REKLAMA

Fed utrzymał stopy procentowe bez zmian. Koniec cyklu nie jest jednak przesądzony

Krzysztof Kolany2023-09-20 20:00, akt.2023-09-20 20:47główny analityk Bankier.pl
publikacja
2023-09-20 20:00
aktualizacja
2023-09-20 20:47

Decyzja Federalnego Komitetu Otwartego Rynku nie była zaskoczeniem. Stopa funduszy federalnych została utrzymana na najwyższym poziomie od 22 lat. W grze pozostaje jednak opcja jeszcze jednej podwyżki w tym roku.

Fed utrzymał stopy procentowe bez zmian. Koniec cyklu nie jest jednak przesądzony
Fed utrzymał stopy procentowe bez zmian. Koniec cyklu nie jest jednak przesądzony
fot. KEVIN LAMARQUE / / Reuters / Forum

Przedział stopy funduszy federalnych został utrzymany na niezmienionym  poziomie 5,25-5,50% - oznajmił w komunikacie Federalny Komitet Otwartego Rynku (FOMC). Wrześniowa decyzja zapadła jednogłośnie i była zgodna z oczekiwaniami rynku oraz większości analityków. W ten sposób stopy procentowe w Stanach Zjednoczonych pozostały na najwyższym poziomie od stycznia 2001 roku.

Rezerwa Federalna

Tak samo jak w maju , czerwcu oraz w lipcu w komunikacie FOMC nie znalazła się fraza, która mogłaby sugerować następne podwyżki stóp procentowych. Wcześniej kierownictwo Rezerwy Federalnej otwarcie zapowiadało kolejne podwyżki stóp procentowych i faktycznie je podnosiło na każdym posiedzeniu od marca 2022 do maja 2023 roku.

- Komitet pozostaje wysoce wrażliwy na ryzyka inflacyjne (…) Komitet jest silnie zobowiązany do zawrócenia inflacji z powrotem do 2-procentowego celu – te dwa „jastrzębie” zdania z lipcowego komunikatu FOMC pozostały  także w jego wrześniowym wydaniu. Reszta wrześniowego komunikatu (oczywiście poza frazą o utrzymaniu stóp bez zmian) jest praktycznie kopią z lipca.

Za nami najgwałtowniejszy od ponad 40 cykl zaostrzenia polityki monetarnej w Stanach Zjednoczonych. Wszystko zaczęło się w marcu 2022 roku, gdy Fed wreszcie zdecydował się zerwać z polityką zerowych stóp procentowych. Potem poszło już szybko. W maju ubiegłego roku FOMC zarządził podwyżkę o 50 pb., a następnie popełnił serię czterech z rzędu podwyżek w skali 75 punktów. W grudniu ograniczył tempo podwyżek do 50 pb., a w lutym i marcu powrócił do ruchów 25-puntkowych. Także o 25 pb. FFR została podniesiona na majowym posiedzeniu Komitetu. Ostatnia podwyżka w tym cyklu miała miejsce w lipcu i także było to 25 pb.

Pauza czy koniec cyklu?

Od marca ’22 stopa funduszy federalnych została podniesiona o 525 pb. i tym samym jest to najgwałtowniejszy cykl podwyżek od 1981 roku. Wtedy posunięcia Fedu pod wodzą Paula Volckera doprowadziły do trwałego zduszenia inflacji kosztem dwóch bolesnych recesji. W poprzednich dwóch cyklach zacieśniania polityki monetarnej (w latach 2004-06 i 2015-18) stopy były podnoszone tylko po 25 pb. na posiedzenie. Tym razem już rok temu przedział stopy funduszy federalnych przewyższył maksimum cyklu z lat 2015-18. A w lipcu przewyższyły szczyt z cyklu zakończonego w 2006 roku, w szczycie bańki mieszkaniowej.

Z wrześniowych „fedokropek” wynika, że w łonie Komitetu wciąż istnieje większość opowiadająca się za jeszcze jedną, 25-punktową, podwyżką stopy funduszy federalnych w tym roku. Podobnie sytuacja prezentowała się w lipcu. Jednakże teraz większa liczba decydentów przychyla się do poglądu przewodniczącego Powella, który chciałby utrzymać stopy procentowe „wyżej na dłużej” Względem czerwca pożądany przez większość w FOMC poziom stopy funduszy federalnych na koniec 2024 roku podniósł się z 4,6% do 5,1%. To dość istotna zmiana. Wyższa jest także projekcja na rok 2025 (także o 50 pb. - z 3,4% do 3,9%).

Rezerwa Federalna

Wyraźnej poprawie uległy też projekcie makroekonomiczne członków Komitetu. Mediana prognoz tegorocznego wzrostu PKB została podniesiona z 1,0% do 2,1%, a przyszłorocznego z 1,1% do 1,5%. Z kolei oczekiwana w tym roku stopa bezrobocia ma wynieść 3,8% (wobec 4,1% spodziewanych w czerwcu) oraz 4,1% rok później (wobec 4,5% w czerwcowej projekcji). Bez większych zmian pozostały za to prognozy względem inflacji, która ma powrócić do 2-procentowego celu dopiero w roku 2026. To dość odległa perspektywa, nawet w horyzoncie decyzyjnym polityki pieniężnej. Realizacja takiego scenariusza oznaczałaby słabsze od oczekiwań rynku obniżki stóp procentowych w latach 2024-25.

Rezerwa Federalna

Równocześnie od czerwca ubiegłego roku prowadzony jest program „ilościowego zacieśniania” (QT) polityki monetarnej w USA. W ramach QT od września Fed redukuje swoją sumę bilansową w tempie 95 mld USD miesięcznie, zmniejszając w ten sposób nadmierne rezerwy bankowe i efektywnie „odsysając” dolary z rynku finansowego. Więcej o QT pisaliśmy w tekście zatytułowanym „Czy Fed zmierza do złamania rynku akcji?”.

Warto przy tym odnotować, że stopa funduszy federalnych w USA jest już wyraźnie wyższa od inflacji CPI za ostatnie 12 miesięcy. W sierpniu inflacja CPI przyspieszyła do 3,7% względem 3,2% odnotowanych w lipcu. Problemem wciąż pozostaje wysoka (ale malejąca) inflacja bazowa (4,3% w sierpniu), która też powinna się obniżać w najbliższych miesiącach. Kierownictwo Fedu chce mieć jednak pewność, że inflacja zostanie zduszona trwale i że możliwie szybko powróci do 2-procentowego celu. Tak czy inaczej realna stopa procentowa (liczona ex post) jest już wyraźnie dodatnia.

Powell: przed nami jeszcze daleka droga

- Patrząc w przyszłość jesteśmy w pozycji, aby być ostrożnym względem tego, czy jaka skala dodatkowego zacieśnienie monetarnego może być właściwa – zaznaczył przewodniczący Rezerwy Federalnej Jerome Powell.

- Od połowu ubiegłego roku inflacja stała się bardziej umiarkowana i długoterminowe oczekiwania inflacyjne wydają się dobrze zakotwiczone w szerokim spektrum badań gospodarstw domowych, przedsiębiorstw oraz prognostów, jak również mierników z rynków finansowych – zaznaczył szef Fedu. – Niemniej jednak proces sprowadzania inflacji trwale do 2% ma przed sobą jeszcze daleką drogę – zaznaczył przewodniczący Powell.

- Postrzegamy obecne nastawienie w polityce monetarnej jako restrykcyjne, wywierające negatywną presję na aktywność gospodarczą, zatrudnienie oraz inflację (…) Jesteśmy przygotowani, aby jeszcze podnieść stopy procentowe, jeśli będzie to właściwe i zamierzamy utrzymać na restrykcyjnym poziomie, dopóki nie będziemy przekonani, że inflacja obniża się znacząco w stronę naszego celu – utrzymał swoją „jastrzębią” retorykę szef banku centralnego USA.

- - Nadal będziemy podejmować nasze decyzje ze spotkania na spotkanie, całkowicie bazując na napływających danych (…) Biorąc poprawkę na to, jak daleko zaszliśmy, stoimy na stanowisku, aby starannie rozważać nadchodzące dane oraz ewolucję prognoz i ryzyka - dodał Powell.

Przewodniczący Fedu nie chciał przy tym rozstrzygać, czy do końca roku faktycznie zobaczymy jeszcze jedną podwyżkę stóp procentowych. Podkreślał, że wszystko zależy od napływających danych i tempa spadku inflacji.

Następne posiedzenie Federalnego Komitetu Otwartego Rynku zaplanowane jest na przełom października i listopada. Przed publikacją wrześniowego komunikatu FOMC rynek terminowy na ok. 27% wyceniał szanse „haloweenowej” podwyżki stóp procentowych. Bazowy scenariusz zakładał, że podwyżka lipcowa zakończyła cykl i że w 2024 roku stopa funduszy federalnych będzie już obniżana.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych.

Tematy
Ranking kont osobistych dla młodych – listopad 2023 r.

Ranking kont osobistych dla młodych – listopad 2023 r.

Komentarze (12)

dodaj komentarz
unclepepe
Mam ogromna prośbę do Pani piszącej pod nickiem "jenak" .
Proszę Panią o merytoryczne komentarze a nie spam który nikomu nie służy.
jenak
A i "twarde" coś tąpnęły, gdy FEDzio poszedł w ślady Glapci.
aszkenazyjski
Dlaczego manipulujesz, FED wstrzymał się z podwyżkami, Twój historyk ekonomi
po komunistycznej uczelni SGPIS ( szkoła planowania i statystyki ) sic ! obniżył stopy o 0.75 pkt.

Teraz sprawdz ,różnice między inflacja US a PL i stopy.

Glapcio, bardzo miłe i protektonistycznie.

Może Ty jesteś jedna z jego dam
Dlaczego manipulujesz, FED wstrzymał się z podwyżkami, Twój historyk ekonomi
po komunistycznej uczelni SGPIS ( szkoła planowania i statystyki ) sic ! obniżył stopy o 0.75 pkt.

Teraz sprawdz ,różnice między inflacja US a PL i stopy.

Glapcio, bardzo miłe i protektonistycznie.

Może Ty jesteś jedna z jego dam po rusystyce, które ssie le sue.
jenak
Czyli koniec dnia i też dużo śmichu. Może jeszcze jutro co o najnowszej aferze napisz0.

Dla kredensa & co. Delektują się (bez)przykładnie.

Loszki spod ostrzału wyraźnie ustępują w ciężkości tematycznej. Choć słabiej z merytoryką. Ale de gustibus non est disputandum. O gustach się nie dyskutuje. Każdy delektuje
Czyli koniec dnia i też dużo śmichu. Może jeszcze jutro co o najnowszej aferze napisz0.

Dla kredensa & co. Delektują się (bez)przykładnie.

Loszki spod ostrzału wyraźnie ustępują w ciężkości tematycznej. Choć słabiej z merytoryką. Ale de gustibus non est disputandum. O gustach się nie dyskutuje. Każdy delektuje się, czym lubi.
jenak
Kredens w zasadzie Stanów nie tyka w porównaniach Ojczyzna Obczyzna. Niski status muszą mieć przy porównaniu jego doznań ze Szwejkowa. Pragmatyczne może one i s0, ale nie tak laickie. A to już duże uchybienie na jego liście priorytetów.
jenak
Zawsze, ale to zawsze, grzmiał Rysiu z "Czas surferów", łącz foto np. Powella z focią Glapci.

Wtedy reakcja, frekwencja, emocje rosną na kształt hyperboli.


A tak to kicha. Prawie niezauważony artykuł o bezruchu za Wielką Wod0.
jenak
Chlipu, chlipu, chlip.

Dotarło do FEDzia, że czas już kończyć ten cyrk ze stopami.

Stagnacja w zatrudnianiu, presji płacowej nie ma, bo strach z czego zapłacę za papu, hulajnogę na popych i czynsz.
Pytanie, jak żyć, powróci na usta kredensów niebawem.

Nic to. Trzeba mocniej i dłużej popychać eko-hulajnogę
Chlipu, chlipu, chlip.

Dotarło do FEDzia, że czas już kończyć ten cyrk ze stopami.

Stagnacja w zatrudnianiu, presji płacowej nie ma, bo strach z czego zapłacę za papu, hulajnogę na popych i czynsz.
Pytanie, jak żyć, powróci na usta kredensów niebawem.

Nic to. Trzeba mocniej i dłużej popychać eko-hulajnogę i jakoś tam zwiąże się koniec z końcem.

trpaslik
Coraz częściej w pytaniach do Powella i w jego odpowiedziach pojawia się wątek kosztu walki z inflacją. Dzisiaj było o kosztach obsługi długu na kartach i ewentualnym spadku konsumpcji. Niby wszyscy wiedzą, ale skala i dynamika są nieznane. 2-latki poszybowały do 5,14, a akcje spadły odrobinę. Ciekawie się zapowiada ta jesień.
tubak
Glapa wie lepiej, niech im doradzi.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki