28-letni australijski aktor został znaleziony martwy w apartamencie w Nowym Jorku. Przyczyna jego śmierci nie jest znana. Prawdopodobnie aktor popełnił samobójstwo. Ciało Heatha Ledgera znalazła wczoraj po południu jego gosposia. Weszła do mieszkania na Manhattanie z masażystą, z którym aktor miał umówione spotkanie. Na łóżku, obok nagiego ciała Ledgera, leżały rozsypane tabletki nasenne. Policja powstrzymuje się na razie od twierdzenia, że aktor popełnił samobójstwo. Przyczyna zgonu zostanie ustalona podczas dzisiejszej autopsji.
Obok apartamentowca na Manhattanie, w którym znaleziono martwego Ledera, stało wczoraj wieczorem około 300 osób. Było wśród nich wielu papparazzich; nie brakowało też gapiów. Wokół wejścia do budynku policja ustawiła blokady.
Heath Leder urodził się w Australii i w tamtejszej telewizji rozpoczął karierę aktorską. W wieku 19 lat przeniósł się do Hollywood, rok później zagrał tam pierwszą rolę filmową. Wystąpił między innymi w filmach "The Patriot", "Czekając na wyrok" i "Brokeback Mountain". Za ten ostatni otrzymał nominację do Oscara. Na planie Brokeback Mountain Ledger poznał aktorkę Michelle Wilkiams, z którą rozstał się niespełna pół roku temu. Ich córka Matylda ma obecnie 2 lata. Według amerykańskiej prasy, Ledger ostatnio cierpiał na depresję i był uzależniony od narkotyków.
Źródło:IAR




























































