Warszawa: po pobicu pasażera tramwaje wprowadzają monitoring

2016-09-13 13:27
publikacja
2016-09-13 13:27

Po pobiciu pasażera Tramwaje Warszawskie zamierzają wprowadzić pełen monitoring w tych pojazdach, które go jeszcze nie posiadają (40 proc. taboru). Władze spółki wyraziły też ubolewanie z powodu reakcji motorniczego, który nie wykazał należytego zrozumienia wobec poszkodowanego.

Warszawa: po pobicu pasażera tramwaje wprowadzają monitoring / fot. Michal Kosc / Agencja Wschod / FORUM

Chodzi o pobicie kilka dni temu w jednym z warszawskich tramwajów prof. Jerzego Kochanowskiego z Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego. Został zaatakowany, ponieważ rozmawiał po niemiecku z kolegą z Uniwersytetu w Jenie.

Do zdarzenia doszło w czwartek po południu w tramwaju linii 22, jadącym w kierunku "Wiatraczna".

Jak poinformowały Tramwaje Warszawskie w komunikacie przesłanym PAP, motorniczy, zgodnie z nałożonym obowiązkiem, okazał zainteresowanie zamieszaniem panującym w wagonie i podjął próbę odseparowania jego uczestników od reszty pasażerów. Dopiero gdy zorientował się w sytuacji, podjął decyzję o powiadomieniu Nadzoru Ruchu (przy użyciu urządzenia SNRT - System Nadzoru Ruchu Tramwajów). Jednak z powodu uszkodzenia modułu fonii urządzenia, próba ta okazała się nieskuteczna, a motorniczy dalszych prób zaniechał.

Nadzór Ruchu - jak wyjaśniła spółka - w sytuacjach nietypowych, na podstawie przekazanych informacji, samodzielnie podejmuje decyzję o kolejnych działaniach, w tym o wezwaniu odpowiednich służb (policji, pogotowia ratunkowego, straży miejskiej itp.), w zależności od charakteru zdarzenia.

Zdaniem spółki działania podjęte przez motorniczego nie wyczerpały zapisów instrukcji, do której każdy pracownik ruchu ma bezwzględny obowiązek się zastosować. Przepisy te mówią o konieczności użycia wszelkich dostępnych metod skontaktowania się z Centralą Ruchu - chociażby korzystając z działającego urządzenia w kolejnym tramwaju, który znajduje się w pobliżu.

W konsekwencji na motorniczego zostanie nałożona kara porządkowa w formie nagany, która skutkuje utratą miesięcznej premii oraz brakiem prawa do uzyskania nagrody półrocznej oraz rocznej.

Tramwaje Warszawskie postanowiły podjąć działania, które pozwolą zminimalizować w przyszłości ryzyko wystąpienia podobnej sytuacji. "Przede wszystkim zapoczątkowaliśmy prace, które mają na celu wyposażenie w pełen monitoring taboru, który na tę chwilę go nie posiada, a który stanowi 40 proc. wszystkich tramwajów. Ponadto dokonamy dodatkowego przeglądu urządzeń SNRT na wypadek wykluczenia braku fonii" - zapowiedziała spółka.

Poza tym pozostali motorniczowie - w ramach systemu doskonalenia zawodowego - mają zostać przez przypisanych im patronów uwrażliwieni na konieczność działania zgodnie z zapisami instrukcji dla pracowników ruchu i poinformowani o grożących konsekwencjach postępowania wbrew przepisom.

"Wyrażamy ubolewanie nad zaistniałą sytuacją, w której poszkodowany został pasażer tramwaju oraz nieprofesjonalną reakcją motorniczego, który nie w pełni zastosował się do obowiązków nań nałożonych, a także nie wykazał należytego zrozumienia wobec poszkodowanego" - podkreślono w komunikacie.(PAP)

akw/ malk/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto osobiste z kontem oszczędnościowym.

Tanie konto osobiste z kontem oszczędnościowym.

Advertisement

Komentarze (11)

dodaj komentarz
~aaaa
Śmierdzi prowokacją na kilometr. Gdyby to było zwykłe pobicie, pies z kulawą nogą by się nie zainteresował...
~takietam
Mógł się nie wydzierać. Część Polaków źle odbiera szwabski szwargot... Sam znam takich wielu i to nie skrajnych prawicowców i neofaszystów, jak to lubią lewaki i tęczowi wszystkich rozumnych i niepokornych nazywać...
~lolopindolo
Pobiją kogoś pod śmietnikiem to też wprowadzajcie monitoring, a potem na skwerkach, pod remizami, przy trzepakach i dookoła, bo przecież ryzyko jest wszędzie... W domach też by pasowało, bo nigdy nie wiadomo, czy stary ręki na babę nie podniesie... Orwellowska rzeczywistość
~bhnhh
Ten profesor to zwykła parówa, wygląda jak żyd, a mówi po niemiecku, o co tu chodzi?
~Tomek
To w Warszawie jeszcze nie maja monitoringu ???? Co to za W. Joc. H a,....... Krawaty nie umia podlaczyc za trudne ... Dobrze ze im Rosjanie Palac Kultury wybudowali.
~endi
Biją już za samą rozmowę po niemiecku ? a to dobre , PIS rządzi :)
~zez
Motorniczy to nie policja i żądanie żeby interweniował to gruba przesada. Wystarczy że zadzwoni na policję
~Eltor
Wielki Brat patrzy. I oczu będzie miał coraz więcej.
~smerf_maruda
Po "rzekomym pobiciu", bo nic nie zostalo zgloszone. W tych zlomach saunach klime trzeba montowac,a nie monitoring! I jeszcze teraz ZTM robi z kierowcow i maszynistow policjantow. Serio? Moze jeszcze bron ostra im dadza po wydarzeniu, na ktore nie ma zadmego dowodu poza plasterkiem na czole. ANi obdukcji, ani zgloszenia Po "rzekomym pobiciu", bo nic nie zostalo zgloszone. W tych zlomach saunach klime trzeba montowac,a nie monitoring! I jeszcze teraz ZTM robi z kierowcow i maszynistow policjantow. Serio? Moze jeszcze bron ostra im dadza po wydarzeniu, na ktore nie ma zadmego dowodu poza plasterkiem na czole. ANi obdukcji, ani zgloszenia na policje.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki