Alarmujące wieści dochodzą także z innych części Indii, w których żyją chronione prawem tygrysy. Na przykład w stanie Uttar Pradeś, w północnych Indiach również odnotowano ostatnio kilka ataków drapieżników na ludzi. Według ekspertów, zmniejszające się obszary leśne, które zajmowane są pod inwestycje przemysłowe, sprawiają, iż drapieżniki zaczynają mieć problemy ze zdobyciem jedzenia.
W wielu rejonach graniczących z indyjskimi rezerwatami i parkami narodowymi dochodzi do protestów miejscowej ludności, obawiającej się drapieżników i żądającej od władz albo ochrony, albo anulowania zakazu polowań.
Informacje o tygrysach ludojadach zbiegły się z opublikowaniem danych na temat populacji indyjskich tygrysów. Według oficjalnych danych, jest ich od 1300 do 1500 w całym kraju. Ten sam raport stwierdza, że liczba tego wymierającego na świecie gatunku maleje także i w Indiach, mimo kompleksowego programu ochrony. Raport postuluje powiększenie obszarów chronionych. Postulat ten budzi jednak sprzeciw indyjskich obrońców praw człowieka, ponieważ jego spełnienie wymagałoby masowych przesiedleń ludności plemiennej.
Źródło:IAR

























































