REKLAMA

Wadliwy towar z "normalną" ceną

Łukasz Piechowiak2010-10-26 13:00główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2010-10-26 13:00
19 października prezydent Bronisław Komorowski podpisał nowelizację ustawy o cenach i kontroli skarbowej. Dla sprzedawców oznacza to, że nie będą musieli obniżać ceny wadliwego bądź uszkodzonego towaru. Z drugiej strony klienci obawiają się, że nowe przepisy stworzą większe możliwości nadużyć.

Ustawa jest projektem rządowym, którą Sejm przyjął na początku sierpnia. W myśl nowych przepisów, sprzedawca nie będzie miał obowiązku obniżyć ceny towaru, jeżeli będzie on niezgodny ze specyfikacją producenta. Vacatio legis wynosi 3 miesiące.

Chcesz wiedzieć, które produkty bankowe są najlepsze dla przedsiębiorcy?
Wejdź na zakładkę:
Bank dla firmy

Zdaniem projektodawców nowe prawo ma na celu ograniczenie biurokratycznych procedur związanych m.in. z inspekcją organów skarbowych. W internecie pojawiły się zaś opinie, że już od stycznia 2011 roku klienci będą musieli uważać na to, co kupują w sklepach.

Stare przepisy były nieskuteczne?

Wcześniejsze przepisy miały charakter ogólny, w praktyce były trudne do stosowania oraz weryfikacji przez organy kontroli skarbowej. Zdaniem ministerstwa finansów poprzednie przepisy były nieprecyzyjne na tyle, że organy nadzorujące nie były w stanie określić, jak dany ubytek w towarze lub usłudze ma wpłynąć na obniżkę ceny.

Wprowadzenie przepisów, które w sposób szczegółowy określałyby okoliczności i wysokość obniżki ceny jest niewykonalne ze względu na olbrzymią ilość różnego rodzaju towarów i jeszcze większą ilość możliwych uszkodzeń. Nie da się stworzyć skutecznego aktu prawnego, który mówiłby wprost, że np. zarysowanie w lewej górnej części ekranu ipada automatycznie powoduje obniżkę ceny producenta o 15%.

Resort podkreślił, że to mechanizm rynkowy, czyli „negocjacje” między sprzedawcą a konsumentem winny decydować o cenie. Niemniej, potencjalny klient musi być powiadomiony o rodzaju i wielkości wady, a co za tym idzie – w każdej chwili może odmówić zakupu towaru.


Poprzednie przepisy często prowadziły do sytuacji, gdy za uszkodzony w takim samym stopniu towar, w zależności od urzędu, kontrolerzy mogli domagać się obniżki ceny w różnej wysokości. Zatem nowela teoretycznie ma na celu likwidacje niemożliwych do wyegzekwowania przepisów. W gestii urzędów kontroli skarbowej pozostanie badanie prawidłowości stosowania cen urzędowych, które są o wiele łatwiejsze do weryfikacji.

Dla kogo korzystne?

Ze względu na nieprecyzyjny charakter wcześniejszych regulacji sprzedawca mógł mieć problem ze sprzedażą uszkodzonego towaru. Przede wszystkim w przypadku zbyt dużej obniżki uszkodzonego produktu kontroler skarbowy mógłby mu zarzucić nieadekwatność ceny do wady, a to naturalnie wiąże się z nieprzyjemnościami.

Przykład

Sprzedawca X handlujący piórami wiecznymi w swoim asortymencie ma jeden uszkodzony egzemplarz wyceniony przez producenta na 500 zł. Wada nie jest duża, ale i tak żaden klient nie chce go kupić. Sprzedawca nie chcąc go wyrzucać i wpisywać w straty, obniża cenę o 50%, a gdy pojawia się chętny, ostatecznie opuszcza ją do 10% wartości początkowej pióra.


W tej sytuacji kontroler mógłby mu zarzucić, że próbuje oszukać urząd skarbowy, sprzedając towar wyraźnie poniżej jego wartości. Z kolei inny mógłby przyznać rację sprzedawcy. Nowe przepisy likwidują taką rozbieżność. Cena uszkodzonego towaru nie będzie podlegać kontroli – sprzedawca nie będzie musiał jej obniżyć, ale nie oznacza to, że tego nie uczyni. Cena uszkodzonego produktu w całości będzie uzależniona od popytu.

Mylą się ci, którzy twierdzą, że wejście noweli w życie oznacza, iż sprzedawca będzie mógł „wcisnąć” klientowi wadliwy towar lub usługę w cenie odpowiadającej pełnowartościowemu produktowi. Zgodnie z prawem sprzedawca ma obowiązek oznakować towar w taki sposób, by klient miał świadomość, że kupuje wadliwy produkt. W każdym innym wypadku kupujący ma prawo zgłosić reklamację lub zwrócić się do Rzecznika Praw Konsumenta.

Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@firma.bankier.pl

Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Zakupy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki