REKLAMA

Tonga - ostatnie królestwo Pacyfiku

2008-05-13 13:00
publikacja
2008-05-13 13:00
Tonga to państwo najbardziej na świecie wysunięte na wschód i jedyne królestwo w Oceanii. Kraj ten nie był nigdy skolonizowany przez Europejczyków. Głową państwa pozostaje przedstawiciel rodu Tupou - jednej z najdłużej utrzymujących się przy władzy dynastii w świecie. Tonga od północy graniczy z Samoa, od północnego zachodu z Wallis i Futuną, od zachodu z Fidżi, od wschodu z Niue, a od pólnocnego wschodu z Samoa Amerykańskim. Terytorium Tonga obejmuje archipelag o tej samej nazwie, składający się z ok. 169 wysp, podzielonych na trzy główne grupy: Tongatapu, Ha'apai, Vava'u. Wyspy te są przeważnie niskimi, koralowymi atolami, jedynie nieliczne są pochodzenia wulkanicznego z czynnymi wulkanami. Na szczęście na Tonga nie ma jeszcze masowej turystyki, także spieszcie się z odwiedzinami zanim pojawi się tu tłum wczasowiczów i ceny poszybują w górę.

Jak dotrzeć na Tonga?

Najtańszą drogą jest samolot. Po długich studiach taryf lotniczych okazało się, że najtańszym sposobem dotarcia na wyspy jest włączenie Tonga jako stopoveru w bilecie Dookoła Świata oferowanym wspólnie przez Air New Zealand, Singapore Airlines i Virgin Atlantic. Za 29 000 mil płacimy około 900 funtów brytyjskich. Bilet trzeba kupić niestety w Londynie i jakoś do tego Londynu dotrzeć, ale to i tak chyba najtańsza dostępna opcja na świecie dla Polaków po tym jak przedstawicielstwo Air New Zealand w Polsce przestało oferować korzystne taryfy dookoła świata wspólnie z naszym LOTem. W Londynie polecam www.statravel.co.uk, oni mają doświadczenie w sprzedaży takich biletów. Główny port lotniczy Tonga nazywa się Fua`amoto i znajduje się na wyspie Tongatapu. Samoloty Air New Zealand lądują tu dwa razy w tygodniu z Auckland w Nowej Zelandii.



Wizy

Polacy wjeżdżający na Tonga mają obowiązek posiadania wizy. Wizę trzeba otrzymać przed wyjazdem i najszybciej chyba załatwić ją można w konsulacie honorowym Królestwa Tonga w Londynie. Ambasada USA i Wielkiej Brytanii w Warszawie teoretycznie pośredniczą w tym procederze, ale w praktyce nikt tam nie wie jak zabrać się za tą sprawę. Wypełniony formularz należy przesłać do Wydziału Imigracji rządu Tonga lub do londyńskiego konsulatu, który wystawi zezwolenie na wjazd. Po przylocie do Tonga, na podstawie tego zezwolenia na lotnisku wydana zostanie wiza. Należy mieć ze sobą fotografię i 40 paanga (około 64 zł) na opłatę. Wiza wydawana jest na 31 dni, ale może być dwukrotnie przedłużana.

Visa Section Immigration Division
Ministry of Foreign Affairs
Government of Tonga
PO Box 352 Nuku'alofa
Tel: +676 26 970 / 26 969
Fax: +676 26 971 / 23 360
e-mail: visatonga@yahoo.com

Tonga High Commission
36 Molyneux Street
London W1H 5BQ
United Kingdom
tel: +44/ 20 7724 5828
fax. +44/ 20 7723 9074
e-mail: sela73@yahoo.com
godz. urz.: pon-pt 9 – 17

Transport między wyspami

Najszybciej oczywiście samolotem, ale i najdrożej. Popularny lot to Tongatapu – Eua (10 minut). Poza tym, przy większej ilości czasu, można pływać promami. Jest to dość ciekawa opcja dotarcia do grupy wysp Vava`u. Statek kursuje raz w tygodniu.

Klimat – kiedy jechać?

Przewodniki podają, że najlepszym terminem jest maj – październik, a miesiące od listopada do kwietnia są bardziej wilgotne i deszczowe. Poza tym to także sezon cyklonów. My byliśmy pod koniec marca i ani cyklonów ani deszczu nie widzieliśmy. Właściwie pogoda była cały czas słoneczna, a temperatura oscylowała wokół 30 stopni.

Waluta

Na Tonga oficjalną walutą jest Paanga. Na dzień 28.03.2005 kurs dolara amerykańskiego wynosił 1USD = 1,65 Paanga. Tonga jest stosunkowo tanim krajem w porównaniu do innych państw regionu.

Przykładowe ceny na Tonga:

Puszka coli - 1,50P
Woda 1,5l - 2P
Bułka - 1P
Słodka bułka - 1,50P


TONGATAPU

Nasz samolot z Auckland do Tonga wylatuje późnym wieczorem. Na Tongatapu lądujemy ok. 02.15. „Malo e lelei!“ Uśmiechnięci celnicy z łańcuchami kwiatów na szyjach witają nas i wbijają nam pieczątki do paszportów, kasują po 40 paanga za wizę i życzą miłego pobytu. Jedziemy taksówką (25 Paanga) do małego hoteliku Angela Guest House w centrum miasta będącego własnością chińskiego małżeństwa. Płacimy 45 paanga. Wielu Chińczyków osiedliło się tutaj otwierając hoteliki, sklepy i innego rodzaju interesy. Doprowadziło to do niechęci rdzennych Tongijczyków wobec tej nacji.Król Tonga jest już stary, ma 86 lat i jeździ na wózku. W niedziele można go spotkać na mszy w kościele metodystów. Niestety nie mieliśmy takiej przyjemności. Byliśmy za to na mszy w kościele katolickim. Cały przebieg przypomina polską mszę, tylko z małą różnicą - wszystko w niezrozumiałym dla nas języku tongijskim.

Król ma kilku synów, z których najstarszy będzie następcą. Warunkiem objęcia tronu jest jednak posiadanie małżonki. 65-letni Książe nie ma niestety jeszcze żony. Obywatele plotkują na temat przyczyn, ale sytuacja dla księcia nie jest najlepsza, gdyż w przypadku śmierci króla, tron zostanie objęty przez młodszego syna, który ma już małżonkę.Ludzie są weseli i otwarci, ale nie tak bardzo jak się spodziewaliśmy. Niektórzy podchodzą do obcokrajowców z małą dozą lekceważenia i obojętności. Może jednak to tylko zewnętrzne pozory.

Cale królestwo składa się z blisko 170 wysp. Mieszka tutaj około 110 tysięcy ludzi, z czego około 80 w stolicy Nukualofa na głównej wyspie Tongatapu. Pozostali obywatele zamieszkują 3 kolejne atole należące do kraju - Ha`apai, Vava`u i Niuas.Rano udajemy się w podróż dookoła wyspy (25 Paanga na osobę w Toni`s Guest House), zabierają nas trzy miejscowe kobiety, z których jedna mówi po angielsku. Pani te przez całą podróż jedzą ...i jedzą...a to chleb, a to ciastka, a to gumy do żucia...Jedziemy z nimi do jaskini z krystalicznie czystą wodą, Mapuaa Vaca Blow Holes, do miejsca, gdzie fale wodne dostają się do szczelin w skałach, co daje niesamowity efekt tryskających fontann, jedziemy również do miejsca, gdzie mieszka król, jego syn i córka (każdy ma oddzielny „pałac”). Nocujemy w Toni’s Guest House za 25P/1os.Dnia kolejnego idziemy do informacji turystycznej, chcemy się dowiedzieć jak dostać się no Eua’ę. Niestety nie zwiedzamy tej wyspy, można dostać się tam jednego dnia promem o godz.12.30 za 17P/1os, a wrócić dopiero następnego dnia o 6.00 rano. Zwiedzamy więc Nukualofa; piękny market, Royal Palace, Tombs oraz dosyć duży budynek poczty, gdzie filateliści mają swój raj.Wieczorem odwiedzamy kompleks przy muzeum narodowym Tongan National Centre, gdzie organizowane są pokazy tańców ludowych w tradycyjnych strojach (tapa) przy akompaniamencie zespołu muzycznego, ceremonia picia napoju kava oraz poczęstunek dla turystów.

PANGAIMOTU

Popłynęliśmy na małą wysepkę oddaloną od Tongatapu o 10 minut drogi małą motorówką. To mały raj. Pangaimotu to plaska wyspa koralowa otoczona piękną rafą. Na wyspie wybudowano luksusowy kurort. Wysepka porośnięta jest bujną roślinnością, a dookoła otacza ją biała plaża. Raj do nurkowania. Lepiej zabrać ze sobą sprzęt do nurkowania, gdyż na miejscu mogą być kłopoty z wypożyczeniem. Łódki na Pangaimotu odpływają z Faua Jetty w Nukualofie i kosztują 10 Paanga za bilet powrotny. Kursują od 9.00 do 16.00 co godzinę. Na wyspie można także rozbić namiot. Jemy lunch ‘Fish and chips and salad’ za 11 Paanga. O 16.00 wracamy łódką na Tongatapu.

LUDZIE

Tongijczycy walczą z otyłością, są dosyć masywni i wysocy, mają ciemną karnację. Ich dzienne pożywienie to oczywiście wieprzowina, na wyspie jest bardzo dużo świń, które podczas odpływu pałaszują ryby nad brzegiem morza - widok niesamowity. Oprócz tego do wszystkich przygotowywanych przez nich dań dodają mleko kokosowe, jedzą też banany i ryż. Kobiety i mężczyźni bardzo pilnują tradycji noszenia ta’ovala, czyli chusty, która przepasa biodra i wykonywana jest ręcznie przez nich samych z rośliny tapa. Pomimo tego, że Tongijczycy to bardzo religijny kraj, ludzie wciąż wierzą w duchy, przepowiednie, polinezyjskie bożki i zaklęcia medyczne.

Tonga to biedny kraj. Utrzymuje się oficjalnie z uprawy i eksportu kokosów i kilku innych owoców. Obywatele nie płacą podatków, oprócz tych prowadzących własne firmy. Skąd, więc biorą środki na życie? Około 40% dorosłych mężczyzn emigruje w poszukiwaniu pracy. Główne kierunki to Nowa Zelandia, Australia i USA. Wielu nie wraca do kraju. Skutki społeczne są fatalne. Porozbijane rodziny, upadek norm społecznych i negatywne nastawienie tongijskich kobiet do części tutejszych mężczyzn.

Zdjęcia z Tonga znajdziecie na naszej stronie internetowej http://www.kolumb.pl a garść przydatnych informacji na http://www.tongaholiday.com

Marzec 2005

Anna Leśniak, Tomasz Szymkiewicz
Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Wizy do USA dla Polaków

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki