Kandydat chadecji na kanclerza Niemiec Friedrich Merz opowiedział się za zaproponowaniem prezydentowi elektowi USA Donaldowi Trumpowi nowej transatlantyckiej umowy o wolnym handlu. Przekonywał, że zapobiegłaby ona spirali celnej, z korzyścią dla amerykańskich i europejskich konsumentów.


Lider Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU) w rozmowie z agencją dpa przyznał, że spodziewa się trudniejszych warunków dla europejskiej gospodarki, gdy do Białego Domu wprowadzi się Donald Trump. Europa musi być przygotowana na to, że USA będą chronić własne interesy, np. za pomocą wysokich ceł importowych, ale "naszą odpowiedzią nie powinno być nakładanie (kolejnych) ceł" - podkreślił.
"Potrzebujemy pozytywnej agendy z USA, która przyniesie korzyści zarówno amerykańskim, jak i europejskim konsumentom" - powiedział Merz. "Nowa europejsko-amerykańska inicjatywa na rzecz wspólnego wolnego handlu mogłaby zapobiec niebezpiecznej spirali celnej" - dodał.
Agencja dpa przypomniała, że negocjacje między UE a USA w sprawie kompleksowej umowy handlowej i inwestycyjnej zostały wstrzymane przez Trumpa w 2017 r. na początku jego pierwszej prezydentury.
Zapowiedzi Trumpa - dotyczące m.in. wprowadzenia podstawowej stawki celnej dla wszystkich produktów z zagranicy na poziomie 10-20 proc. oraz cła 60 proc. na towary z Chin - od dawna wywołują niepokój zarówno wśród ekonomistów, jak i rządów, a zwłaszcza sojuszników USA. Trump zagroził też, że zablokuje pomoc dla Ukrainy i wyprowadzi USA z NATO, jeśli europejscy sojusznicy nie "zapłacą za swoje bezpieczeństwo".
Z Monachium Iwona Weidmann (PAP)
ipa/ akl/

























































