REKLAMA
Słońce, plaża i... zyski! Zapraszamy na nową edycję konkursu Wakacje na Giełdzie

    Czerwień wraca na chińskie giełdy

    Michał Żuławiński2016-01-06 08:05analityk Bankier.pl
    publikacja
    2016-01-06 08:05

    Kolor czerwony, którym w krajach Dalekiego Wchodu oznacza się wzrosty, wyraźnie powrócił na chińskie giełdy. Nad rynkiem wciąż wisi miecz Damoklesa w postaci regulacji dotyczących zakazu sprzedaży akcji przez największych udziałowców, a z gospodarki napływają sygnały spowolnienia.

    W trakcie środowej sesji główne indeksy na parkietach Państwa Środka po raz pierwszy w tym roku jak jeden mąż się zaczerwieniły notując zauważalne wzrosty. To nie błąd – za sprawą kulturalnych skojarzeń (czerwień symbolizuje życie, szczęście i powodzenie) kolorem czerwonym oznacza się w Chinach giełdowe wzrosty, zielonym zaś spadki. Podobna tradycja obowiązuje w Korei Południowej, Japonii czy na Tajwanie.

    W centrum uwagi ponownie znalazł się dziś indeks CSI 300 grupujący czołowe spółki z parkietów w Shenzen i Szanghaju. Zgodnie z nowymi regulacjami od jego poziomu zależy, czy włączone zostaną sesyjne „bezpieczniki” w postaci zawieszenia handlu na 15 minut (przy zmianie o 5% w górę lub w dół) lub zawieszenia handlu do końca dnia (przy zmianie o 7%). Do sytuacji takiej doszło w poniedziałek, pierwszy dzień obowiązywania regulacji, co doprowadziło do fali spadków na giełdach na całym świecie, w tym także w Polsce.

    fot. Su Yang / / FORUM

    Dziś, w przeciwieństwie do poniedziałkowych i wtorkowych notowań, ani przez moment widmo zawieszenia handlu nie zajrzało w oczy chińskim inwestorom. CSI 300 zaczął sesję od niewielkich wzrostów, tuż przed standardową przerwą w notowaniach na moment osunął się pod kresę, a po wznowieniu handlu wyraźnie odbił kończąc dzień wzrostem o 1,75%.

    W przeciwieństwie do wczorajszego mieszanego obrazu, dziś wszystkie główne indeksy zakończyły dzień na plusie. Shanghai Composite zyskał 2,25%, Shenzen 2,61%, zaś ChiNext, uznawany za chiński odpowiednik indeksu Nasdaq, urósł o 2,14%. Dla kontrastu, spadki obserwowaliśmy dziś w Hongkongu (-0,92%), Japonii (-0,99%) oraz Korei Południowej (-0,26%). Wpływ na nastroje inwestorów w regionie mogły z pewnością mieć doniesienia o próbie jądrowej przeprowadzonej przez Koreę Północną.

    Miecz Damoklesa wciąż wisi

    Rozwój wydarzeń na chińskim rynku akcji wydaje się zależeć od kształtu regulacji dotyczących zakazu sprzedaży akcji przez największych udziałowców. 8 stycznia, a więc już w najbliższy piątek, wygasają regulacje przyjęte w lipcu ubiegłego roku. Kształt nowych, zapowiedzianych wczoraj przez Chińską Komisję Regulacyjną ds. Akcji (CSRC) wciąż pozostaje nieznany.

    W dłuższej perspektywie chińskiej giełdzie ciąży oczywiście także hamująca gospodarka. Poniedziałkowe wielkie spadki zbiegły się z publikacją indeksu PMI dla sektora wytwórczego, który pokazał, że grudzień był dziesiątym z rzędu miesiącem spowolnienia w tym sektorze.

    Dziś Markit Economics i Caixin opublikowały analogiczny indeks, tyle że dotyczący sektora usług. Wyłaniający się z tej publikacji obraz również daleki jest od hurraoptymizmu. Usługowy PMI dla Chin spadł w grudniu do 50,2 pkt. wobec 51,2 pkt. w listopadzie i oczekiwaniach na poziomie 52,3 pkt. Jest to najgorszy odczyt od 17 miesięcy oraz drugi najgorszy w ponad 10-letniej historii badania.

    Źródło:
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (12)

    dodaj komentarz
    ~GuralPL
    Od zawsze tak było w Chinach, u nich na początku było lepiej a teraz jest gorzej...
    po drugie mamy wiek dwudziesty drugi jak można tak szybko sprzedać akcję, oszaleli?

    ~bon_voyage
    Chińska giełda zmieniła się w gospodarkę centralnie sterowaną przez te restrykcje i zasady. To nie ma prawa działać, ale potrzebny jest wielki krach, żeby żółtki zrozumiały, że rynek nie jest z gumy i nie będzie on rósł w nieskończoność bez korekt.
    ~ooo
    Zaraz będzie pretekst do zwiększenia cen benzyny, bo w Chinach ktoś bąka puścił. Baryłka będzie po 20 dolarów, a my będziemy płacić 5 zł/l
    ~wer
    ładny kraj debilny akcje mają prawa ronac nie maja prawa spadać i zakaza sprzedaży to nioe gospodarka to regulacje jak z korei płn...
    ~skleroza
    cicho, w USA jest podpbnie jak spada to rzad kupuje, w UE Dragi kupuje juz nawet akcje.
    ciii nad tą trumną, ciiii
    ~wt
    Zauważ, że nowe regulacje mają powstrzymać także przesadne wzrosty, nie tylko spadki.
    ~pytam
    A u Chinczykow nie ma rynku OTC? Tzn Ci duzi nie moga sie dogadac poza rynkiem zeby opchnac te akcje komus?
    ~Ravello
    Tam nawet firmy nie otworzysz nie mając kogoś w lokalnym politbiurze. Ale tak poza tym fajnie się żyje :)

    Powiązane: Chiny

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki