Wyprzedaż na GPW akcji największych spółek odbywała się niemal na wyścigi, o czym świadczy skala przeceny oraz wyższe od średnich obroty. W dół indeks pociągnęły przede wszystkim banki, ale spadki były szerokie i objęły wszystkie 20 spółek z WIG20. Efektem jest najgorsza sesja indeksu od września 2022 r. kiedy następowała kulminacja bessy.


WIG20 spadł we wtorek o 3,92 proc. i zaliczył najgorszą sesję od 23 września 2022 r., kiedy na rynkach dogorywała bessa, a WIG20 na następnej sesji dotarł "pod Grunwald". WIG we wtorek spadł o 3,51 proc. do 89 280,31 pkt. mWIG40 oddał 2,94 proc., a sWIG80 1,81 proc. Obroty na szerokim rynku wyniosły 2,21 mld zł, z czego 1,76 mld zł dotyczyło spółek z WIG20.
Z pewnością inwestorzy zapamiętają rynkową zmienność w I kwartale 2025 r. Z jednej strony na GPW mieliśmy najlepsze otwarcie roku od lat, w którym indeks WIG20 w niespełna dwa miesiące zyskał 20 proc., z drugiej w dwa tygodnie korekta od szczytu sięgnęła już 7,2 proc. na zamknięciu wtorkowej sesji, która nosiła znamiona panicznej wyprzedaży. Na całym rynku przeceniono walory blisko 81 proc. spółek, a tylko 12 proc. zaliczyło wzrosty.
ReklamaZobacz także
GPW nie była w tym względzie osamotniona, bo we Frankfurcie dzień wcześniej DAX zyskał ponad 3 proc. i ustanowił nowy szczyt, a we wtorek spadał o przeszło 3 proc. W tym samym czasie CAC40 tracił 1,9 proc., a FTSE100 1 proc. Tym, co jednak zwracało uwagę, to kolejny dzień wyprzedaży na Wall Street, gdzie po poniedziałkowej słabej sesji S&P500 tracił we wtorek po południu 1,7 proc., a Nasdaq spadał o 1,3 proc.
„Za pretekst do wyprzedaży mogły posłużyć cła Trumpa i wstrzymanie militarnej pomocy USA dla Ukrainy” – pisał Michał Misiura w artykule „Spadki na giełdzie w Warszawie. Wojna handlowa Trumpa się rozpędza, nadzieje na pokój na Ukrainie słabną”. Przypominał, że głośno mówi się też o tym, że amerykańskie taryfy dotkną wkrótce Unię Europejską, a powiązania naszej gospodarki z innymi państwami bloku oraz globalna niepewność, nie służą polskiej giełdzie. Taniała ropa o przeszło 1,8% oraz miedź zniżkująca o 0,6%.
Wojny celne, które „łamały” notowania na warszawskiej giełdzie, kursem złotego zaledwie kołysały. Co prawda widoczne było jego osłabienie, ale 0,2 proc. do dolara, czy 0,5 proc. do euro nie korespondowało z mocną przeceną na rynku akcji. Mogło to świadczyć o tym, że aspekt bezpieczeństwa i oddalenia się szans na szybki pokój Rosji z Ukrainą nie był we wtorek tak istotny. Premier Ukrainy Denys Szmyhal oświadczył, że są gotowi podpisać porozumienie ze USA o minerałach - poinformowała agencja Reutera, a sam WIG-Ukraina zyskał we wtorek 0,48 proc. Akcje Coal Energy, najbardziej spekulacyjnej spółki ostatnich tygodni, zyskały nawet 6,22 proc..
"Rynki dyskontują oddalającą się wizję zawarcia pokoju między Rosją a Ukrainą, po wydarzeniach weekendowych i fiasku rozmów o partnerstwie Stanów Zjednoczonych i Ukrainy. O ile w poniedziałek wydarzenia te wpływały pozytywnie na rynek europejski, szczególnie przez pryzmat sektora obronnościowego, o tyle dzisiaj na pierwszy plan wysuwa się ryzyko związane z ewentualnymi taryfami na Europę" - powiedział PAP Biznes Michał Krajczewski, dyrektor zespołu analiz i doradztwa inwestycyjnego BM BNP Paribas.
Jego zdaniem WIG20 wybił się z konsolidacji. "Jest to na razie realizacja zysków, schłodzenie rynku, ale istnieje ryzyko, że korekta może się rozwinąć. Jesteśmy w takim momencie, że trudno przewidywać co się wydarzy, bo zmienność informacji jest duża. Teraz dominują informacje negatywne, ale nie wiemy, kiedy to się odwróci. Wydaje się, że w krótkim terminie przeważać będzie sentyment negatywny" - dodał.
W WIG20 największa przecena dotknęła banki: PKO (-5,66 proc.), Pekao (-5,47 proc.), Alior (-5,4 proc.), mBank (-4,81 proc.), Santander (-4,42 proc.). Na bankach były też największe wymiany podliczone w przypadku Pekao na 241 mln zł czy PKO na 212 mln zł. Cały indeks WIG-Baki spadł o 4,99 proc. Co do obrotów można wysnuć wniosek o koszykowej sprzedaży walorów najbardziej płynnych spółek przez zagranicznych zarządzających, którzy, chcąc szybko zrealizować zadanie, przesądzili o skali przeceny.
Mocno tracących spółek było więcej, bo LPP oddało 4,72 proc., PZU spadło o 4,27 proc. a Kruk o 3,96 proc. Ponad 3 proc. zniżkowały jeszcze walory KGHM, Pepco i Orlenu, gdzie obrót wyniósł 229 mln zł i był drugim największym na GPW. Wszystkie spółki z WIG20 były notowane na czerwono, a najmniejszy wymiar kary dotyczył Orange (-1,16 proc.), Kęt (-1,62 proc.) oraz JSW -1,63 proc.).
Na szerokim rynku dalej rosły walory spółek czerpiących przychody z zamówień dla armii. Zyskały więc akcje Lubawy (5,96 proc.), znanej z produkcji kamizelek kuloodpornych czy mundurów, Zrembu (9,78 proc.) jako dostawcy kontenerów logistycznych o przeznaczeniu militarnym oraz Protektora (23,96 proc.), czyli producenta obuwia. We wtorek ogłoszono plan dozbrajania Europy, który ma zmobilizować do 800 mld euro na obronę.
MIchał Kubicki


































