REKLAMA
BLACK FRIDAY W BANKACH

Czip pod skórą - znamię szatana?

Michał Kisiel2014-03-12 12:56analityk Bankier.pl
publikacja
2014-03-12 12:56

Eksperymenty z miniaturowymi czipami wszczepianymi pod ludzką skórę prowadzi się już od kilku lat. W pierwszych testach stosowano technologię RFID, a teraz przyszedł czas na jej nowszą odmianę, znaną m.in. z kart zbliżeniowych - NFC. Na portalu crowdfundingowym Indiegogo w grudniu zeszłego roku zakończył się projekt, w którym firma Dangerous Things zbierała chętnych na zakup miniaturowego układu umieszczanego pod skórą dłoni.

Pomysłodawcy przedsięwzięcia zamierzali zebrać 8 tys. dolarów, co miało wystarczyć na wyprodukowanie pierwszej partii wszczepialnych czipów. Zainteresowanie kupujących przeszło oczekiwania firmy - zebrano ponad 30 tys. dolarów.


Źródło: http://www.indiegogo.com/projects/the-xnt-implantable-nfc-chip

Miniaturowy układ elektroniczny xNT będzie pierwszym na świecie zbliżeniowym czipem w pełni zgodnym ze specyfikacją NFC. Jego wymiary (2 mm na 12 mm) powodują, że łatwo będzie go umieścić np. wewnątrz dłoni, pod skórą pomiędzy kciukiem a palcem wskazującym. Urządzenie opakowane jest w niewielką szklaną ampułkę, która poddawana jest sterylizacji za pomocą tlenku etylenu. Całość, niewiele większa niż ziarnko ryżu, może zostać wprowadzona pod skórę za pomocą specjalnej strzykawki i igły.


Źródło: http://www.indiegogo.com/projects/the-xnt-implantable-nfc-chip

Zbliżeniowy klucz

Znacznik NFC będzie można samodzielnie programować. Pozwoli to dopasować go do wymagań właściciela. Tag wszczepiony pod skórę będzie mógł np. odblokowywać telefon lub laptopa i otwierać zamki korzystające z czytnika NFC (w budynkach i samochodach). Właściciel implantu będzie mógł także użyć go jako wizytówki - zbliżenie ręki do smartfona lub tabletu pozwoli przekazać dane kontaktowe albo link do strony internetowej.

Zastosowania zbliżeniowego gadżetu zależne są tylko od pomysłowości jego właściciela. Można wyobrazić sobie użycie wszczepionego czipa jako narzędzia pozwalającego na automatyzację powtarzalnych czynności. Machnięcie ręką może choćby uruchomić system zarządzania inteligentnym domem - uruchomić ogrzewanie i oświetlenie po wejściu do mieszkania.

Następny krok - płatności zbliżeniowe?

"Wykorzystanie technologii NFC (a szerzej RFID) do znakowania i identyfikacji np. zwierząt domowych czy gospodarskich, jest od wielu lat znane i powszechnie stosowane zarówno w Polsce jak i innych krajach UE. Technologicznie temat jest więc od dłuższego czasu opanowany" - twierdzi Mirosław Kulpa, ekspert do spraw rynku kart płatniczych w Oberthur Technologies.

Technologia NFC jest dziś wykorzystywana także do dokonywania płatności. Karty zbliżeniowe, smartfony i różnego rodzaju gadżety mogą być nośnikami kart płatniczych. Płacenie zbliżeniem ręki wymagałoby jednak pokonania kilku przeszkód. Po pierwsze, implant musiałby zawierać mikroprocesor, czyli bardziej skomplikowany układ elektroniczny niż prosty znacznik NFC. Po drugie, na takie rozwiązanie musiałyby zgodzić się organizacje płatnicze i banki-wydawcy.

"Trudno mi wyobrazić sobie scenariusz, w którym organizacje płatnicze i banki chciałyby być stroną w takim sposobie integracji środków płatniczych z użytkownikiem. Do tej pory żadna z organizacji płatniczych nie przeprowadziła takich prób." - mówi Mirosław Kulpa. "Osobiście nie wierzę w taką formę upowszechniania środków płatniczych, choćby ze względu na kontrowersje jakie wywoła" - dodaje ekspert.

Znamię szatana

Implanty zawierające zbliżeniowe tagi budzą od lat skrajne emocje. Wizja społeczeństwa, w którym układ elektroniczny wszczepiony pod skórę pozwala płacić, otwierać pomieszczenia, a nawet identyfikować się w urzędach nie podoba się zwolennikom rozbudowanego prawa do prywatności. Niektórzy dopatrują się w niej odniesienia do objawienia zawartego w Apokalipsie św. Jana: "I sprawia [Bestia], że wszyscy: mali i wielcy, bogaci i biedni, wolni i niewolnicy otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło i że nikt nie może kupić ni sprzedać, kto nie ma znamienia - imienia Bestii lub liczby jej imienia."

Mimo kontrowersji, zwolenników przesuwania granic między człowiekiem a maszyną nie brakuje. Niewykluczone, że karty zbliżeniowe trafią w końcu pod skórę, np. jako owoc niezależnego projektu sfinansowanego przez entuzjastów eksperymentujących z modyfikacją ciała. Dla zainteresowanych potencjałem NFC, ale obawiających się chirurgicznych interwencji pozostaje szereg innych możliwości - zbliżeniowych gadżetów stale przybywa.

Michał Kisiel, analityk Bankier.pl

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy
Światłowód z usługami bezpiecznego internetu
Światłowód z usługami bezpiecznego internetu
Advertisement

Komentarze (30)

dodaj komentarz
~Agata_Walczak
W Polsce jak ktoś powie lekarzowi, że ma wszczepiony czip to może trafić do psychiatryka.Psychiatrzy oszukują ludzi, że takie technologie nie istnieją. Rozmowa z dyżurnym psychiatrą z dnia 04.07.2014r. Mazowieckie Centrum Psychiatrii "Drewnica" Sp. z o.o. - http://w499.wrzuta.pl/audio/663RVAksOYE/rozmowa_z_dyzurnym_psychiatra_o_mikroimplantach_voice_to_skull_kontrola_umyslu
~olśniony
W przypadku tego "znakowania" z pewnością jest coś na rzeczy.Apokalipsę każdy może sobie przeczytać i samemu wyciągnąć jakieś wnioski ,z pewnością tekst apokalipsy jest zdecydowanie starszy niż znane nam komputery, czipy,procesory i tego typu bajery jednak nie trzeba wielkiego wysiłku aby zauważyć analogię tego co się dzieje W przypadku tego "znakowania" z pewnością jest coś na rzeczy.Apokalipsę każdy może sobie przeczytać i samemu wyciągnąć jakieś wnioski ,z pewnością tekst apokalipsy jest zdecydowanie starszy niż znane nam komputery, czipy,procesory i tego typu bajery jednak nie trzeba wielkiego wysiłku aby zauważyć analogię tego co się dzieje w koło nas z apokaliptycznym(i) proroctwem. Kto w latach 80 czytał gazetę Medjugorie wie ,że słowa o wojnie bratobójczej się spełniły ,przypadek to czy potwierdzenie prawdziwości objawień.Kto pamięta wydarzenia w Rwandzie jak i objawienia jakie miały tam miejsce przed tymiż, wie że się potwierdziły słowa jakie dziewczynka mająca widzenia mówiła. Słowacki wspominał o słowiańskim papieżu ,też jesteśmy świadkami ,iż miało to miejsce. Św. siostra Faustyna pisała o iskrze z polski która rozejdzie się na cały świat [ale w tym przypadku trudno powiedzieć czy może chodzić o samego papieża,o nabożeństwo do miłosierdzia bożego(koronka),czy jeszcze o coś innego co może właśnie zaprzepaszczamy jako naród albo coś co dopiero ma swój początek].Fakty są takie :w latach 70 do pewnego specjalisty w dziedzinie programowania (o ile pamiętam gościu pracował dla NASA) zwrócono się z zapytaniem czy zechce się podjąć zrobienia procesora który by stymulował ludzkie samopoczucie (nie jestem znawcą więc nie wiem czy dobrze to ująłem),gość się podjął i zrobił .Wszczepiono go kobiecie która cierpiała na silną depresję nie dającą się leczyć farmakologicznie (żadne leki nie pomagały a depresja była coraz silniejsza), okazało się po wszczepieni, iż procesor działa wyśmienicie i można go regulować ,na filmiku (dokumentalny filmik) było widać jak kobiecie w momencie strojenia procesora zmienia się wyraz twarzy z jednej skrajności po przez obojętność w drugą, od załamania do niczym nie zmąconej radości .Czy da się sterować człowiekiem jak robotem? Skoro w technologi informacyjnej 5 lat to wieczność to myślę,że te 30 lat z hakiem zapewne pozwoliło przejść od samopoczucia do całkowitego sterowania przy pomocy takiego czipa. Niech każdy wyciąga sam wnioski czy czip pod skórą to znamię szatana mające nas zniewolić czy też postęp technologiczny mający nas ......w sumie nie wiem czemu to tak po prawdzie ma służyć. Mamy pieniądze które miały usprawnić nam życie, cóż coś w tym jest ale z pewnością jesteśmy od nich uzależnieni a wielu z nas jest gotowych dla nich zabić,weszły karty płatnicze miały ułatwić zakupy i dzięki temu iż nie trza nosić kasy miała być ona lepiej zabezpieczona przed kradzieżą,coś w tym jest, jednak dzięki temu,że konta są elektronicznie obsługiwane w mgnieniu oka możemy zostać okradzeni nawet o tym nie wiedząc,czy taki czip może nam zapewnić bezpieczeństwo ,może i tak o ile każdego złodzieja, mordercę,zboczeńca dzięki niemu będzie się kontrolować czyli sterować jego wolą, bo co z tego jeśli będzie ktoś taki z czipem biegał i namierzy się go po fakcie, czyn zostanie dokonany (w przypadku złodzieja by wystarczyło).Jeśli można by sterować wolą takich ludzi to i naszą również czy z własnej nie przymuszonej woli jesteśmy gotowi się ubezwłasnowolnić i wypełniać czyjąś wolę ,żyć tak jak podoba się komuś innemu. W sumie po wszczepieniu czipa jeśli ktoś kto będzie miał taką władzę i uzna, że jesteśmy debile więc trza nas "ułożyć" zrobi to a nam będzie wtedy wszystko jedno bo już nie będziemy wiedzieli ,iż ktoś zrobił z nas niewolników na własne życzenie ,przestanie być ważne co jemy gdzie śpimy,co robimy i co z nami robią. Apokaliptyczna wizja świata, sf czy może ewentualna przyszłość? Obawa jest z pewnością .
~jon
no to bedziemy kradli, partyzantki itakie tam wole obciac sobie dwie rece niz byc na biezaco monitorowany, nawet ile razy chodze do kilbla i jak bardzo sie przy tym mecze
~hikk
"- OCZYWIśCIE ani rząd, ani żadna związana z nim służba nie będzie zainteresowana wykorzystaniem prywatnych danych umieszczonych w chipie " Na pewno...
~plutarch
Ryszardzie, nie zaniedbuj nas! Napisz o prastarej przepowiedni :-)
~endi
to powinno być karalne , nie jesteśmy by dłem !
~Winston Smith
Kto to jest zwolennik rozbudowanego prawa do prywatności. Prawo do prywatności jest proste. Rozbudowane to są systemy naruszania prywatności.
~freeman
widzę tutaj mądre wpisy a głupotę przy urnach wyborczych
~plutarch
A ja widzę tu same nawiedzone wpisy i to jest znak rozpoznawczy forum Bankiera. Tak samo jak ten apokaliptyczny tytuł artykułu - właśnie to Bankier.pl świadomie, lub nie, żeruje na tych masowych lękach. Ale czego się nie robi dla "klikalności" i popularności.

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki