List, podpisany przez wicepremiera i ministra gospodarki Janusza Steinhoffa, to ponaglenie Korei, aby przedstawiła swoje plany wobec polskich spółek Daewoo. Według wyliczeń polskich ekspertów, Korea zainwestowała w Polsce ponad 700 mln dolarów.
Natomiast zobowiązania koncernu przekraczają 1 mld dolarów. „Istnieje kwestia niedotrzymania w całości umowy z 1996 r. Chcemy o tym wszystkim rozmawiać. Chcemy rozmawiać o przyszłości Daewoo FSO." - powiedział wicepremier Janusz Steinhoff.
Strona polska gotowa jest poręczyć kredyty, które umożliwiłyby dokończenie inwestycji w zakładach Daewoo w Warszawie i Lublinie. Decyzja należy jednak do władz w Seulu i wierzycieli koncernu. Produkowanie aut w Polsce dla Korei oznacza dostęp do rynku Unii Europejskiej. Tymczasem, w wyniku uchwały o zwolnieniach grupowych w Daewoo – FSO, pracę straci prawie 1300 osób.