Wartą 58,2 mln zł umowę na usunięcie niebezpiecznych odpadów ze spalonego składowiska niebezpiecznych odpadów w rejonie ul. Ostrogórskiej i ul. Radocha podpisały w piątek władze Sosnowca. Prace sfinansuje przyznana w tym roku rządowa dotacja.


Jak przekazał w piątek rzecznik sosnowieckiego magistratu Rafał Łysy, umowę podpisano z konsorcjum firm, którego liderem będzie FCC Pro Eko z Radomska, a uczestnikami Sarpi z Dąbrowy Górniczej i Transbud-Wulkan z Będzina.
Będzie to zadanie trzyletnie. Najpierw muszą zostać wyburzone obiekty, które znajdują się na składowisku, potem zgromadzone tam materiały zostaną usunięte, a kolejnym etapem będzie ich utylizacja. Pierwszy etap prac zakończy się w czerwcu 2026 r., drugi w czerwcu 2027 r.
Teren ten był przez lata wykorzystywany przez różne firmy i podmioty. Zaczęły się tam pojawiać nielegalnie odpady niebezpieczne, w tym chemikalia. Do pierwszego pożaru doszło tam we wrześniu 2020 r., a do kolejnego na początku 2022 r.
W 2022 r. ogień objął powierzchnię ok. 7,5 tys. m kw. Miasto szacuje, że pozostaje tam ok. 6 tys. ton odpadów, w części spalonych albo nadpalonych. Część odpadów znajduje się na zgarniętych po pożarze pryzmach, część w nadających się do rozbiórki budynkach - w beczkach i w postaci rozlanego szlamu.
Jak podawali po pożarze strażacy, na składowisku paliły się m.in. ciekłe substancje chemiczne zgromadzone w tysiąclitrowych plastikowych zbiornikach, prawdopodobnie materiały ropopochodne, ew. rozpuszczalniki, a następnie zgromadzone w pobliżu odpady plastikowe.
Prace zostaną sfinansowane dzięki rządowej dotacji do likwidacji niebezpiecznych składowisk. Umożliwiła je nowelizacja ustawy o odpadach, która weszła w życie 1 stycznia 2025 r. Na jej mocy samorządy mogą otrzymać więcej, niż wcześniejsze 80 proc. dofinansowania.
Na ten cel w rezerwie celowej budżetu państwa zabezpieczono w tym roku 200 mln zł. Do dotacji zakwalifikowano składowiska znajdujące się na terenie woj. śląskiego, świętokrzyskiego, łódzkiego i małopolskiego.
Potencjalne lokalizacje wybrano na podstawie list wojewódzkich inspektoratów ochrony środowiska z wybranymi miejscami nielegalnego zdeponowania odpadów, szczególnie tych, które mogą zagrażać życiu i zdrowiu ludzi oraz środowisku.
W naborze do rezerwy celowej budżetu państwa wojewodowie zebrali od organów administracji informacje o nielegalnych składowiskach i wskazujące na dyspozycyjność odpowiednich organów do podjęcia się ich usunięcia w 2025 r. Do MKiŚ trafiły propozycje potencjalnych lokalizacji, z których 23 spełniały kryteria formalne.
Sosnowiec na tegoroczne prace otrzymał początkowo ok. 30 mln zł; później miasto dostało też gwarancję 42 mln zł na kolejne konieczne roboty. Podobne, dwu- lub trzyletnie projekty będą prowadzone w regionie w Siemianowicach Śląskich, Szczekocinach i Mykanowie. Ogółem na ten cel trafi w woj. śląskim 264 mln zł rządowych dotacji.(PAP)
mtb/ drag/

























































