Rodzice mają prawo do decyzji, co stanie się z Ciałkiem. Zgodnie z przepisami, mają prawo do rejestracji swego dziecka w USC. W takiej sytuacji szpital musi wystawić tzw. pisemne zgłoszenie urodzenia dziecka oraz wydać Kartę Zgonu (wymaganą przez cmentarz). Dokumenty te przysługują każdemu dziecku („płodowi”, „zarodkowi”) bez względu na czas zakończenia ciąży. W USC otrzymuje się wówczas skrócony akt urodzenia dziecka z adnotacją, że urodziło się martwe. Aktu zgonu nie sporządza się. Bo akt urodzenia z odpowiednią adnotacją jest jednocześnie aktem zgonu. W przypadku odmowy wystawienia wymienionych dokumentów przez szpital, argumentowanej obiektywnymi trudnościami z ustaleniem płci dziecka, rodzicom przysługuje prawo jej wskazania. Jest to tzw. „uprawdopodobnienie płci”, opierające się np. na odczuciach matki.
Zasiłek od ZUS
Rodzice mogą otrzymać od państwa jednorazową pomoc na pokrycie kosztów pogrzebu. Wypłaca go ZUS. Oto potrzebne dokumenty: · wniosek o wypłatę zasiłku pogrzebowego (druk ZUS Z-12 ) · skrócony odpis aktu zgonu (czyli w przypadku dziecka urodzonego martwo – skrócony akt urodzenia z adnotacją o martwych narodzinach) · oryginały rachunków poniesionych kosztów pogrzebu, a jeżeli oryginały zostały złożone w banku – kopie rachunków potwierdzone przez bank. · dokumenty potwierdzające pokrewieństwo (skrócone odpisy aktów stanu cywilnego).
Mama ma też prawo do urlopu macierzyńskiego. A przede wszystkim, do rzetelnej informacji medycznej jeszcze w szpitalu. Te oraz inne przydatne informacje dla pań, które dotknęła tragedia poronienia, przedstawia serwis tematyczny www.poronienie.pl.
Zakłady i domy pogrzebowe najczęściej pośredniczą w załatwianiu formalności. Tadeusz Porożyński, właściciel zakładu pogrzebowego w Chojnicach organizuje pogrzeb takich maluchów, gdy zbierze się kilka Ciałek do pochowania. Rodzice nie płacą nic. – Od kwietnia pochowaliśmy już około 20 takich dzieciaczków — mówi. — To był pomysł dyrektora szpitala i jednego z radnych, który sam też stracił dziecko. (…) Nie biorę pieniędzy, bo jestem osobą wierzącą – mówi. – Dzieci są owijane w pieluszkę i wkładane do jesionowych trumienek.
Korzystałam z: Poronienie.pl, D. Abramowicz, M. Gradkowska, „Inni mają cmentarz, grób. Im pozostaje Dzień Dziecka Utraconego”, NaszeMiasto.pl, 14.10.2006; serwis DomOlimp.pl; „Dziecko w jesionowej trumience”, „Czas Chojnic” 38/2006, ZUS.pl
Aleksandra Solarewicz

























































