Ponad 11 mld zł miedziowej daniny

Dokładnie siedem lat temu, 18 kwietnia 2012 roku, KGHM rozpoczął płacenie specpodatku. Przez ten czas spółka przelała ponad 11 mld zł na państwowe konta, jednocześnie rezygnując z regularnych wcześniej dywidend dla akcjonariuszy.

Podatek od wydobycia niektórych kopalin pobierany jest w Polsce od dokładnie 7 lat. Dotyczy on wydobycia miedzi i srebra i stanowi dochód budżetu państwa. I choć jego płatnik nie jest zdefiniowany po imieniu, de facto został on stworzony tylko w jednym celu - by przetransferować do budżetu część pieniędzy z KGHM-u. To właśnie lubiński kombinat jest jedynym płatnikiem daniny, stąd bywa ona czasem nazywana kagiemnym.

Podatek był typową budżetową "łatajdziurą". Przypomnijmy, że w 2011 roku KGHM zanotował rekordowy zysk na poziomie 11,1 mld zł. Nie dość, że rekordowo droga była wówczas miedź, to jeszcze wynik poprawiło zdarzenie jednorazowe: sprzedaż Dialogu. Rząd do tej pory zyski KGHM-u przekuwał w dywidendy, problem jednak polegał na tym, że Skarb Państwa posiada niecałe 32 proc. akcji spółki. W efekcie spora część dywidendy "wyparowywała", czyli trafiała do akcjonariuszy mniejszościowych. Rząd ma jednak w ręce narzędzia, które pozwalają obejść takie "problemy" - podatki.

Dywidendy KGHM-u
Rok Dywidenda na akcję Suma dywidendy Stopa dywidendy w proc.
2001 1,00 200 000 000,00 5,49
2002 brak
2003 brak
2004 brak
2005 2,00 400 000 000,00 5,87
2006 10,00 2 000 000 000,00 8,93
2007 16,97 3 394 000 000,00 13,69
2008 9,00 1 800 000 000,00 9,2
2009 11,68 2 336 000 000,00 14,79
2010 3,00 600 000 000,00 3,07
2011 14,90 2 980 000 000,00 7,57
2012 28,34 5 668 000 000,00 19,56
2013 9,80 1 960 000 000,00 8,03
2014 5,00 1 000 000 000,00 3,94
2015 4,00 800 000 000,00 3,19
2016 1,50 300 000 000,00 2,05
2017 1,00 200 000 000,00 0,88
2018 brak
2019 brak*
Źródło: Notoria EquityRT *rekomendacja zarządu

Wymyślono więc nową daninę, która obciążała wyniki spółki. Teoretycznie spadała jej zdolność do generowania zysków i ich wypłacania, wszystko jednak "pozostawało w rodzinie". Pieniądze z podatku trafiały bowiem i tak do kasy głównego akcjonariusza - Skarbu Państwa, poszkodowani zostali zaś akcjonariusze mniejszościowi. Ci sami, którym rząd sprzedano akcje i obiecano, że KGHM będzie działał jak każdy inny wolnorynkowy podmiot. Kagiemne było więc niczym innym, jak sposobem obejścia konieczności wypłacania dywidendy mniejszościowym inwestorom. 

W sumie z tytułu daniny KGHM zapłacił aż 11,4 mld zł
W sumie z tytułu daniny KGHM zapłacił aż 11,4 mld zł (Bankier.pl)

I sposób ten działa, nawet mimo zmiany warunków. Dziś bowiem KGHM może tylko pomarzyć o zysku na poziomie 11,1 mld zł, spółka w zeszłym roku zrezygnowała także z wieloletniej tradycji dzielenia się z inwestorami zyskiem. Także i w 2019 roku inwestorzy prawdopodobnie poprzez dywidendę nie dostaną ani złotówki. Tymczasem Skarb Państwa - główny akcjonariusz - co roku inkasuje blisko 1,5 mld zł. Czy słońce, czy deszcz, czy KGHM ma zysk, czy stratę. W sumie w ciągu 7 lat obowiązywania podatku miedziowego Skarb Państwa zainkasował 11,4 mld zł z tytułu tej daniny. 

Oczywiście całej historii dorobiono tło podatku, który przecież i na zachodzie się pobiera. I owszem, o ile kagiemne jako ideę można w ten sposób usprawiedliwiać, to jednak brak uzasadnienia dla wadliwej jego konstrukcji. Samemu KGHM-owi ciężko krytykować podatek, prezesi spółki nominowani są bowiem z nadania partyjnego, jednak kilka prób protestu przebiło się do mediów. Tak było np. podczas konferencji "Profesjonalny Inwestor" w 2015 roku, gdy przedstawiciel KGHM-u przekonywał, że spółka chce płacić podatek, ale nie w takiej formie. Obecna forma - wyliczona podczas boomu - uderza bowiem w rentowność spółki, gdy na rynku dzieje się źle.

Tak podatek zwiększa koszty KGHM-u
Tak podatek zwiększa koszty KGHM-u (KGHM)

Dodatkowo danina wypycha KGHM z inwestowania w Polsce. - Nie uciekamy od podatku, dokonujemy jednak oceny opłacalności projektów inwestycyjnych. W obecnych warunkach atrakcyjniejsze są dla nas projekty zagraniczne - mówił na wspomnianej konferencji szef działu relacji inwestorskich KGHM-u. I choć ekipa się zmieniła i nastawienie do inwestycji w Polsce również, to jednak nie sposób zauważyć różnicy. W 2018 roku podatek zwiększał koszt produkcji miedzi w koncentracie w Polsce z 1,31 dolarów za funt do 1,85 dolarów za funt. Jednocześnie np. w Sierra Gorda koszt ten wynosił... 1,31 dolarów za funt. Podatek zawyża zatem koszty i sprawia, że polskie źródła są mniej konkurencyjne, a więc i z ekonomicznego punktu widzenia mniej opłacalne. Jednostkowo w KGHM SA podatek stanowi aż 12 proc. kosztów operacyjnych. Na daninę spółka wydaje mniej więcej połowę tego co na pensję. Niższy podatek mógłby zwiększyć zatem nie tylko wpływy inwestorów, ale także np. i pracowników. Przede wszystkim zaś sprawiłby, że KGHM stałby się jeszcze bardziej konkurencyjny na światowych rynkach.

Przez podatek produkcja KGHM-u w Polsce jest droższa
Przez podatek produkcja KGHM-u w Polsce jest droższa (KGHM)

O obniżeniu podatku mówi się zresztą nie od dziś. Podczas ostatnich wyborów parlamentarnych Prawo i Sprawiedliwość deklarowało, że ma już gotową ustawę znoszącą podatek miedziowy. To mogło zwiększyć popularność PiS-u w Zagłębiu Miedziowym i ułatwić zwycięstwo w wyborach, po wygranej w przedstawiciele partii szybko jednak o obietnicy zapomnieli. Nie padła o niej wzmianka w expose, potem zaś mydlono oczy tym, że jakieś tam niby prace trwają, ale de facto nic się nie zmieniało. Historię tych PiS-owskich "obiecanek-cacanek" opisywaliśmy w artykule "Wszystkie miedziowe obiecanki podatkowe".

Na podatek KGHM wydaje połowę tego co na pensje
Na podatek KGHM wydaje połowę tego co na pensje (KGHM)

Temat jednak powrócił po wyborach samorządowych. PiS zrobił to jednak nie z własnej inicjatywy, a przyciśnięty z zewnątrz. Sukces na Dolnym Śląsku inicjatywy Bezpartyjnych Samorządowców, którzy zgromadzeni byli wokół KGHM-u, zmusił partię rządzącą do ustępstw. Na stole najpierw pojawiła się propozycja zmiany przeznaczenia podatku (ten obecnie w zdecydowanej większości trafia do budżetu państwowego - 94 proc. - a nie samorządowego, mimo iż to lokalna społeczność ponosi koszty uboczne działań górniczych). Potem zaś zaproponowano obniżkę daniny o 15 proc. W marcu pojawił się projekt poselski w tej sprawie, w ubiegłym tygodniu przegłosowano go zaś w Sejmie z poparciem aż 407 posłów.

Podatek opracowywano, gdy cena miedzi biła rekordy
Podatek opracowywano, gdy cena miedzi biła rekordy (Bankier.pl)

Nie sposób jednak zapomnieć tego, co Prawo i Sprawiedliwość obiecało podczas kampanii wyborczej w 2015 roku. Obietnica ta nie została spełniona, obniżenie podatku o 15 proc. to zaś nie inicjatywa partii rządzącej, a próba zabezpieczenia koalicji na Dolnym Śląsku. Obniżka ta zresztą nie wyczerpuje tematu. Obecnie, kiedy miedź jest notowana w okolicach 6,5 tys. dolarów za tonę, temat nie jest aż tak palący, gdy jednak cena surowca ponownie spadnie (choćby za sprawą cykliczności), idea reformy kagiemnego może wrócić.

Adam Torchała

Źródło:
Firmy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 tiptop-52

23 miliardy dywidendy i 11 miliardów podatku miedziowego a tak 8 mld długów i rozpacz że w tym roku nie będzie dywidendy

! Odpowiedz
3 26 bamboocza2

Pan Wirth dobrze wiedział że tak będzie i zainwestował w Sierra Gorda. Partia się wkurzyła i go zmieniła...:/

! Odpowiedz
31 19 xadhoom

W mojej opinii wszystkie spółki wydobywcze powinny płacić dodatkowy podatek/danine/zrzutkę (nazwa dowolną, aby obecna władza dalej mogła twierdzić, że nie podnosi podatków). Ich wpływ na kraj i środowisko w kraju jest znacząco większy niż np. firm IT. Ich działalność wpływa na degradację środowiska w kraju i dlatego powinny płacić dodatkową rekompensatę.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
8 36 kzabor

Zgadzam się co do podatku od kopalin, ale powinni ponosić go wszystkie firmy (kopalnie węgla), a nie tylko jedna.

! Odpowiedz
5 92 kzabor

To jeden z najjaskrawszych przykładów dlaczego nie warto inwestować na GPW, a w szczególności w spółki skarbu Państwa. Mniejszościowy akcjonariusz zawsze jest dawcą bezwrotnego kapitału.

! Odpowiedz
7 53 krrzysiek2

cóż arcymistrzowie od okradania ogłupiałego narodu, podobnie jak z likwidacją ofe i opłatą transferową 15%. były też experymenty ze sztucznym zwiększeniem akcji PGE i odprowadzeniem z tego tytułu podatku do kasy SP. akcjonariusz także został wtedy oszukany.jakim głupcem trzeba być by na takich głosować...

! Odpowiedz
3 49 grigoriz

A czy Ktoś z Szanownych Dyskutantów pamięta w jakich okolicznościach został ogłoszony ten podatek od kopalin. Właściwie była to informacja poufna. Informację ogłoszono w trakcie sesji giełdowej. Ogłosił to Pan Donald Tusk w expose z mównicy sejmu. Oczywiście KNF prowadziła pozorne działania czy ktoś coś itd. Wiadomo jednak że swoich się nie rusza. W tą aferę prawdopodobnie byli zamieszani członkowie rządu. Tego dnia prysnęła cała moja sympatia do PO. Choć nie było mi z nimi po drodze.
Spieszę też zaznaczyć że nie jestem orędownikiem PIS.
Gdyby taką informację poufną ogłoszono w trakcie sesji w każdym cywilizowanym kraju to osoba ta miałaby poważne problemy. W Polsce nikt się temu nie dziwi.
Teraz przed wejściem PPK będą kiwać inwestorów mniejszościowych na potęgę.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
KGHM 2,37% 94,24
2019-05-24 17:02:10
WIG 0,71% 56 753,79
2019-05-24 17:05:00
WIG20 0,70% 2 188,20
2019-05-24 17:05:00
WIG30 0,73% 2 521,46
2019-05-24 17:15:00
MWIG40 0,74% 3 939,78
2019-05-24 17:04:45
DAX 0,49% 12 011,04
2019-05-24 17:37:00
NASDAQ 0,11% 7 637,01
2019-05-24 22:03:00
SP500 0,14% 2 826,06
2019-05-24 22:08:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.