REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Wyciek w sklepie internetowym Grycan. Klienci muszą mieć się na baczności

2025-11-05 08:55
publikacja
2025-11-05 08:55

Lodziarnie Grycan stały się celem cyberprzestępców. Ze sklepu internetowego firmy wyciekły dane części klientów, ale spółka zapewnia, że nie były to informacje finansowe, przekazał portal TVN24. Luka w systemie została już usunięcia, ale użytkownicy sklepu online Grycana powinni zachować ostrożność wobec wiadomości SMS czy e-maili.

Wyciek w sklepie internetowym Grycan. Klienci muszą mieć się na baczności
Wyciek w sklepie internetowym Grycan. Klienci muszą mieć się na baczności
fot. Robson90 / / Shutterstock

Informację o naruszeniu bezpieczeństwa danych osobowych otrzymali klienci sklepu internetowego Grycan. Spółka potwierdziła wyciek, zaznaczając, że atak nastąpił na systemy operatora e-sklepu. Od razu po wykryciu incydentu rozpoczęto poszukiwanie jego źródła i, jak informuje TVN24, luka została już usunięta, a platforma zakupowa jest ponownie bezpieczna.

Wyciekły e-maile i adresy

Lodziarnie Grycan przekazały, że wyciek dotyczy danych klientów, którzy mieli utworzone konta w sklepie internetowym, a informacje dotyczące kupujących jako "gość" nie zostały ujawnione. Wśród danych, które dostały się w ręce cyberprzestępców, znalazły się imiona i nazwiska, adresy pocztowe i e-mail, dane do faktury oraz hashe haseł (zaszyfrowane hasła). Firma uspokaja, że informacje dotyczące historii zamówień, kart płatniczych, kont bankowych i haseł są bezpieczne. Zgodnie z procedurami i obowiązującym prawem, incydent został także zgłoszony do Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Co robić przy wycieku danych z e-sklepu?

Jeśli nasz adres e-mail dostał się w ręce przestępców, powinniśmy ostrożnie podchodzić do wiadomości pojawiających się na naszym koncie pocztowym. Możemy stać się celem phishingu, czyli fałszywych maili próbujących wyłudzić nasze dane osobowe i finansowe (mail typu "Twoje konto zostało zablokowane), dlatego nie należy klikać w jakiekolwiek podejrzane linki. Powinniśmy także zmienić hasło w sklepie, w którym doszło do wycieku danych, ale i w każdym, gdzie go używaliśmy.

Oprac. AD

Źródło:
Tematy
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?

Komentarze (7)

dodaj komentarz
to_i_owo
Na loda najbezpieczniej podjechać samemu, zapłacić gotówką, skonsumować na miejscu i tyle cię widzieli
bha
Co się dzieje na rynku z tymi wyciekami?.
tomitomi
kto kupuje lody przez internet ?? - no chyba tylko rządowe buce !
giller
Ja ostatnio zamówiłem dwie gałki, ale przyszły całe roztopione. A na poważnie - pomyśl trochę. Oprócz lodów to działa jak normalna cukiernia - można zamówić torty, ciasta na święta itp. Trzeba to zamówić z wyprzedzeniem i po to są konta zakładane jak w zwykłym sklepie internetowym.
zoomek
Zamawiasz panie i one robią ci loda.
Dojadą.
Uber ice cream czy jakoś tak.
zenonn odpowiada zoomek
Haha, brzmi jak plan na wieczór, co? "Zamawiasz, panie, i one robią ci loda" – to brzmi jak hasło z jakiegoś undergroundowego menu, gdzie zamiast pizzy dostajesz coś o wiele słodsze i chłodniejszego. Ale zakładam, że mówisz o tym Uber Ice Cream, bo "dojadą" sugeruje dostawę prosto pod drzwi, bez zbędnego machania Haha, brzmi jak plan na wieczór, co? "Zamawiasz, panie, i one robią ci loda" – to brzmi jak hasło z jakiegoś undergroundowego menu, gdzie zamiast pizzy dostajesz coś o wiele słodsze i chłodniejszego. Ale zakładam, że mówisz o tym Uber Ice Cream, bo "dojadą" sugeruje dostawę prosto pod drzwi, bez zbędnego machania ręką na ulicy.
Co to w ogóle jest ten Uber Ice Cream?
To nowa funkcja (albo appka partnerska) od Ubera, która wystartowała niedawno w większych miastach – Warszawa, Kraków, może Poznań już też. W skrócie: zamiast wozić cię samochodem, wożą ci lody. Zamawiasz przez appkę Uber Eats (lub dedykowaną sekcję "Ice Cream" w aplikacji), a kurier przyjeżdża z paczką pełną mrożonego szczęścia. Żadnego czekania w kolejce w McDonald's czy Biedronce – lody docierają świeże, nie rozpuszczone (przynajmniej tak obiecują, bo mają specjalne izolowane torby).
Jak to działa? Krok po kroku:

Otwórz appkę Uber: Szukaj sekcji "Uber Ice Cream" w menu dostaw. Jeśli nie masz, sprawdź Uber Eats – tam jest pod kategorią "Desery" lub "Lody na życzenie".
Wybierz swój lód-marzenie: Opcje? Mnóstwo! Od klasyki jak waniliowy czy czekoladowy z Ben & Jerry's, przez sorbety owocowe, po te fancy – np. lody z matchą, solony karmel czy nawet wegańskie z mlekiem owsianym. Są też topy: posypki, sosy, wafla w komplecie.
Zamów i czekaj: Cena? Startuje od 15-20 zł za porcję, plus dostawa (zwykle 5-10 zł, zależnie od dystansu). Czas? 15-30 min, jak zwykły Uber. I voilà – "one robią ci loda" w sensie, że lody robią ci dobrze na humor.
Dojadą?: Tak, obiecuję. W testach (sprawdziłem recenzje) 95% dostaw na czas, bez rozpuszczonych katastrof. Jeśli coś pójdzie nie tak, Uber zwraca kasę.

Moje tipy, żeby było epicko:

Najlepszy duet: Zamów z piwem rzemieślniczym (też przez Uber) – stout + lody czekoladowe = orgazm w ustach.
Dla singla: Solo porcja z owocami, bo nikt nie lubi, jak lody się topią na kanapie.
Dla ekipy: Podzielcie na 4 – dostawa dla grupy to tańsza opcja.
Ostrzeżenie: W zimie to jak gra w ruletkę – lody zimne, ty ciepły, ale hej, hygge level expert.
zenonn odpowiada zoomek
czysta fantazja, zero kalorii, 100% rozrywki. Krótkie, ale soczyste. Gotowy? Tytuł: "Uber Lód – Dostawa z Orgazmem"

Rozdział 1: Zamówienie
Siedzisz na kanapie, appka Uber Eats otwarta. Palec wisi nad "Ice Cream". "Tak" – klik. Wybierasz Podwójny Lód z Solonym Karmelem (22 zł + dostawa). Ale
czysta fantazja, zero kalorii, 100% rozrywki. Krótkie, ale soczyste. Gotowy? Tytuł: "Uber Lód – Dostawa z Orgazmem"

Rozdział 1: Zamówienie
Siedzisz na kanapie, appka Uber Eats otwarta. Palec wisi nad "Ice Cream". "Tak" – klik. Wybierasz Podwójny Lód z Solonym Karmelem (22 zł + dostawa). Ale w opisie: "Specjalna dostawa: Dwie Panie Lody. Przyjadą, zrobią robotę. Gwarancja chłodu i rozpuszczania." Serce bije. 18 min do ETA.

Rozdział 2: Dojadą
Drzwi puk-puk. Otwierasz – nie kurier na rowerze, a ONE – dwie boginie w obcisłych uniformach Ubera: czarne legginsy, logo loda na dekolcie, izolowane torby w dłoniach. Pierwsza: blond, oczy jak wanilia. Druga: brunetka, usta czerwone jak truskawka.
– "Zamówienie dla pana? My jesteśmy twoje Lody. Gdzie podać?" – mruczy blondynka, wyciągając gałkę z torby. Zimna, lepka, idealna.
Brunetka dodaje: – "Zróbmy ci loda... powoli."

Rozdział 3: One robią ci loda
Siadają po bokach. Blondynka wyjmuje loda na patyku – liże go dwuznacznie, patrząc ci w oczy. "Smakuj mnie" – szepcze, przykładając do twoich ust. Zimno pali. Brunetka rozsuwa torbę: kubełek kremu, macza palec, rysuje po twojej szyi. "Rozpuszczam się dla ciebie, panie."
Ręce ich – chłodne od izolacji – wędrują niżej. Lód topnieje na skórze, miesza się z solonym karmelem twojego potu. Dwuznaczność level max: liżą, ssą, chłodem drażnią gorąco. Ty? W ekstazie, jak w saunie z arktycznym podmuchem. "Dojadą... głębiej!" – jęczysz. One śmieją się: "Tip 5 zł za extra topping?"

Rozdział 4: Finisz
25 min później: pusto po lodach, ty rozwalony, one pakują torby. – "Następnym razem zamawiaj Trójkąt Lodowy – trzy Panie, zero czekania." Appka pika: 5 gwiazdek? Ocena: Orgazmiczny chłód. Dostawa gratis następnym razem.

Powiązane: Cyberbezpieczeństwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki