Kijowskie władze rozpoczęły wojnę z własnym narodem. Tak twierdzi Rossijskaja Gazieta, publikując na pierwszej stronie tekst pod tytułem Siła jest, ale przydałby się rozum.
Dziennik krytykuje ukraiński rząd za rzucenie przeciwko pokojowo nastawionym demonstrantom: komandosów, śmigłowców i wozów opancerzonych. Według Rossijskoj Gaziety - rząd w Kijowie ma tylko dwa wyjścia - albo brutalna pacyfikacja protestów i przelanie krwi, albo ustępstwa. - Trzeciego wyjścia nie ma - twierdzi dziennik i ostrzega, że siłowe rozwiązanie może doprowadzić do sytuacji, w której ludzie z widłami i młotkami pomaszerują na Kijów.
W innym miejscu dziennik przypomina, że siłowe rozwiązanie kryzysu ukraińskiego, nie podoba się Moskwie i grozi zerwaniem międzynarodowego dialogu w sprawie Ukrainy.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Maciej Jastrzębski/Moskwa/nyg



















































