Narodowy Bank Czech ponownie obniżył stopy procentowe. Południowi sąsiedzi ponownie mają stopy identyczne jak Polacy.


Decyzją czeskiego banku centralnego główna stopa procentowa w została obniżona z 1,75 proc. do 1,00 proc., czyli aż o 75 punktów bazowych. Analitycy spodziewali się cięcia jedynie o 50 punktów. Równocześnie Czesi obniżyli też dwie pozostałe stopy: lombardową (z 2,75 proc. do 2 proc.) oraz depozytową (z 0,75 proc. do 0,05 proc.).
To już drugie „koronawirusowe” cięcie w wykonaniu CNB. Poprzedniego, z 2,25 do 1,75 proc., dokonano 17 marca. Tego samego dnia Rada Polityki Pieniężnej obniżyła podstawową stopę procentową z 1,5 proc. do 1,0 proc.
W przypadku polskiego banku centralnego było to przełamanie trwającej ponad 5 lat stabilizacji stóp procentowych. Tymczasem Czesi – i to ku zaskoczeniu rynków finansowych – jeszcze w lutym podnosili stopy procentowe, do 2,25 proc. Cały czeski cykl podwyżek rozpoczął się w sierpniu 2017 r., gdy CNB zerwał z polityką „technicznie zerowych” stóp procentowych. Była to wówczas pierwsza od 2012 roku podwyżka kosztów kredytu w Europie Środkowej.
Dzisiejsza decyzja czeskich władz monetarnych oznacza, że ponownie po obu stronach Sudetów podstawowe stopy procentowe są identyczne. Po raz ostatni sytuacja taka miała miejsce w 2018 r., gdy Czechy prowadziły cykl podwyżek stóp. Obecnie, pomijając kraje strefy euro (0,0 proc.), najniższe stopy w naszym regionie obowiązują na Węgrzech (0,9 proc.).
Michał Żuławiński



























































