SEPA czy SWIFT – co trzeba wiedzieć o przelewach zagranicznych?

analityk Bankier.pl

Zlecenie przelewu w złotych jest proste i tanie, a w dodatku w naszym kraju działają także systemy pozwalające na rozliczenie się w ciągu zaledwie kilku minut. Sprawa jednak komplikuje się, gdy pieniądze chcemy przesłać za granicę. Warto wiedzieć, jakie niespodzianki mogą nas spotkać, gdy w grę wchodzą międzynarodowe płatności.

Międzynarodowy obieg pieniądza opiera się na rozwiązaniach sięgających korzeni bankowości. O ile w poszczególnych krajach działają już zazwyczaj zautomatyzowane izby rozliczeniowe, to na poziomie globalnym wciąż brakuje takich udogodnień. Środki przechodzą z rąk do rąk dzięki sieci powiązań instytucji finansowych (tzw. korespondentów) i wsparciu międzynarodowej sieci wymiany danych SWIFT.

(FORUM)

Przelewy w euro – najmniej komplikacji

Wraz z ideą wspólnej europejskiej waluty zrodził się pomysł uproszczenia rozliczeń pomiędzy bankami działającymi na kontynencie. Jednolity Europejski Obszar Płatności, czyli SEPA, stał się jednak faktem dopiero kilka lat temu, a projekt nadal się rozwija. Dzięki niemu przesłanie pieniędzy pomiędzy dwoma bankami w Unii Europejskiej (a także w kilku innych krajach – np. Szwajcarii czy Islandii) powinno być równie proste, co wysłanie krajowego przelewu.

Przelewy europejskie, bo taką noszą one zazwyczaj nazwę w cennikach polskich banków, rządzą się jednak nieco odmiennymi regułami niż te krajowe. Warto pamiętać, że:

  • Transfer może być zlecony tylko w walucie euro. Jeśli wysyłasz pieniądze z rachunku prowadzonego w złotych, kwota zostanie przeliczona zgodnie z kursem banku. Zwykle w bankowości internetowej możesz wybrać dokładną kwotę we wspólnej walucie, aby wiedzieć, ile środków otrzyma odbiorca.
  • Musimy znać numer docelowego rachunku w formacie IBAN. Na początku takiego numeru znajdują się litery wskazujące państwo, w którym prowadzone jest konto.
  • Powinniśmy znać kod BIC banku, do którego mają trafić pieniądze. Jest to adres instytucji w sieci SWIFT, kilka liter, dzięki którym informacja o przelewie dotrze we właściwe miejsce. Wkrótce i ten element może już okazać się niepotrzebny, dzięki uproszczeniu zasad działania transferów w obszarze SEPA.

Przesłanie pieniędzy za pomocą przelewu SEPA jest niedrogie – operacja kosztuje kilka złotych. Dodatkowe koszty nie zaskoczą też odbiorcy, który otrzyma całą przekazaną przez nas kwotę. Środki będą na miejscu najpóźniej w drugim dniu roboczym od złożenia przez nas zlecenia.

Już wkrótce Europejczycy będą mogli także korzystać z natychmiastowych przelewów transgranicznych. Nad stworzeniem odpowiedniego instrumentu pracują międzynarodowe organizacje rozwijające ideę SEPA. Błyskawiczny europrzelew ma docierać do adresata w ciągu kilkunastu sekund.

SWIFT – finansowy listonosz

Międzynarodowe transfery obsługiwane są przez dość skomplikowany i niezbyt nowoczesny system. Wymiana informacji pomiędzy bankami jest elektroniczna i odpowiada za nią SWIFT, czyli „internet dla instytucji finansowych” pełniący funkcję listonosza doręczającego pod odpowiedni adres komunikaty o płatnościach. Pieniądze przechodzą jednak inną drogę – są przekazywane pomiędzy rachunkami banków-korespondentów, prowadzących nawzajem swoje konta. Dlatego też przesłanie pieniędzy np. z Polski do Kanady może wymagać uczestnictwa banków pośredniczących, przekazujących sobie jak w sztafecie środki.

Skomplikowany schemat międzynarodowych rozliczeń oznacza, że opłaty w ich przypadku są znacznie wyższe niż przy przelewach europejskich. W większości banków podawane są widełki kosztów, a prowizja uzależniona jest od wartości transferu. Czasem dodatkowo zapłacimy również za wygenerowanie komunikatu SWIFT.

Jednym z elementów komunikatu przesyłanego pomiędzy bankami jest określenie formuły podziału kosztów zlecenia. Do wyboru są trzy opcje:

  • BEN - wszystkie koszty ponosi beneficjent (odbiorca). Należy pamiętać, że koszty te zostaną potrącone z przesyłanej kwoty.
  • SHA - koszty dzielone pomiędzy nadawcę a odbiorcę. Nadawca opłaca koszty banku zleceniodawcy, odbiorca - koszty banków pośredniczących oraz banku odbiorcy (jeśli takie występują). Koszty obciążające odbiorcę zostaną potrącone z przesyłanej kwoty.
  • OUR - wszystkie koszty ponosi nadawca. Beneficjent otrzyma pełną kwotę ustaloną w zleceniu.

Zlecając polecenie wypłaty, musimy wybrać, na którą z wersji się decydujemy. Tylko opcja OUR pozwala mieć pewność, że odbiorca otrzyma taką kwotę, jaką mu wysłaliśmy.

Komentarz Partnera

Wysyłając przelew zagraniczny, klient BZWBK wybiera tryb realizacji płatności, co skutkuje różnym  terminem uznania rachunku banku odbiorcy. SEPA realizowana jest  w trybie zwykłym, co oznacza,  że bank odbiorcy otrzyma środki następnego dnia roboczego po złożeniu zlecenia. W przypadku przelewów zagranicznych SWIFT klient ma do wyboru jeden z trzech trybów realizacji płatności. Dla przelewów SWIFT w euro na terenie UE, Islandii, Lichtensteinu i Norwegii jest to tryb zwykły lub tryb ekspresowy, co oznacza, że bank odbiorcy otrzyma środki odpowiednio  następnego dnia roboczego lub w dniu złożenia zlecenia płatniczego przez zleceniodawcę. Dla pozostałych przelewów SWIFT klient może wskazać  tryb zwykły – wówczas bank odbiorcy otrzyma środki drugiego dnia roboczego po dniu złożenia zlecenia, tryb pilny – bank odbiorcy otrzyma środki następnego dnia roboczego po dniu złożenia zlecenia  lub tryb ekspresowy – bank odbiorcy otrzyma środki w dniu złożenia zlecenia płatniczego przez zleceniodawcę. Tryb pilny i ekspres dostępne są dla wybranych  walut oraz w ramach określonych godzin granicznych.

Warto podkreślić, że zlecając przelew zagraniczny do krajów, w których obowiązuje numer rachunku w formacie IBAN, nasze systemy bankowe weryfikują jego poprawność i podpowiadają dane banku odbiorcy (BIC). Pozwala to uniknąć błędów w numerze rachunku i wyborze banku, w którym rachunek jest prowadzony. W przypadku przelewów zagranicznych wysyłanych do krajów, gdzie IBAN nie obowiązuje, należy zatem zachować szczególną uwagę przy ich wprowadzaniu. W niektórych krajach jak np. w Chinach, dokładnie weryfikowana jest nazwa odbiorcy przelewu. Błędy przy wprowadzaniu powyższych danych są główną przyczyną reklamacji. Dodatkowo, w przypadku płatności w juanach chińskich oraz rublach rosyjskich obowiązują bardziej restrykcyjne zasady formatowania płatności niż dla innych walut. Brak wymaganych danych może skutkować opóźnieniami w realizacji transakcji, ponoszeniem przez klienta dodatkowych kosztów związanych z postępowaniem wyjaśniającym lub zwrotem transakcji w pomniejszonej kwocie.

Magdalena Brzoska, zespół rozliczeń płatności zagranicznych w Banku Zachodnim WBK

Przygotowując przelew zagraniczny, powinniśmy zaopatrzyć się w pełen zestaw danych o docelowym rachunku i banku. Potrzebny będzie nie tylko kod BIC i numer konta klienta, ale czasem także adres instytucji. W niektórych państwach wymagane są dodatkowo numery identyfikujące bank (np. routing number w USA) oraz wskazanie klasyfikacji płatności (np. płatność za usługę).

Jeśli mamy trudności ze skompletowaniem danych niezbędnych do wykonania transferu, przelew możemy zlecić telefonicznie lub w placówce banku i skorzystać z pomocy pracownika. Niekompletne lub błędnie wypełnione zlecenie może opóźnić przesłanie środków i pociągnąć za sobą dodatkowe opłaty.

Michał Kisiel

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~niepelnosprawny_org

a jakie są ceny? EU, Swiat?

! Odpowiedz
0 0 ~precz_z_banksterką

cena internetowego SEPA to często 5 zł albo nawet zero. W placówce wezmą tak do 15 zł.

! Odpowiedz
1 2 ~yield

Artykuł zawiera lokowanie produktu.
Takie ostrzeżenia powinny też być na bankierze.

! Odpowiedz
0 1 ~niepelnosprawny_org

kometarze widze chyba tylko zachodniego, zadnego innego (od okolo pół roku)

! Odpowiedz
3 4 ~Pawel

Przy prowizji 25zl za przelew międzynarodowy wybieram pay pal

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne