średnio 20 tys. zł za wypadek
Wówczas bowiem UFG wypłaca odszkodowanie poszkodowanym, ale całą kwotę musi uiścić ostatecznie winowajca. Do tego dochodzą koszty postępowania.
Zobacz także
W 2023 r. UFG zanotował ponad 18 tys. takich przypadków. Łącznie kierowcy, którzy spowodowali wypadki nieubezpieczonymi autami, musieli zapłacić 360 mln zł, czyli przeciętnie blisko 20 tys. zł. Rekordzista ma jednak do zapłaty aż 2,3 mln zł.
Wyższe kary za brak OC od lipca
Nawet jeśli nie spowodujemy wypadku nieubezpieczonym autem, dotkliwe mogą być kary za brak wykupionej polisy OC. Te od 1 lipca 2024 r. w przypadku aut osobowych mogą sięgnąć nawet 8600 zł. Maksymalna stawka przeznaczona jest dla właścicieli aut, którzy spóźnią się z opłaceniem polisy o więcej niż 14 dni.
Dla porównania, w 2023 r. było to 6980 zł, w 2022 r. 6020 zł, a w 2021 r. 5600 zł. Wyższe kary to efekt obowiązującej od 1 lipca 2024 r. wyższej płacy minimalnej.
To jednak maksymalny wymiar kary. Już jednak czterodniowy poślizg może skutkować mandatem w wysokości 4300 zł. Spóźnienie się o jeden dzień pochłonie z kolei 1720 zł.
Znacznie więcej mogą zapłacić kierowcy aut ciężarowych. Kary wynoszą odpowiednio: 2580 zł (od 1 do 3 dni), 6450 zł (od 4 do 14 dni) i 12 900 zł (powyżej 14 dni).
Kolejna podwyżka wejdzie w życie 1 stycznia 2025 r. Wówczas w przypadku aut osobowych kary za brak wykupionej polisy OC sięgną 9252 zł, z kolei w przypadku ciężarówek pułap wyznaczony zostanie na 13 878 zł.























































