REKLAMA

Pasażerowie wracają do pociągów

2019-05-23 03:00
publikacja
2019-05-23 03:00

Z inwestycjami wiążą się utrudnienia, ale oferujemy usługę coraz lepszą - mówi prezes PKP SA Krzysztof Mamiński wywiadzie w czwartkowym wydaniu "Rzeczpospolitej". Według niego widać powrót pasażerów do pociągów.

fot. HH / / Bankier.pl

Mamiński zaznaczył, że w PKP udało się urealnić stronę kosztową. Zwrócił uwagę na skalę wydatków na reklamy, usługi doradcze, czy prawne. "Zracjonalizowaliśmy ją, a także zmieniliśmy filozofię gospodarowania majątkiem, czyli w przypadku PKP SA nieruchomościami. Odeszliśmy od wyprzedaży czy prywatyzacji, gospodarujemy racjonalnie. Chcemy aby nasz majątek przynosił zyski w perspektywie wieloletniej. Uruchamiamy także nowe procesy, które - mam nadzieję - będą skutkowały w przyszłych latach dużymi przychodami" - powiedział Mamiński.

Wyjaśnił, że chodzi m.in. o wykorzystanie majątku kolejowego jako nośników reklamowych. "Powierzchnie dworcowe czy przydworcowe mogą przynosić duże pieniądze. Do tej pory zarabialiśmy - delikatnie mówiąc - mniejsze" - stwierdził.

"Na pewno nie zmienimy dworców w słupy ogłoszeniowe. Chcemy stosować nowoczesne nośniki, wykorzystywać także przestrzeń wirtualną na terenach stacyjnych, bezpłatny dostęp do internetu, wi-fi. To też są narzędzia, dzięki którym można zarabiać, ale koncentrując się głównie na informacji pasażerskiej" - tłumaczył Mamiński.

Na pytanie gazety w jakiej kondycji jest polska kolej, odpowiedział: "dobrej i ma szanse się rozwijać".

"Obserwujemy powrót pasażerów do pociągów, chociaż inwestycje osiągnęły niespotykaną dotąd skalę. Oczywiście z tak wieloma inwestycjami w różnych regionach kraju wiążą się utrudnienia. Ale oferujemy usługę coraz lepszą - z lepszym taborem, większą liczbą połączeń realizowanych z odnowionych dworcach. Klienci wracają. W dodatku przez ostatnie ponad dwa lata PKP Intercity nie podniosły cen usług" - podkreślił.

Prezes PKP w rozmowie z dziennikiem zaznaczył, że choć wiele kosztów zewnętrznych wzrosło, przewoźnik stara się nie przerzucać ich na klientów. "Porównując dane z I kwartału tego roku z analogicznym okresem 2015 r. widzimy, że liczna pasażerów wzrosła o 70 proc. To efekt polityki, która opiera się na zasadzie, że kolej jest dla klienta, a nie dla kolejarzy, z czym mieliśmy do czynienia przez wiele lat" - dodał. (PAP)

awy/ mmu/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Advertisement

Komentarze (1)

dodaj komentarz
waldek6868
...przez ostatnie ponad dwa lata PKP Intercity nie podniosły ceny usług.
Zadam pytanie prezesowi PKP.Dlaczego PKP Intercity pobiera pełną opłatę za bilet w przypadkach gdy sprzedaje bilet na przejazd bez miejscówki?Bilet kosztuje tyle samo ile zapłacił pasażer któremu sprzedano bilet z miejscówka ale pasażer bez miejscówki jest
...przez ostatnie ponad dwa lata PKP Intercity nie podniosły ceny usług.
Zadam pytanie prezesowi PKP.Dlaczego PKP Intercity pobiera pełną opłatę za bilet w przypadkach gdy sprzedaje bilet na przejazd bez miejscówki?Bilet kosztuje tyle samo ile zapłacił pasażer któremu sprzedano bilet z miejscówka ale pasażer bez miejscówki jest zmuszony do spędzania czasu podróży na korytarzach wagonów a w najlepszym wypadku w Warsie.Opłata w takim wypadku powinna być minimum 20% niższa.Gdy po raz kolejny kupowałem taki bilet bez miejscówki za cenę jak za bilet z miejscówka i zwróciłem uwagę na to zdzierstwo pani kasjerce sugerujac że cena za taki bilet powinna być niższa ta przyznała mi rację.
I pan prezes chwali się że od ponad 2 lat PKP Intercity nie podnioslo cen biletów.Nie ma się co temu dziwić jeśli PKP Intercity zarabia dodatkowe pieniądze na pasażerach upychanych po korytarzach i Warsach a płacących 100%ceny za bilet.
Wstyd i hańba panie prezesie PKP.

Powiązane: Podróże

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki