Maj był kolejnym z rzędu miesiącem dezinflacji w Stanach Zjednoczonych. Tyle tylko, że za spadek rocznej dynamiki CPI odpowiadały przede wszystkim taniejące paliwa i energia. Natomiast inflacja bazowa pozostaje uporczywie wysoka.


W maju inflacja CPI w USA obniżyła się do 4,0 proc. względem 4,9 proc. odnotowanych w kwietniu - podało Biuro Statystyki Pracy. Był to jedenasty miesiąc z rzędu spadku rocznej dynamiki CPI w Stanach Zjednoczonych.
Ekonomiści spodziewali się odczytu na poziomie 4,1 proc. po tym, jak w kwietniu roczna dynamika CPI obniżyła się jedynie minimalnie: do 4,9 proc. względem 5,0 proc. odnotowanych w marcu. W ujęciu miesięcznym wskaźnik CPI podniósł się w maju już tylko o 0,1% po wzroście o 0,4% w kwietniu. Tutaj rynkowy konsensus zakładał wynik rzędu 0,2 proc. mdm.
6-miesięczna średnia krocząca miesięcznego przyrostu indeksu cen dóbr konsumpcyjnych w USA od początku roku waha się w przedziale 0,2-0,3%. Gdyby takie rezultaty utrzymały się przez kolejne 12 miesięcy, to za rok inflacja CPI wynosiłaby blisko 3%. A zatem wciąż przekraczałaby 2-procentowy cel Rezerwy Federalnej.
Podobnie jak w marcu na rzecz obniżenia inflacji CPI w USA oddziaływał przede wszystkim spadek cen paliw. Benzyna w maju była o 5,6% tańsza niż w kwietniu i już o blisko 20% tańsza niż w maju 2022 roku. Olej napędowy potaniał o 7,7% mdm i 37% rdr. Czwarty miesiąc z rzędu malały ceny gazu ziemnego, które były o 2,6% niższe niż w kwietniu i już o 11% niższe niż rok temu.
Wyraźnie spowolnił wzrost cen żywności, która przez poprzednie trzy miesiące podrożała łącznie tylko o 0,2%. Natomiast dynamika roczna wciąż pozostaje wysoka i w maju wyniosła 6,7%. Według BLS drugi miesiąc z rzędu taniały nowe samochody (tym razem o 0,1% mdm). Mocno drożały za to auta używane – ceny w komisach drugi miesiąc z rzędu poszły w górę aż o 4,4% mdm. W danych BLS nadal widoczny był też szybki wzrost w kategorii zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych, który wyniósł 0,6% mdm i 8,0% rdr. Usługi transportowe podrożały o 0,6% mdm i były aż o 10,2% droższe niż przed rokiem.
Inflacja bazowa pozostaje wysoka
Problemem cały czas pozostaje też uporczywie wysoka i „lepka” inflacja bazowa – czyli wskaźnik nieuwzględniający cen żywności, paliw i energii. Bazowa CPI w maju wyniosła 0,4 proc. mdm i 5,3 proc. w ujęciu rocznym. To wynik zbliżony do tego z kwietnia, gdy odnotowano 0,4 proc. mdm i 5,5 proc. rdr. Był to także rezultat zbieżny z rynkowym konsensusem.
O sile tendencji inflacyjnych w gospodarce USA świadczy wciąż bardzo wysoka inflacja cen usług z wyłączeniem usług dostawy energii. Dynamika cen w tej kategorii w maju wyniosła 0,4 proc. mdm i 6,6 proc. rdr (wobec 0,4 proc. mdm i 6,8 proc. rdr w kwietniu). To właśnie szybki wzrost cen w sektorze usługowym od miesięcy spędza sen z powiek decydentów w Rezerwie Federalnej, którzy od marca 2022 roku zrealizowali najgwałtowniejszy od ponad 40 lat cykl podwyżek stóp procentowych.
Na majowym posiedzeniu kierownictwa Fedu zapadła decyzja o podniesieniu stopy funduszy federalnych o kolejne 25 pb. i zarazem do najwyższego poziomu od 2007 roku. Według oczekiwań rynku i większości ekonomistów na tym Fed zapewne poprzestanie. Rozpoczynające się dziś posiedzenie Federalnego Komitetu Otwartego Rynku ma być pierwszym od półtora roku, na którym nie zapadnie decyzja o podniesieniu stóp procentowych. Komunikat FOMC zostanie opublikowany w środę o 20:00 czasu polskiego.



























































