Techland wystartował z nowym sklepem z grami

Polski Techland zamierza zawalczyć z największymi graczami na rynku cyfrowej dystrybucji. Stawia na materiały na wyłączność i większe zaplecze społecznościowe. Nowa platforma Gemly ma zastąpić dotychczasowy sklep internetowy firmy.

Polska branża gier to wciąż gorący temat. Sukcesy polskich deweloperów mnożą się jedne po drugich i odbijają się też na ich cenach akcji. Na giełdę zmierza również Techland - jeden z pierwszych producentów i wydawców gier nad Wisłą. W ubiegłym tygodniu wystartował z platformą Gemly – urzeczywistnieniem jego wizji rozwoju kanałów dystrybucji cyfrowej. W założeniu nie będzie to tylko sklep – sama sprzedaż będzie urozmaicona treściami na wyłączność i funkcjami społecznościowymi – mówił w rozmowie z Bankier.pl Jarosław Grabowski, Head of Digital Distribution. 

Techland wystartował z nowym sklepem z grami - Gemly
Techland wystartował z nowym sklepem z grami - Gemly (fot. Marek Wiśniewski / Puls Biznesu)

Gemly ma być czymś więcej niż sklepem. Czy tego chcą gracze?

– Gemly ma w założeniu pełnić trzy funkcje: cyfrowego sklepu dla graczy, repozytorium ekskluzywnych treści dla gier Techlandu i wydawanych przez Techland (co już się dzieje) oraz centrum społecznościowym – tłumaczy Grabowski. Choć sklep został już uruchomiony, to na rozbudowane funkcje społecznościowe klienci muszą jeszcze poczekać. Wraz z nimi opracowywany jest również system statystyczny dla gier produkcji Techlandu – docelowo ma on również objąć tytuły firm zewnętrznych.

W konsekwencji wprowadzenia Gemly, stopniowo wygaszany będzie dotychczasowy sklep cyfrowy – boxoffstore.

Na forach internetowych zdania graczy co do powstania kolejnej platformy cyfrowej są podzielone. Najczęściej pojawiają się głosy, że będzie to kolejny tego typu twór na rynku, bo praktycznie każdy większy dystrybutor gier ma swój odpowiednik. Trend kończy się tym, że do uruchomienia gier Electronic Arts potrzebny jest Origin, gier Ubisoftu UPlay, Blizzarda Battle.net, a dodatkowo dochodzi jeszcze największa platforma cyfrowej dystrybucji Steam, również posiadająca własne oprogramowanie.

Techland chce starcia z największymi graczami?

Grabowski tłumaczy jednak, że na tę chwilę sprzedaż gier będzie miała formę dystrybucji kluczy Steam – oznacza to, że nie ma kolejnej aplikacji do zarządzania biblioteką gier danego producenta. Wszystkie klucze pozyskiwane są bezpośrednio u producentów i wydawców.

– W momencie, w którym coraz więcej dużych developerów stawia na własne platformy cyfrowej dystrybucji, zwłaszcza w kontekście rozprowadzania ekskluzywnych treści do własnych gier, trudno mówić o bezpośredniej konkurencji pomiędzy Gemly a innymi markami. To raczej szersza perspektywa ciągle zmieniającej się sytuacji na rynku gier w ogóle. Natomiast jeśli chodzi o pozycjonowanie Gemly w odniesieniu do systemów, które są dostępne w tej chwili, lubimy myśleć o sobie jak o Origin z bardziej rozbudowaną warstwą społecznościowo-komunikacyjną – komentuje Grabowski.

Mateusz Gawin

Źródło:
Firmy:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne

Porównaj oferty

Sprawdź, które banki pożyczą pieniądze na najlepszych warunkach, i ile wyniesie miesięczna rata kredytu.

Znajdź najbardziej zyskowną lokatę bankową. Określ najważniejsze cechy, a wyszukiwarka wybierze najlepsze oferty.