PO: PiS demoluje finanse publiczne

"Demolowaniem finansów publicznych" nazwali w czwartek politycy PO: Tomasz Lenz i Izabela Leszczyna toczące się w Sejmie prace nad prezydenckim projektem obniżenia wieku emerytalnego oraz rządową propozycją nowelizacji tegorocznego budżetu.

(fot. Krystian Maj / FORUM)

B. wiceminister finansów Izabela Leszczyna oceniła na czwartkowej konferencji prasowej, że PiS ostatnimi swymi działaniami "destabilizuje nie tylko demokrację, ale także finanse publiczne". "Wczoraj wprowadził trzy ustawy pod obrady Sejmu. Wszystkie trzy demolują finanse publiczne" - uznała Leszczyna.

Najważniejsza z nich - to według b. wiceszefowej MF - propozycja prezydenta Andrzeja Dudy, która zmierza do przywrócenia poprzedniego wieku emerytalnego - 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Dwie kolejne - mówiła - to projekt PiS, który "demoluje regułę wydatkową" oraz "zupełnie niepotrzebna" nowelizacja tegorocznej ustawy budżetowej.

Według posłanki PO, w kwestii emerytur i rent PiS w kampanii wyborczej "obiecywał każdemu złote góry". "Nie wspomniał niestety o tym, że polski system emerytalny jest tak skonstruowany, że wysokość świadczenia emerytalnego zależy od tego, jak dużo kapitału zgromadziliśmy i uwaga - tu jest clue - na ile miesięcy, które pozostały nam po przejściu na emeryturę, według GUS-owskich tablic średniego dalszego trwania życia, musimy ten kapitał podzielić" - przypomniała Leszczyna.

Jej zdaniem, nie da się przywrócić poprzedniego wieku emerytalnego "bez drastycznego obniżenia emerytur". "Trzeba by zmienić zupełnie system emerytalny, a o tym nic w projekcie prezydenckim nie słyszymy" - zauważyła posłanka Platformy.

Dowodziła przy tym, że każdy rok pracy dłużej to 10 proc. wyższa emerytura. "Gdyby weszła w życie ustawa prezydencka, to znaczy, że kobieta będzie mogła pracować 20 lat, bo taki jest staż konieczny w ustawie prezydenckiej i w ciągu 20 lat będzie musiała odłożyć sobie kapitał na np. 25 lat na emeryturze. To jest po prostu niemożliwe. Eksperci mówią, że trzeba trzy razy dłużej pracować i trzy razy krócej korzystać z tego kapitału" - przekonywała b. wiceminister finansów.

Jej zdaniem, jeśli proponowane przez Dudę rozwiązania zaczną obowiązywać, emerytury kobiet będą głodowe, a mężczyzn - znacząco niższe. "Każda obietnica ma swój koszt, natomiast PiS oszukał Polaków w czasie kampanii, bo nie powiedział o tym, że owszem przechodzimy na nie wcześniej, ale mamy je zdecydowanie niższe" - oceniła Leszczyna.

"Wolelibyśmy, aby prezydent Andrzej Duda, prezes Jarosław Kaczyński i cały PiS nie demolowały systemu emerytalnego, który przez PO i PSL dawał gwarancję przyzwoitych emerytur dla wszystkich Polaków w przyszłości" - dodał wiceszef klubu PO Tomasz Lenz.

Według niego, Duda i politycy PiS powinni wyjaśnić Polakom, z czym wiąże się obniżka emerytur. "Chcemy, żeby Andrzej Duda i Jarosław Kaczyński powiedzieli Polakom: proszę bardzo, spełniamy obietnice wyborcze, wracamy do poprzedniego systemu emerytalnego, ale to, co otrzymacie, nie starczy wam na normalne godne życie" - powiedział Lenz. Przestrzegał przy tym, że osoby takie trafią później w system pomocy społecznej.

Pierwsze czytanie skierowanego przez prezydenta projektu, który ma obniżyć wiek emerytalny dla kobiet do 60 lat i mężczyzn do 65 lat, odbyło się w środę.

Politycy PO odnieśli się też do postulowanej przez rząd Beaty Szydło nowelizacji tegorocznego budżetu. Ich zdaniem, jest ona niepotrzebna. "Taką decyzję podejmuje się tylko wtedy, kiedy mamy do czynienia ze spowolnieniem gospodarczym. Dzisiaj mamy całkiem niezłą sytuację gospodarczą, mamy dobrą dynamikę PKB i mamy najniższe w historii Polski bezrobocie" - podkreślała posłanka PO.

Jak dodała, obecny minister finansów Paweł Szałamacha to również pierwszy w historii szef tego resortu, który mając możliwość zapewnienia środków budżetowych na zmniejszeniu deficytu, wprowadza nowelizację i deficyt powiększa.

Pierwsze czytanie nowelizacji tegorocznej ustawy budżetowej odbyło się w czwartek po południu. W myśl przyjętego przez rząd projektu noweli budżetu tegoroczny deficyt budżetowy będzie większy o 3,9 mld zł. Z kolei deficyt sektora finansów publicznych, według szacunków MF, może przejściowo nieznacznie przekroczyć 3 proc.

Rząd konieczność nowelizacji budżetu pod koniec roku tłumaczy tym, że dochody budżetu państwa w roku 2015 będą niższe od zaplanowanych w ustawie budżetowej na ten rok o 10,5 mld zł, tj. o 3,5 proc. Tym samym zakładane dotychczas w budżecie dochody w wysokości 297,2 mld zł zostaną zmniejszone do kwoty 286,7 mld zł.

Jako główny powód obniżenia prognozy dochodów wskazano niższe o 13,3 mld zł dochody z VAT oraz podatku akcyzowego o 0,6 mld zł - przy jednoczesnym wzroście prognozy dochodów z tytułu podatku CIT o 1,1 mld zł, z podatku PIT o 0,6 mld zł i dochodów niepodatkowych o 1,7 mld zł. (PAP)

(planujemy kontynuację tematu)

mkr/ as/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~malkontent

Jak łatwo Wami manipulować... Wystarczy mieć w ręku media.

! Odpowiedz
1 2 ~podatnik

Bankrutowi jakim jest PRL bis już nic nie zaszkodzi jak i nie pomoże. Bankrut znaczy Bankrut!!!!

! Odpowiedz
2 2 ~ada

ludu patrząc na to wszystko z boku, załóżmy, że pis nie zrealizuje obietnic wyborczych, nie da tego co obiecało, ale też nie zabierze ludziom
po może nie obiecała, a za to zabrała w postaci podatków, wieku emerytalnego, to kto jest lepszy?
po dała Polsce i Polakom afery

! Odpowiedz
2 3 ~Adams

Myslę "ada", że ani Pis ani PO nie są dobrymi rozwiązaniami. Problem jest w tym, żeby nie burzyć tego co już wypracowalismy. Bo to Nas COFA. Jeśli zdecydowalismy na szkoły dla 6 latków, trzeba tego spróbować. Za 5-10 lat bedzie można stwierdzić na ile to był pomysł dobry. Napewno dużej szkody nie byłoby. Podobnie z gimnazjami. Jesli już są i działaja od lat, to lepiej myśleć i rozwiązywać inne problemy. Nie ma co spektakularnie przewracac wszystkiego w Polsce, tylko po to by pokazać kto rządzi.
Problemem PO jest zbyt duża tolerancja, i obojetnosć na wiele istotnych Polskich problemów, natomiast problemem PIS, jest zacietrzewienie, zwapnienie i brak polotu. Zarówno w jednej partii jak i w drugiej są osoby na które nie możemy już patrzeć. Nie moglismy patrzec na Komorowskiego bo był zamulony i mało energiczny, nie możemy patrzec na Dudę, (juz po miesiacu) bo jest nieuczciwy wobec Polaków. Jest owszem lojalny wobec partii ale przeciez to mial byc prezydent Polaków. A wystarczy spojrzec co sie dzieje w radio w prasie w internecie na ulicach zeby sie przekonac ze cos tutaj nie gra. Porsze zauwazyc ze buntuja sie srodowiska inteligentow, prawnikow, ludzi wyksztalconych , przedsiebiorcow , a nie kiboli i krzykaczy. Tak nei moze byc. Komorowski jaki byl (nigdy na niego bym nie zaglosowal) ale nie lamał konstytucji, byl uczciwszym czlowiekiem po prostu niz Duda. Tu nei chodzi o obiektnice wyborcze "ada" tu chodzi o nas, o to zebysmy czuli sie swobodnie w Naszym Kraju, zebysmy jako obywatele nie bali sie tego, ze trzeba byc lojalnym wobec Kaczynskiego i Rydzyka , tylko zebysmy postepowali wobec wlasnych sumien i nic nam za to nie grozilo. A zapowiada sie ze bedzie bardzo źle. Afery sa zawsze . Jestem starsza osoba i pamietam afery byly i przed wojna, i po wojnie i za komuny Rakowskiego i Jaroszewicza i w 3RP , tylko ze nikt nigdy nie robil z tego "afery" nikt nigdy nie wazylby sie sądzic ministra za to ze mial zegarek za 17 tys zlotych i go nie ujawnił. 17 tys to prawie srednia krajowa w Niemczech . Tak nie moze byc. Niestsety obywatele musza sie pogodzic z tym ze minister Naszego kraju moze miec zegarek za 17 tys a nie taki zegarek jak ma robotnik z fabryki. Bo albo chcemy kapitalizmu albo powrotu do komunizmu.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 3 ~prorok

Szydło i Duda robią cuda nadchodzi pisowska Polska w Ruinie

! Odpowiedz
0 1 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
16 13 ~ola

Partia Oszustów ma czelność pouczać. Zadłużyli RP o kolejne 500 mld zł i rabnęli 150 mld zł z OFE

! Odpowiedz
15 15 k-7

Oj kwiczą,kwiczą PO oderwaniu ryjów od koryta.Ale Polacy mieli dosyć okradania,oszukiwania zamordyzmu.Teraz Polska jest dla Polaków.

! Odpowiedz
2 6 ~k7

:))) poczekaj trochę

! Odpowiedz
8 10 ~ziutek

oj kwiczy , kwiczy PIS ze nie może jeszcze wsadzić całego ryja do koryta ale długo nie pokradniecie i nie pooszukujecie , wasz zamordyzm też się skończy , niedługo Polacy znów odzyskają Polskę

! Odpowiedz

Do rozliczenia PIT 2018 zostało:

WCZYTAJ TWÓJ E-PIT

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 1,7% III 2019
PKB rdr 4,9% IV kw. 2018
Stopa bezrobocia 6,1% I 2019
Przeciętne wynagrodzenie 4 931,8 zł I 2019
Produkcja przemysłowa rdr 5,6% III 2019

Znajdź profil