REKLAMA

Tadeusz Matyjas z karą od KNF za Precious Metals

2019-03-13 14:33
publikacja
2019-03-13 14:33
Tadeusz Matyjas z karą od KNF za Precious Metals
Tadeusz Matyjas z karą od KNF za Precious Metals
fot. Andrzej Hulimka / / FORUM

Blisko 400 tys. zł ma zapłacić Tadeusz Matyjas, akcjonariusz Precious Metals Investments SA. Zdaniem KNF miał on manipulować kursem spółki, fingować umowy oraz wprowadzać rynek w błąd co do liczby posiadanych przez siebie akcji. Wszystko po to, by sprzedać papiery po jak najlepszej cenie.

Kara dla Matyjasa składa się z dwóch części. 200 tys. zł KNF nałożyła za rozpowszechnianie fałszywych informacji dotyczących zawartych umów sprzedaży i dostawy metali szlachetnych, osiąganych i prognozowanych przychodów ze sprzedaży. Proceder miał objąć 114 raportów bieżących i okresowych Precious Metals Investments SA, opublikowanych w okresie od sierpnia 2012 r. do września 2013 r. Dodatkowo Matyjas miał także wprowadzać w błąd co do stanu posiadania akcji spółki.

Druga część to 195 tys. zł wobec stwierdzenia, że Matyjas wszedł w latach 2012-13 w porozumienie z osobami fizycznymi mające na celu dokonanie 16 przypadków manipulacji. KNF zwraca uwagę, że wspomniane w pierwszym punkcie nadużycia wprowadzały lub mogły wprowadzać w błąd inwestorów w kwestii wartości Precious Metals Investments. Łącznie Matyjas musi więc zapłacić 395 tys. zł.

"Olbrzymie korzyści"

Precious Metals Investments SA to spółka wpisana do rejestru w czerwcu 2011 r. jako Legal Stream SA. Działała wówczas w branży e-commerce. W grudniu 2011 r. akcje spółki zostały wprowadzone do obrotu na NewConnect, w lutym 2012 r. zaś jej znaczącym akcjonariuszem został Tadeusz Matyjas, który dokonał zmiany nazwy, siedziby i przedmiotu działalności. Pod nazwą Precious Metals Investments SA zajęła się ona sprzedażą metali szlachetnych

W okresie od czerwca 2012 r. do września 2013 r. Precious Metals Investments SA publikowała raporty bieżące i okresowe, które zawierały informacje o zawartych umowach sprzedaży i dostawy metali szlachetnych (złota lub srebra inwestycyjnego), osiąganych i prognozowanych przychodach ze sprzedaży oraz stanie posiadania akcji tej spółki przez Tadeusza Matyjasa.

fot. / / Bankier.pl

- Przekazywane do wiadomości publicznej informacje świadczyły o tym, że rozszerzenie przedmiotu działalności przyniosło spółce olbrzymie korzyści. Wynikało z nich, że nastąpiła istotna poprawa sytuacji finansowej, majątkowej i gospodarczej spółki poprzez doprowadzenie do jej rentowności, o czym świadczyła liczba zawartych umów sprzedaży lub dostawcy kruszcu oraz znaczący wzrost przychodów ze sprzedaży - tłumaczy KNF.

Przychody były pozorne

W początkowym okresie prowadzenia przez Precious Metals Investments SA działalności polegającej na obrocie metalami szlachetnymi przychody ze sprzedaży wyniosły 6,4 mln zł (dane za III kwartał 2012 r.), zaś po I kwartale 2013 r. wielokrotnie więcej, tj. 90,6 mln zł (jak wynikało z danych podawanych przez Precious Metals Investments SA).

- Ustalenia stanu faktycznego poczynione na podstawie m. in. zeznań pracowników Precious Metals Investments SA oraz danych wynikających z ksiąg rachunkowych wskazują, że przedmiotowe transakcje i osiągane w związku z tym przychody ze sprzedaży były pozorne, a obrót środkami finansowymi przez ten podmiot nie miał odzwierciedlenia w rzeczywistym obrocie towarami - czytamy w komunikacie Komisji Nadzoru Finansowego.

Jednocześnie KNF nie zaprzecza, że spółka zajmowała się obrotem metalami szlachetnymi. Nie doszło jednak do tak szybkiego wzrostu popytu na kruszce oferowane przez spółkę, tak znaczącej zmiany jej pozycji na rynku handlu metalami szlachetnymi ani tak znaczącego wzrostu przychodów. - Fałszywe informacje dotyczące zawartych umów sprzedaży metali szlachetnych, osiąganych i prognozowanych przychodów ze sprzedaży wprowadzały lub mogły wprowadzać w błąd w zakresie akcji Precious Metals Investments SA i przyczynić się do zwiększenia ich atrakcyjności, a co się z tym wiąże: zachęcały inwestorów do nabywania walorów spółki i mogły spowodować nieuzasadniony wzrost jej wyceny na NewConnect - wyjaśnia komisja.

Matyjas kłamał, by drożej sprzedać akacje

Należy wskazać, że raporty zawierające te informacje były rozpowszechniane przez Tadeusza Matyjasa oraz przez inne osoby zasiadające w okresie 2012-13 r. w zarządzie Precious Metals Investments SA, którzy składali w imieniu spółki podpisy pod raportami. Tadeusz Matyjas miał wiedzę, iż przekazywane informacje były nieprawdziwe, gdyż wywierał wpływ na działalność tej spółki, podejmował w jej imieniu decyzje finansowe i gospodarcze oraz miał kontrolę nad przeprowadzonymi operacjami finansowymi. Pozostałe osoby zasiadające w okresie 2012-13 r. w zarządzie spółki nie były świadome, że raporty zawierały fałszywe informacje. Za treść raportów, które podpisały, odpowiadał bowiem Tadeusz Matyjas.

- Fałszywe były również informacje o stanie zaangażowania Tadeusza Matyjasa w akcje Precious Metals Investments SA, opublikowane przez spółkę w raportach bieżących oraz okresowych na podstawie zawiadomień przekazanych przez tę osobę. Z informacji dostępnych na rynku wynikało, że od dnia 31 maja 2012 r. do dnia 9 września 2013 r. stan posiadania Tadeusza Matyjasa i podmiotu zależnego nie uległ zmianie i wynosił 52,62 % ogólnej liczby głosów. Następnie Tadeusz Matyjas przekazywał informacje, że po dniu 10 września 2013 r. stopniowo zbywał akcje, osiągając na dzień 13 września 2013 r. 47,39 % ogólnej liczby głosów. W rzeczywistości po dniu 10 września 2013 r. posiadał już poniżej 20 % ogólnej liczby głosów, a poniżej 50 % ogólnej liczby głosów zszedł około pół roku wcześniej, tj. w marcu 2013 roku - zwraca uwagę KNF.

Zdaniem KNF przekazywane przez Tadeusza Matyjasa Precious Metals Investments SA, a następnie przez tę spółkę uczestnikom rynku finansowego fałszywe informacje o stanie posiadania ww. osoby miały na celu umożliwienie Tadeuszowi Matyjasowi zbycia akcji po jak najlepszej cenie w celu uzyskania jak największego zysku z transakcji. Sprzedaż akcji następowała zdaniem KNF po nienaturalnie ukształtowanym kursie uwzględniającym pozytywne informacje o działalności Precious Metals Investments SA, które były fałszywe.

Adam Torchała/KNF

Źródło:
Tematy
Zyskaj nawet 250 zł z Kontem 360°

Zyskaj nawet 250 zł z Kontem 360°

Komentarze (5)

dodaj komentarz
konfidel
Odwoła się i dostanie odszkodowanie a do wiezienia pójdzie akcjonariusz
jes
Oszustwo to sprawa karna a nie jakaś kara finansowa, jak na waciki gdy zgarnął miliony.
carlito1
Cyt."a obrót środkami finansowymi przez ten podmiot nie miał odzwierciedlenia w rzeczywistym obrocie towarami"

???? Przecież to jest przestępstwo! Pod to by podeszła teczka zarzutów... W normalnym kraju...

No tak ale dzisiaj trzeba walczyć z bandytami podatkowymi co się na kilka set zł walnął...
slayer22
W USA dostał by 100 lat więzienia. U nas jak w lesie i dalej rządzący się zastanawiają dlaczego nie przybywa inwestorów na GPW.
raweck
Czy stan posiadania akcji nie powinien być raportowany automatycznie z KDPW? Akcje są zdematerializowane, zapisane w sposób cyfrowy, przypisane pod konkretne nazwiska. Jaki problem, aby takie raporty szły z automatu. Sprzedający/Kupujący mogliby tylko zgłosić komentarz uzupełniający do takich tansakcji.

Powiązane: Giełdowe kontrowersje

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki