REKLAMA

Cały świat łowi w sieci klientów znad Wisły

2020-07-27 07:00
publikacja
2020-07-27 07:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Na naszym rynku internetowym coraz mocniejsi są zagraniczni sprzedawcy. AliExpress przyciąga dużo więcej klientów niż czołowe polskie e-sklepy. W ekspansji pomogła pandemia – podaje w poniedziałek "Rzeczpospolita".

Cały świat łowi w sieci klientów znad Wisły
Cały świat łowi w sieci klientów znad Wisły
fot. Kaspars Grinvalds / / Shutterstock

Jak pisze gazeta, polski rynek e-handlowy ma w tym roku urosnąć o ponad 30 proc., a jego wartość przekroczy 15 mld euro. Choć takie rekordowe w Europie tempo daje szansę na rozwój wielu firmom, to w tle toczy się zażarta walka o wydatki polskich konsumentów.

Dodano, że z raportu firmy RetailX dla organizacji eCommerce Europe wynika, że jeśli chodzi o ruch kupujących online, największy udział mają platformy internetowe – to ponad 45 proc., e-sklepy mają 42,3 proc., a resztę – serwisy producentów. W tym torcie aż 33,6 proc. przypada na Allegro i pozycja tej platformy długo będzie niezagrożona. Jednak za jej plecami toczy się ostra rywalizacja o wydatki polskich konsumentów: za serwisem Ceneo z 8-proc. udziałem jest już platforma AliExpress, która bije nawet połączone siły Amazona i Zalando.

W "Rz" podano, że z raportu Mobile Institute dla Izby Gospodarki Elektronicznej wynika, że podczas pandemii liczba kupujących za granicą wzrosła o 27 proc. Robi tak już 12 proc. Polaków, a w grupie kupujących w sieci to już 70 proc. "Najczęściej wskazywane są AliExpress czy Amazon, a dodatkowo wielu konsumentów może kupować w zagranicznych sklepach, nawet nie zwracając na to uwagi. To choćby działające z Niemiec Zalando, czeskie Notino czy litewski Vinted" - czytamy.

"Nie możemy przewidzieć, dokąd zmierza e-commerce, ale widzimy, że użytkownicy doceniają różnorodność produktów, które mogą znaleźć na platformie, oraz to, jak łatwo można sprzedawać i kupować ubrania z drugiej ręki" – mówi w "Rz" Lisa-Marie Berns, PR manager Vinted. Dodaje, że trendy wzmacnia sytuacja ekonomiczna, która skłania do sprzedawania i kupowania odzieży używanej, szczególnie w niepewnych czasach – dodaje. Kolejne duże e-sklepy uruchamiają sprawnie polskie wersje, zrobił to np. szwedzki Boozt.com. (PAP)

Wakacje na giełdzie

lgs/ amac/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
xyzq
Z aliexpress stało się coś niedobrego... Kupowałem tam przez kilka lat - wszystko było na czas i tak jak zamówiłem. Ostanie pół roku to dramat... Mimo wcześniejszego kontaktu ze sprzedającym i zapewnień o dostępności towaru - po wpłacie BRAK WYSYŁKI. I ciągnące się przez kilka tygodni zwodzenie, że problemy, że już wysyłają... Tylko Z aliexpress stało się coś niedobrego... Kupowałem tam przez kilka lat - wszystko było na czas i tak jak zamówiłem. Ostanie pół roku to dramat... Mimo wcześniejszego kontaktu ze sprzedającym i zapewnień o dostępności towaru - po wpłacie BRAK WYSYŁKI. I ciągnące się przez kilka tygodni zwodzenie, że problemy, że już wysyłają... Tylko dzięki kontaktowi z supportem i zakupach przez kartę kredytową odzyskałem pieniądze po kilku tygodniach... Niektóre moje zakupy z listopada i grudnia zeszłego roku nadal mają status w realizacji... Więc PRZESTRZEGAM - tylko zakup przez kartę kredytową (opcja charge back). I pilnowanie terminu 60 dni na spór. Albo ryzyko że kasa przepadnie... Chyba, że ktoś się chce wybrać do Chin i tam się sądzić :)
forfun
mnie na aliekspres zablokowano konto bo nazbyt agresywnie??? dopominałem się o zwrot środków za niedostarczone przedmioty - i teraz juz nic nie mam środków i towaru.
omijam choć wcześniej kupowałem na potęgę.
antek10
Na znoszone szmaty z vinted nikt mnie nie przekona. Widziałam co ludzie potrafią przez Facebooka sprzedawać
darius19
no i aspekt podrzynania producentow polskich i europejskich, przez chinskie produkty po dumpingowych cenach
qart
W dobie walki o ekologię kupno jednorazowych śmieci z Chin powinno być zabronione. Miliony kontenerów tego badziewia przypływa do Polski.
Raffmo
Nie tylko Chiny produkują śmieci. I Chiny to nie śmieciowa produkcja (a Apple to gdzie produkuje?).
Skończmy ze śmieciową produkcją na całym świecie. I z celowym postarzaniem produktów lub ich projektowanie tak, by nie można było wymienić uszkodzonego modułu.
masekrut555 odpowiada Raffmo
Spoko jak juz nie będą mogli produkować a polska produkcja dopiero zacznie raczkować to nam zrobią bana jak na węgiel, i będziemy to kisić bo jesteśmy za wolni w zużywaniu szkodliwych rzeczy i produkcji śmieci.
pedro123
Następna spolka z newconnect która zyskuje dzięki covid19: logintrade
Platforma ezakupowa b2b
marcing14
Na aliexpress większość to badziewie jest, a cena przestała być atrakcyjna. Ocenić produkt można tylko w ciągu 30 dni, stąd wysokie opinie
antek10
Dokładnie tak a reklamacje mozna sobie składać samolocikiem z papieru wypuszczonym przez okno.

Powiązane: Zakupy w sieci

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki