Wpływy z podatków w Polsce w relacji do PKB należą do najniższych w UE, zwłaszcza gdy zestawić je z szybko rosnącymi wydatkami publicznymi - pisze we wtorkowym wydaniu „Puls Biznesu”. Ale minister finansów i gospodarki Andrzej Domański deklaruje, że nie będzie nowych danin - zauważyła gazeta.


„PB” przypomniał, że w opinii ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego, nie ma poparcia społecznego dla nowych podatków w Polsce. Dotyczy również tzw. podatku obronnego, czyli specjalnych rozwiązań, których celem byłoby zapewnienie finansowania wydatków na armię.
„Analitycy MFW zwracają uwagę, że wielkość wydatków odpowiada obecnie poziomom obserwowanym w krajach Europy Zachodniej, podczas gdy dochody pozostają bliższe tym w Europie Środkowej i Wschodniej” - wskazała gazeta.
Zobacz także
„PB” zauważył, że wg Eurostatu dochody z podatków i składek na ubezpieczenie społeczne wyniosły w Polsce 37,6 proc. PKB. Plasuje to Polskę niemal w połowie zestawienia krajów Unii Europejskiej. Jesteśmy nieco poniżej unijnej średniej (40,4 proc. PKB), ale mniejsze wpływy od nas ma aż 13 krajów UE.
„Ale sytuacja diametralnie się zmienia, gdy oddzielimy wpływy z podatków od dochodów ze składek. Składki na ubezpieczenie to w pewnym sensie pieniądze znaczone. Można nimi finansować wypłaty świadczeń i rząd nie może ich dowolnie przeznaczać na przykład na zakupy uzbrojenia” - pisze „PB”. (PAP)
gkc/ sp/









































