Totalna kontrola fiskusa

Kontrola inspekcji pracy, sanitarna, przeciwpożarowa, ZUS-owska – to tylko niektóre zmory zwykłego przedsiębiorcy. Jednak prawdziwy strach i przerażenie budzi kontrola skarbowa, która węszy w papierach i szuka podatkowych uchybień przedsiębiorcy. Przez jednych uważana za strażnika uczciwości, przez innych postrzegana jest jako zło konieczne.

Przypomnijmy, że celem kontroli skarbowej jest sprawdzenie, czy podmiot wywiązuje się z zobowiązań fiskalnych względem Skarbu Państwa, a więc czy płaci wszystkie należne podatki wymagane przepisami prawa. Zakres takiej kontroli jest szeroki, chroni ona bowiem interesy i prawa majątkowe Skarbu Państwa.

Kontrola skarbowa zawsze boli podatnika

Z roku na rok wzrasta intensywność kontroli przeprowadzanych przez fiskusa. Rośnie także ich skuteczność. W ubiegłym roku skarbówka przeprowadziła ponad 10 tys. kontroli i  ujawniła 81 tys. fikcyjnych faktur na kwotę 4,5 mld zł, a jednocześnie zabezpieczyła majątki nieuczciwych podatników na kwotę rzędu 500 mln zł. Co najdziwniejsze – przedsiębiorcy sami zaczęli przyznawać się do błędów i składać korekty swoich zeznań. Spłacają w ten sposób zaległości podatkowe i odsetki, ale też chronią się przed sankcjami z kodeksu karnego skarbowego. Wysokość kary za wykroczenie skarbowe w 2009 roku wynosiła od 127,60 zł do 25 520 zł, za przestępstwo zaś sięgała ponad 12 mln zł. Niestety, tylko 25 proc. przedsiębiorstw zatrudnia specjalistę od prawa podatkowego. Zazwyczaj sprawy związane z podatkami właściciele firm zlecają księgowym.



Kogo fiskus skontroluje?

Urzędnicy kontroli skarbowych zapewniają, że przy wyborze podmiotu nie kierują się częstotliwością przeprowadzanych u niego kontroli, a specyfiką jego działalności i zawieranych transakcji. Jednocześnie zapowiadają, że rok 2010 to rok kontroli podmiotów zobowiązanych do stosowania kas fiskalnych. Szczególnym nadzorem zostaną objęci ci, którzy ukrywają dochody i nielegalnie handlują w sieci.

Najważniejszym zadaniem dla kontroli skarbowej w tym roku pozostanie jednak opodatkowanie obrotu wyrobami akcyzowymi, ze szczególnym naciskiem na paliwa płynne. Częstszych kontroli mogą się więc spodziewać właściciele stacji benzynowych. Fiskus zapowiada także ostrą walka z szarą strefą. Nie będzie litości dla podmiotów nieprowadzących ewidencji sprzedaży, a także dla tych, którzy handlują bez zarejestrowanej działalności gospodarczej.

Jakie masz prawa, a jakie obowiązki


Nie ulega wątpliwości, że przedsiębiorca jest zawsze stroną słabszą w sporze z fiskusem, ma również mniejszy od niego wpływ na tok postępowania kontrolnego. Dlatego musi pamiętać o swoich prawach, które mu przysługują w czasie kontroli w firmie. Brak wiedzy na temat przysługujących w czasie kontroli praw i obowiązków jest bowiem najczęstszą przyczyną obawy przed kontrolą.

Do podstawowych praw kontrolowanego należą:

  • zawiadomienie o zamiarze wszczęcia kontroli (nie wcześniej niż po upływie 7 dni i nie później niż 30 dni po doręczeniu zawiadomienia),
  • żądanie okazania legitymacji służbowej kontrolującego,
  • uczestniczenie w czynnościach kontrolnych,
  • uzyskanie informacji o prawie podatkowym związanym z przedmiotem kontroli,
  • złożenie zastrzeżeń lub wyjaśnień do protokołu kończącego kontrolę,
  • zgłoszenie sprzeciwu wobec kontroli skarbowej, jeżeli jest ona prowadzona z naruszeniem przepisów (do 3 dni roboczych od momentu wszczęcia kontroli).

Z kolei do podstawowych obowiązków przedsiębiorstwa, które jest kontrolowane, należą:

  • poddanie się kontroli,
  • umożliwienie kontrolującemu przeprowadzenie czynności kontrolnych (udostępnianie dokumentacji, składników majątkowych, udzielanie potrzebnych informacji wyjaśniających itp.),
  • zapewnienie organowi kontrolującemu warunków do pracy,
  • zapewnienie dostępu do ksiąg podatkowych oraz dokumentów źródłowych oraz umożliwienie wykonanie ich kopii,
  • udostępnienie książki kontroli.

Za niewywiązanie się z tych obowiązków przedsiębiorcy grozi odpowiedzialność karna skarbowa.



Walcz o swoje w sądzie

Wiele kontroli skarbowych kończy się złożeniem przez organ kontrolny wniosku do sądu w sprawie oszustw podatkowych. Każdy przedsiębiorca powinien więc pamiętać, że ma prawo ubiegania się o indywidualną interpretację prawa podatkowego. Ma także możliwość prowadzenia i rozstrzygnięcia sporów przed sądami administracyjnymi. Co warte zauważania, w zeszłym roku ponad 65 proc. decyzji fiskusa zostało uznanych przez sądy za błędne.

Tak duża liczba unieważnionych decyzji fiskusa świadczy przede wszystkim o skomplikowanym i niejasnym prawie podatkowym. Organy podatkowe nie dają sobie rady w gąszczu nie do końca zrozumiałych przepisów prawa. Dlatego przedsiębiorcy nie powinni się obawiać wchodzenia w spór sądowy z fiskusem. Muszą dochodzić swoich praw i nie akceptować rozstrzygnięć wątpliwych co do ich zgodności z prawem.

Na mocy zmian w kodeksie postępowania cywilnego już nie tylko jednoosobowe firmy, ale również spółki mogą domagać się ustanowienia adwokata z urzędu. Nowe przepisy weszły w życie 19 kwietnia. O wyznaczenie adwokata lub radcy prawnego sąd zwróci się do właściwej okręgowej rady adwokackiej lub rady okręgowej izby radców prawnych.


Fiskus niczym dobra ciocia

Przedsiębiorcy wskazują, że kontrole fiskusa są coraz łagodniejsze i sprawiają im mniej kłopotów. Z badań przeprowadzonych przez firmę Deloitte wynika, że ponad 80 proc. firm nie boi się kontroli, a co dziesiąta jest do niej bardzo dobrze przygotowana. Poza tym zmniejsza się liczba i czas trwania przeprowadzanych kontroli.

Na forach internetowych można znaleźć wpisy przedsiębiorców, którzy pozytywnie wypowiadają się na temat kontroli skarbowych: – Ogólnie kontrola była bezproblemowa. Na pewno za rok będzie znowu. Nawet inspektor był miły, wręcz doradził nam, gdy błędnie dokonaliśmy odliczeń auta, co mnie bardzo mile i pozytywnie zaskoczyło. Kontroli skarbowej nie trzeba się obawiać, tam nikt nie gryzie.

Żadna kontrola nie jest powodem do zadowolenia dla przedsiębiorcy. Zawsze w jakiś sposób dezorganizuje ona funkcjonowanie firmy. Należy jednak pamiętać, że zadaniem kontroli jest wprowadzenie pewnego ładu oraz zapewnienie równych warunków funkcjonowania wszystkim podmiotom gospodarczym. Niestety, wielu przedsiębiorców wskazuje na nadużycia ze strony kontrolujących. O tym jednak niebawem, w kolejnym artykule.

Barbara Sielicka
b.sielicka@firma.bankier.pl
 

Barbara Sielicka

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 infinum

@myślący, o 80% to zdaje się JKM czasem mówi. Mi ostatnio z wyliczeń wyszło od 51% do ok. 70%, zależy kto ile zarabia i ile akcyzy płaci w różnych produktach. Oczywiście to i tak nadal bandytyzm.

Nie chodzi o to, że to mało, ale podając niesprawdzone dane można się łatwo wpuścić w kanał i zebrać baty w dyskusji od dobrze zorientowanego oponenta.

Wszelkie liczby zawsze warto sprawdzić samemu.

A propos liczb, to np. realna inflacja za październik wyniosła 9% R/R, a nie CPI równe 2-3%. Wyliczenia oparte na oficjalnych danych NBP.

Co do kontroli to podobno bardzo dużo zależy od samego urzędu skarbowego. Jedne przedsiębiorców gnębią, inne podchodzą do nich bardziej jak do ludzi.

Tak czy inaczej 65% wyroków sądowych na niekorzyść fiskusa świadczy bezsprzecznie o bezprawiu jakie uskuteczniają inspektorzy skarbowi.
To czy akurat są mili czy nie schodzi zatem na zdecydowanie dalszy plan.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~myślący

80 % dochodu zabiera się ludziom pracującym na etacie

to zalegalizowany bandytyzm

!
Polecane
Najnowsze
Popularne