Piątkowy poranek nie przyniósł większych zmian na rynku złotego. Kurs euro kolejny dzień utrzymuje się poniżej linii 4,25 zł. Analitycy sądzą, że polskiej walucie nie pomogą rozpoczęte dziś rozmowy pokojowe w Stambule.


Przedstawiciele rządów Rosji i Ukrainy spotkają się dziś w Stambule na pierwszych bezpośrednich rozmowach pokojowych między tymi krajami, które od ponad trzech lat toczą ze sobą regularną lecz niewypowiedzianą formalnie wojnę. Jednakże Kreml przysłał delegację o niskiej randze, co gwarantuje brak przełomu na froncie dyplomatycznym.
Przeczytaj także
- Nie spodziewamy się jednak, by dane te miały wyraźny wpływ na notowania złotego. Brak ważnych polityków reprezentujących Rosję podczas negocjacji ze stroną ukraińską w Stambule ogranicza wagę tego wydarzenia i potencjał do szybkiego osiągnięcia kompromisu, co mogłoby wygenerować pozytywny impuls dla polskiej waluty. Stąd na koniec bieżącego tygodnia oczekujemy utrzymania się kursów EUR/PLN i USD/PLN w pobliżu obecnie notowanych poziomów - ocenili analitycy PKO BP.
Jak dotąd był to bardzo spokojny tydzień na rynku złotego. Kurs euro wahał się w przedziale 4,22-4,25 zł utrzymując się poniżej lokalnej strefy opory wyznaczanej przez linię 4,25 zł. Póki co nie zmaterializowały się też oczekiwania na zejście w rejon 4,20 zł, czego należało się spodziewać po zeszłotygodniowym wybyciu dołem z konsolidacji o zakresie 4,25-4,30 zł. W piątek o poranku za euro płacono 4,2437 zł.
ReklamaZobacz także
- o stopniowym umocnieniu złotego od połowy maja obecnie na kursie EURPLN trwa korekta w górę. Ważny przedział oporu to ok. 4,25-4,26 - napisano w porannym raporcie Banku Millennium.
Stabilizacji uległa także sytuacja na parze euro-dolar. Dzięki temu kurs USD/PLN pozostał w wiosennym trendzie bocznym, od miesiąca poruszają się w zakresie 3,70-3,80 zł. W piątek rano dolar kosztował 3,7789 zł i był o niemal grosz tańszy niż dzień wcześniej.
Z kolei kurs franka szwajcarskiego wynosił 4,5445 zł, rosnąc o 1,5 grosza. Na parze frank-złoty w tym tygodniu obserwowaliśmy nieudaną próbę opuszczenia dołem kwietniowo-majowego trendu bocznego leżącego w przedziale 4,50-4,60 zł. W tym przypadku decydującą rolę odgrywa rozwój wydarzeń na parze euro-frank, gdzie w czwartek doszło do wyraźnego umocnienia helweckiej waluty.
KK





















































