REKLAMA
TYLKO U NAS

EAST WEST FORUMOd petenta do decydenta. Czy Polska może przejąć inicjatywę?

2025-04-09 13:30
publikacja
2025-04-09 13:30

Lata podziału na wschód i zachód, zima wojna, a następnie już w zjednoczonej Europie de facto dwie prędkości decyzyjne i podział na “lepszy” zachód i gorszy wschód, który do wspólnoty włączony został niejako z łaski. Szybki rozwój na wschód od linii Triest–Szczecin i geopolityczne zawirowania ostatnich lat sprawiły jednak, że Europa Środkowa – a szczególnie Polska – znalazła się na rozdrożu: albo dalej będzie grać w cieniu większych graczy, albo wykorzysta swój moment, by wyjść na prowadzenie w regionie.

Od petenta do decydenta. Czy Polska może przejąć inicjatywę?
Od petenta do decydenta. Czy Polska może przejąć inicjatywę?
fot. Mouaad Jaaidi / / Shutterstock

Zajęcie Krymu i wschodnich regionów Ukrainy w 2014 roku, a następnie pełnoskalowa inwazja Rosji w 2022 roku, całkowicie przedefiniowały pojęcie bezpieczeństwa na Starym Kontynencie. Rosnąca rywalizacja między Stanami Zjednoczonymi a Chinami oraz nieustępliwa polityka Donalda Trumpa w kwestiach handlowych wprowadzają rynki w stan ciągłej niepewności i jasno pokazują, że w Waszyngtonie era liberalnej dyplomacji dobiegła końca. Tymczasem w samej Europie trwa rewizja polityki klimatycznej – coraz częściej słychać głosy o potrzebie jej złagodzenia i poszukiwania nowej drogi ku większej konkurencyjności i niezależności Wspólnoty.

W tym zmieniającym się układzie sił Polska ma dziś wyjątkową szansę, by przestać grać drugie skrzypce i z petenta zmienić się w decydenta na kontynencie. Technologia i innowacje, bezpieczeństwo, ale także repozycjonowanie gospodarcze – to trzy przestrzenie, które mądrze wykorzystane mogą diametralnie zmienić rolę Polski w Europie i na świecie. 

Repozycjonowanie oznacza realną zmianę roli z kraju, który przez lata był „fabryką Europy”, w lidera regionalnego. Polska ma dziś wszystkie atuty, by stać się gospodarczym hubem Europy Środkowo-Wschodniej, centrum nowych finansów, innowacji i politycznego wpływu.

Nowa architektura gospodarki to z kolei odpowiedź na globalne przetasowania. Transformacja energetyczna, rozwój AI, chmura, półprzewodniki, sektor lotniczy i kosmiczny.

I wreszcie bezpieczeństwo. Nie tylko jako potrzeba chwili, ale jako motor innowacji, bo dzisiejsza zbrojeniówka to już nie tylko stal i proch, to software, AI, zaawansowana elektronika i precyzyjne dane. A więc technologie, które mają potencjał wykraczający daleko poza obronność.

Jak więc przestać gonić, a wytyczać ścieżki? Jak przejść od „doganiania Zachodu” do współtworzenia reguł gry w Europie? O tym na konferencji East West Forum rozmawiać będą 17 kwietnia we Wrocławiu politycy, liderzy biznesu, eksperci technologiczni i inwestorzy, a wśród nich m.in. minister Radosław Sikorski,  Piotr Matczuk, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju,  Michał Dżoga, szef Intela w Polsce, a także przedstawiciele globalnych koncernów zbrojeniowych, takich jak Tomasz Zakrzewski z RTX czy Bradley Dickerson z General Dynamics Land Systems. Do tego wielu czołowych inwestorów i funduszy venture capital, którzy nie tylko analizują trendy, ale realnie finansują przełomowe technologie.

Wreszcie będziemy tam także my – dla Państwa. Będziemy relacjonować najważniejsze debaty, rozmawiać z kluczowymi postaciami, w tym założycielami nowego think tanku BRIDGE Foundation, i starać się uchwycić, które decyzje oraz inwestycje mogą naprawdę zmienić gospodarcze oblicze Polski.

Śledźcie naszą relację z East West Forum na Bankier.pl już 17 kwietnia. 

opr. AO

Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (2)

dodaj komentarz
po_co
Z rządami jakie mamy - nie.
PiS który rządził Polską przez lat 8, nie wykształcił w tym czasie żadnej grupy eksperckiej, która byłaby w stanie planować rozwój państwa. Wszystkie projekty miały charakter populistyczny i nie wynikał z nich żaden głębszy sens.

Wcześniej PO z PSL, a obecnie wesoła koalicja posiada grupę ekspertów,
Z rządami jakie mamy - nie.
PiS który rządził Polską przez lat 8, nie wykształcił w tym czasie żadnej grupy eksperckiej, która byłaby w stanie planować rozwój państwa. Wszystkie projekty miały charakter populistyczny i nie wynikał z nich żaden głębszy sens.

Wcześniej PO z PSL, a obecnie wesoła koalicja posiada grupę ekspertów, którzy nie mogą wyrazić swojej woli. Wiele osób, które zasiadają w tej grupie to ludzie doświadczeni w biznesie, obyci w świecie, tacy którzy zbudowali swoją markę przed pójściem do polityki.
Niestety kierowani są przez osoby, które definiowane są wyłącznie przez politykę, a to nigdy nie może się udać.

Najważniejsze osoby w państwie nie rozumieją biznesu, nigdy nie odpowiadały własnym majątkiem za swoje błędy i taki też obraz Polski budują. Kraju który nie pozwala rozwinąć się biznesowi, który chce podjąć ryzyko licząc na intratne nagrody.

Kto w Polsce miałby pełnić rolę lidera, podejmującego ryzyko?
Tusk, Sikorski? Naprawdę, ktoś w ogóle bierze pod uwagę taki scenariusz, że człowiek który nie potrafi zarządzić relatywnie małym kryzysem na skalę państwa, będzie w stanie podjąć wyzwanie na skalę światową?
Jakie są największe osiągnięcia ekipy rządzącej w tej kadencji? Zwalczenie groźnych bobrów i alkotubek, to ma być podstawa do rozważania Polski w roli lidera?

Niestety, a może na szczęście, to tak nie działa.

Dla jasności, rosnąca obecnie w siłę konfederacja też nie jest ugrupowaniem, które w jakikolwiek sposób stara się poukładać sytuacje w Polsce. Lider tej partii, zbudował całego siebie i całą swoją karierę na polityce, a jego największy życiowy sukces to objęcie fotela wicemarszałka, którego gotów jest bronić nawet za cenę swoich wartości.
To oznacza, że ten człowiek po prostu nie jest gotów zrezygnować z tego co osiągnął, na rzecz rozwoju państwa bo to wszystko co ma to ten biedny tytuł wicemarszałka sejmu uśmiechniętej koalicji.

Polacy przez ostatnie 200 lat dobrze odnajdują się tylko w sytuacji gdy ktoś zrobi nam krzywdę, w okresach spokoju robimy wszystko aby tę krzywdę zrobić sobie samemu.
jan-kowalski
Nic dodać, nic ująć. Przykre ale prawdziwe. I nie jest żadnym pocieszeniem, że podobnie w degrengoladę (skutkującą utratą na znaczeniu) popadają obecnie także państwa Europy Zach., w tym nasi odwieczni rywale Niemcy. Bo nim oni schudną, to my (jak ten chuderlak) dawno zemrzemy.

Powiązane: Inwestycje w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki