REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Medicalgorithmics spodziewa się w '26 dwucyfrowego wzrostu przychodów i dodatniej EBITDA

2026-03-16 12:36
publikacja
2026-03-16 12:36

Medicalgorithmics spodziewa się w 2026 r. wysokiej dwucyfrowej dynamiki wzrostu przychodów i utrzymania dodatniej EBITDA – poinformował PAP Biznes prezes Kris Siemionow. Znaczące przychody z komercjalizacji VCAST mogą pojawić się w II półr. 2026 r., a przychody z rynku amerykańskiego rok później.

Medicalgorithmics spodziewa się w '26 dwucyfrowego wzrostu przychodów i dodatniej EBITDA
Medicalgorithmics spodziewa się w '26 dwucyfrowego wzrostu przychodów i dodatniej EBITDA
/ Medicalgorithmics

"Na podstawie już zawartych umów i zapowiedzi klientów zakładamy, że w tym roku wzrost przychodów Medicalgorithmics będzie na wysokim dwucyfrowym poziomie. Ze wstępnych danych finansowych wynika, że w ostatnim kwartale 2025 r. osiągnęliśmy dodatnią EBITDA i to też jest do powtórzenia – zarówno w całym 2026 r., jak i w każdym kwartale roku. Już teraz widzimy, że w pierwszych dwóch miesiącach tego roku notujemy ponadprzeciętną dynamikę wzrostu sprzedaży, a w samym lutym przychody rosły o około 50 proc. rdr" – powiedział prezes.

W IV kw. 2025 r. spółka szacuje wzrost przychodów na 74 proc. rdr do 10,2 mln zł.

Reklama

Jak wyjaśnił prezes, pozytywnie do wyników kontrybuuje przede wszystkim umowa z największym klientem ze Stanów Zjednoczonych, którą spółka zawarła w styczniu 2025 r. To umowa z amerykańskim centrum diagnostycznym (IDTF) na świadczenie usług oraz licencjonowanie oprogramowania DeepRhythmPlatform (DRP) z algorytmami sztucznej inteligencji DeepRhythmAI (DRAI) do analizy sygnałów EKG. Przy zawarciu umowy przychody za 24 miesiące szacowano na około 30,9-46 mln zł.

Medicalgorithmics współpracuje także z kontrahentami, którzy korzystają z urządzeń Kardiobeat.ai oferowanych przez spółkę.

"Klienci korzystający z urządzenia automatycznie korzystają z naszego oprogramowania, co dla nas oznacza powtarzalne przychody. Liczymy, że w tym roku także sprzedaż naszych urządzeń wzrośnie" – dodał Siemionow.

Pozytywnych efektów spółka oczekuje w efekcie globalnej aktualizacji oprogramowania do analizy EKG.

"W pierwszym kwartale 2026 r. udostępniliśmy globalnie najnowszą wersję naszego oprogramowania i integrujemy je u kolejnych klientów, walczymy o nowe umowy i podtrzymujemy, że spodziewamy dwóch, trzech umów na kwartał. W tym kwartale podpisaliśmy dwie umowy, a prace nad kolejnymi są zaawansowane" – powiedział prezes.

"Prowadzimy rozmowy m.in. z jednym z największych europejskich graczy na rynku diagnostyki kardiologicznej, który sprzedaje swoje usługi do ponad 100 krajów. Liczymy na podpisanie umowy w drugim kwartale i ten klient miałby potencjał, by być podobnym do klienta amerykańskiego, z którym zawarliśmy umowę w styczniu zeszłego roku” – dodał.

Spółka liczy na pozyskiwanie dużych klientów, ale jednocześnie stawia na dywersyfikację, by nie uzależniać przychodów od jednego klienta.

"Oczywiście chcemy mieć umowy z większymi podmiotami, ale to też jest ryzyko, bo utrata takiego źródła przychodów odbija się mocno na wynikach. Pracujemy więc też nad mniejszymi umowami, by rozwodnić znaczenie dużego klienta w naszym portfelu” – wskazał Siemionow.

Medicalgorithmics działa globalnie – w tym roku spółka zawarła umowę z pierwszym klientem z Peru i – jak poinformował prezes – spodziewa się kolejnych umów z krajów Ameryki Łacińskiej.

"Będziemy ogłaszali też nową współpracę z partnerem z Azji. Największe możliwości rozwoju są jednak cały czas w Ameryce Północnej – tam rynek rośnie najszybciej i stawki są najwyższe" – powiedział.

"Atrakcyjny dla nas jest też rynek brytyjski, gdzie są dobre stawki refundacyjne. Jesteśmy obecni w Szwajcarii czy Austrii, ale nie ma nas np. w Niemczech, czy Francji z bardzo prostej przyczyny – poprzednia wersja naszego oprogramowania była tylko po angielsku, obecna wersja umożliwia łatwą zmianę języka, co otwiera przed nami wiele rynków i będziemy o nie walczyli" – dodał Siemionow.

W ocenie prezesa, spółki z segmentów medtech i biotech są odporne na zawirowania związane z AI ze względu na to, że są mocno regulowane, dystrybucja ich produktów nie odbywa się całkowicie online, a dane nie są pozyskiwane w łatwy sposób.

"Segment, w którym operujemy jest rosnący – z jednej strony, społeczeństwo się starzeje, więc większa dostępność do usług medycznych jest pożądana. Z drugiej strony, rozszerzył się dostęp do usług i np. w Stanach Zjednoczonych diagnozować problemy kardiologiczne może lekarz rodzinny, niekoniecznie kardiolog, co spowodowało duży wzrost liczby badań EKG" – powiedział.

"Dla nas największym ryzykiem niekoniecznie jest konkurencja, a raczej utrata klientów w wyniku przejęcia ich przez inne firmy. Konkurencyjna technologia to oczywiście ryzyko, ale na stworzenie oprogramowania potrzeba czasu i pieniędzy" – dodał.

ZNACZĄCE PRZYCHODY Z KOMERCJALIZACJI VCAST W II PÓŁR. 2026 R.

Medicalgorithmics rozwija także technologię VCAST – oprogramowanie wykorzystujące AI do segmentacji i rekonstrukcji naczyń wieńcowych na podstawie danych z powszechnie dostępnej tomografii komputerowej serca. Umożliwia to nieinwazyjną diagnostykę choroby wieńcowej. Certyfikację CE dla oprogramowania VCAST spółka uzyskała w 2024 r.

"Mamy pierwsze umowy z tym zakresie, ale znaczących przychodów z komercjalizacji VCAST spodziewamy się w drugiej połowie 2026 r. W tym terminie planujemy też złożenie wniosku o certyfikację przez FDA. Liczymy, że zgodę FDA uzyskamy w drugiej połowie 2027 r. i wtedy pojawią się pierwsze przychody z komercjalizacji na rynku amerykańskim" – powiedział Siemionow.

W jego ocenie, w perspektywie kilku lat to właśnie przychody z komercjalizacji VCAST będą ważyć w przychodach Medicalgorithmics więcej niż przychody z oprogramowania do analizy EKG.

"Ta usługa jest wyceniana o wiele wyżej niż EKG – stawka za jeden raport z badania z użyciem VCAST jest 10 razy wyższa niż stawka za raport z EKG – widzimy to po kontraktach zawartych z dystrybutorem w Skandynawii, Arabii Saudyjskiej, czy Turcji" – dodał.

Zdaniem prezesa, sytuacja finansowa spółki jest stabilna, ale ma też możliwości pozyskania kapitału w razie potrzeby.

"Obecnie takiej potrzeby nie widzę, ale wszystko zależy oczywiście od decyzji dotyczących dalszego rozwoju projektów, potrzeb inwestycyjnych – zwłaszcza w obszarze zasobów ludzkich. Takie decyzje podejmujemy na bieżąco" – powiedział.

"Może więc okazać się, że jesteśmy pewni jakiejś inwestycji i będziemy potrzebować dodatkowych środków, ale taka decyzja będzie oczywiście zależna od akcjonariuszy" – dodał.

Największym akcjonariuszem spółki jest Biofund Capital Management i – jak poinformował prezes, który jest także udziałowcem Biofund – fundusz nadal zamierza długoterminowo wspierać Medicalgorithmics, mimo sprzedaży 2,1 mln akcji spółki, stanowiących około 21 proc. wszystkich akcji spółki.

"Planujemy zawrzeć lock-up, więc plan na 2026 r. nie przewiduje wyjścia przez nas z inwestycji, ale w dalszej przyszłości jest to zakładany scenariusz i nie jest to tajemnicą. Jednak nie planujemy sprzedawać akcji, dopóki ich wartość nie osiągnie odpowiedniego poziomu" – powiedział Siemionow.

W styczniu BioFund zaoferował objęcie akcji spółki w ramach konwersji pożyczki na jej akcje po cenie emisyjnej w wysokości 33 zł za sztukę. Konwersja wymaga podjęcia odpowiednich uchwał organów spółki, w tym uchwały rady nadzorczej i walnego zgromadzenia.

"Prace nad procesem trwają. Biorąc pod uwagę ich obecny stan, na dziś sądzimy, że ogłoszenie zwołania walnego będzie możliwe w najbliższych miesiącach. Zamierzamy zakończyć proces najszybciej, jak to będzie możliwe z perspektywy procedur i przepisów" – dodał Siemionow.

Dominika Antoniak (PAP Biznes)

doa/ osz/

Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:PAP Biznes
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Prognozy i wyniki finansowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki