REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Jest akt oskarżenia wobec Mariusz Błaszczaka. "Akt zemsty Tuska"

2025-08-22 13:00, akt.2025-08-22 15:19
publikacja
2025-08-22 13:00
aktualizacja
2025-08-22 15:19

Do warszawskiego sądu okręgowego trafił w piątek akt oskarżenia wobec m.in. b. szefa MON Mariusza Błaszczaka i obecnego szefa BBN Sławomira Cenckiewicza. O akcie oskarżenia poinformowała warszawska prokuratura okręgowa. Sprawa dotyczy odtajnienia w 2023 r. części planu użycia sił zbrojnych „Warta”.

Jest akt oskarżenia wobec Mariusz Błaszczaka. "Akt zemsty Tuska"
Jest akt oskarżenia wobec Mariusz Błaszczaka. "Akt zemsty Tuska"
fot. Zbyszek Kaczmarek / / FORUM

Jak dowiedziała się PAP w Sądzie Okręgowym w Warszawie, akt oskarżenia w piątek około południa wpłynął już do tego sądu.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała, że poza Błaszczakiem i Cenckiewiczem aktem oskarżenia objęci są: obecna przewodnicząca Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji – Agnieszka Glapiak oraz b. dyrektor Departamentu Strategii i Planowania Obronnego MON – Piotr Z.

Jak przekazano w komunikacie prokurator oskarżył Błaszczaka o to, że jako minister obrony narodowej pod koniec lipca 2023 r. przekroczył swoje uprawnienia w celu osiągniecia korzyści osobistych dla partii PiS, polegające na odtajnieniu fragmentów dokumentów planowania operacyjnego szczebla strategicznego, m.in. „Planu Użycia Sił Zbrojnych RP Warta”.

Nastęnie fragmenty te - jak przypomniała prokuratura - zostały zaprezentowane w trakcie trwającej wówczas kampanii wyborczej do Sejmu i Senatu RP w spocie medialnym, opublikowanym we wrześniu 2023 r. na oficjalnym profilu partii PiS, na platformie X, czym - w ocenie śledczych - „działał na szkodę interesu publicznego oraz spowodował wyjątkowo poważną szkodę dla Rzeczypospolitej Polskiej”.

„W przestępstwie Mariusza Błaszczaka istotną rolę odegrali oskarżeni Piotr Z., Agnieszka Glapiak i Sławomir Cenckiewicz, którzy swoim zachowaniem ułatwili mu jego popełnienie” - uznała prokuratura. (PAP)

Błaszczak: Nie akt oskarżenia, a akt zemsty

Jak czytamy w komunikacie, Błaszczak zniósł klauzulę tajności „bez uprzedniego dokonania merytorycznej oceny ustania lub zmiany ustawowych przesłanek ochrony”.

Były szef MON, obecnie szef klubu PiS, odniósł się w piątek do oskarżenia w mediach społecznościowych. Według Błaszczaka, „to nie akt oskarżenia, a akt zemsty Donalda Tuska”. „To cena, jaką płacę za to, że ujawniłem plany pierwszego rządu PO-PSL dotyczące oddania niemal połowy Polski bez walki. Gdybym stanął jeszcze raz przed tym dylematem, bez wahania odtajniłbym dokumenty pokazujące prawdziwe intencje ekipy Tuska” - napisał polityk PiS na platformie X.

Dodał, że tak właśnie rozumie „swoją misję jako polityk - służyć ludziom, a szczególnie mieszkańcy wschodniej Polski mieli prawo wiedzieć jaki los szykuje dla nich rząd PO-PSL”.

Natomiast według prokuratury, Błaszczak ujawnił „wyrwane z kontekstu" fragmenty planu „Warta”, które zinterpretował w sposób mający wskazywać, że "ówczesna władza polityczna nie chciała bronić Polski od samego początku agresji przeciwnika, tylko dopiero po zajęciu wschodniej Polski na linii Wisły”. „Taka interpretacja w żaden sposób nie wynikała z analizy całości tych dokumentów planowania operacyjnego szczebla strategicznego” - podkreśliła prokuratura.

Ponadto według śledczych, zniesienie klauzuli tajności z tych dokumentów miało „daleko idące skutki, które negatywnie wpłynęły na bezpieczeństwo wewnętrzne i zewnętrzne RP, stabilność polityczną, zaufanie społeczne oraz pozycję Polski na arenie międzynarodowej”. „W sposób oczywisty nawet małe detale, wynikające ze strategicznych planów obronnych Polski są dla wrogich Polsce agencji wywiadowczych bezcenne” - oceniła prokuratura.

Jej zdaniem „bez względu na zmianę czy uaktualnienie konkretnych założeń taktycznych w kolejnych edycjach Planów Użycia Sił Zbrojnych RP, zasadnicza logika obrony, wynikająca na przykład z geografii regionu, nie uległa przewartościowaniu i nie powinna być nigdy publicznie ujawniona”.

Zarzuty w sprawie prokuratura postawiła byłemu szefowi MON w marcu tego roku. Błaszczak nie przyznał się do winy. Jak już wówczas informowano, za wskazane czyny b. szefowi MON grozi do 10 lat więzienia.

Cenckiewicz: Zemsta ludzi, którzy przez lata budowali przyjaźń z Rosją

Ponadto według prokuratury istotną rolę w odtajnieniu przez Błaszczaka dokumentów, odegrali obecny szef BBN, a wówczas dyrektor Wojskowego Biura Historycznego Sławomir Cenckiewicz, Agnieszka Glapiak oraz Piotr Z.

Zarzuty w tej sprawie b. szef WBH usłyszał w maju tego roku - również nie przyznał się do zarzucanych czynów. Wtedy to rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej Piotr Antonii Skiba informował, że Cenckiewicz wyraził pisemną zgodę na upoważnieniu podpisanym przez Piotra Z. dla dwóch oficerów z Departamentu Strategii i Planowania Obronnego MON na dostęp do dokumentów objętych klauzulą tajności, które znajdowały się w archiwum WBH - w tym do planu użycia Sił Zbrojnych RP.

Skiba zaznaczał, że w chwili udzielania zgody, Cenckiewicz był świadom, że pisemne upoważnienie do treści zawartych w tych dokumentach mógł wydać szef Sztabu Generalnego WP lub szef MON. Ponadto prokurator wskazywał, że były szef WBH wykorzystał wyselekcjonowane w dniach 28 i 31 lipca 2023 r. przez Glapiak oraz Piotra Z. fragmenty dokumentów do nagrania odcinka serialu dokumentalnego pt. „Reset” o nazwie „Linia Wisły”, który został wyemitowany przez TVP 19 września 2023 r.

Cenckiewicz również skomentował w piątek sprawę w mediach społecznościowych. Jak napisał na platformie X, „bardzo się cieszy”, że sprawa trafiła do sądu, gdyż „będzie mógł się bronić w sądzie na warunkach określonych prawem”. „Byłem i jestem niewinny! Nigdy prawa nie złamałem! Polska pokona stronników Rosji, ludzi łamiących prawo i kłamców!” - napisał szef BBN.

Według niego, „zarzuty są fałszywe i zupełnie nieuzasadnione merytorycznie”, a „prokurator nie potrafi ich uzasadnić”. „To jest zemsta ludzi, którzy przez lata budowali przyjaźń z Rosją wikłając instytucje państwa w relacje z Rosją! W tym z FSB” - napisał Cenckiewicz.

Z kolei ówcześni współpracownicy Błaszczaka - Agnieszka Glapiak i Piotr Z. - usłyszeli zarzuty w sprawie jeszcze pod koniec kwietnia tego roku; oni także nie przyznali się do zarzucanych im czynów.

Agnieszka Glapiak oceniła, że skierowanie wobec niej aktu oskarżenia to „akt politycznej represji”. W oświadczeniu przesłanym w piątek PAP podkreśliła, że „w toku wieloletniej pracy jako urzędnik państwowy zawsze przestrzegała prawa i procedur”. „Sprawę traktuję jako polityczną. Uderza ona we mnie jako Przewodniczącą Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji” - oświadczyła Glapiak dodając, że „w ten sposób obecne władze atakują konstytucyjny organ jakim jest KRRiT, która stoi na straży wolności słowa i prawa obywateli do informacji”.

Śledztwo w sprawie prowadziła Komenda Główna Żandarmerii Wojskowej w Warszawie pod nadzorem prokuratora. (PAP)

nl/ mja/ mok/ nl/ akuz/ sdd/ pab/ mrr/

Źródło:PAP
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (8)

dodaj komentarz
ale-ale
Niemcy z Moskwą znów się dogadali co do wspólnej granicy. Trzymają tu ryżego czopa żeby przypilnował ich interesów - żeby nikt im piachu w tryby nie sypał.
matheous
dzieło śmiesznego żurka ale w sumie do tego najął go jeszcze śmieszniejszy rząd. błaszczaka ciężko lubić i jego szefostwo w MON to jedna wielka pomyłka, ale wybroni się bez trudu nawet w polskim sądzie.
tak na marginesie można powiedzieć, że strategie wojskowe państw są publikowane i znane na świecie, bo w ten sposób wysyła sie
dzieło śmiesznego żurka ale w sumie do tego najął go jeszcze śmieszniejszy rząd. błaszczaka ciężko lubić i jego szefostwo w MON to jedna wielka pomyłka, ale wybroni się bez trudu nawet w polskim sądzie.
tak na marginesie można powiedzieć, że strategie wojskowe państw są publikowane i znane na świecie, bo w ten sposób wysyła sie sygnał strategiczny do sojuszników i wrogów odnośnie tego jakie kroki się podejmie w przypadku zagrożenia. to chyba tylko zacofana Polska ze wszystkiego robi tajemnicę. zresztą, i po co ta tajemnica? tyle zakupów uzbrojenia, takie gigantyczne pieniądze na obronność idą od wielu lat a społeczeństwo dowiaduje się, że połowa Polski zostanie oddana za darmo a aktywna obrona będzie dopiero na linii wisły? doprawdy strategia na miarę dykty, z której nasze elity są zbudowane
prawnuk
Gdzie są publikowane? możesz podać stronkę gdzie one są dostępne?
Bardzo ciekawe to co piszesz.
matheous odpowiada prawnuk
porażający brak wiedzy, ale poczytaj sobie, lektura otwarta i dostępna dla wszystkich:
https://media.defense.gov/2022/Oct/27/2003103845/-1/-1/1/2022-NATIONAL-DEFENSE-STRATEGY-NPR-MDR.pdf

ponadto wszystkie key phrases używane przez Trumpa i jego administracje np “America First” lub “Peace Through Strength,” są właśnie również
porażający brak wiedzy, ale poczytaj sobie, lektura otwarta i dostępna dla wszystkich:
https://media.defense.gov/2022/Oct/27/2003103845/-1/-1/1/2022-NATIONAL-DEFENSE-STRATEGY-NPR-MDR.pdf

ponadto wszystkie key phrases używane przez Trumpa i jego administracje np “America First” lub “Peace Through Strength,” są właśnie również strategiami otwarcie komunikowanymi sojusznikom i adwersarzom.

Krótko mówiąc to, co na świecie jest normalne u nas uchodzi za nienormalność a wręcz powód do pozwu. jedno wielkie XD

Powiązane: Prokuratura na tropie przestępstw

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki