Jak co miesiąc, prezentuję Państwu prognozy dla wzrostu gospodarczego Polski, które zbieramy w SpotData z raportów największych instytucji finansowych. Chcemy w ten sposób przekazywać na bieżąco informację o tym, jakie są faktyczne oczekiwania rynku dotyczące sytuacji gospodarczej oraz wyłapywać zmiany w postrzeganiu koniunktury.
W ostatnich tygodniach prognozy dla PKB Polski na 2018 i 2019 rok wyraźnie rosły. Mediana prognoz na ten rok wynosi 4,75 proc., a na przyszły – 3,9 proc. To oznacza, że rynek oczekuje nieznacznego wyhamowania PKB w bieżącym i nadchodzących kwartałach, ponieważ w pierwszej połowie roku dynamika PKB przekroczyła 5 proc. (choć jeszcze nie znamy dokładnych wyników za drugi kwartał). Wiele osób jednak źle może interpretować zjawisko „wyhamowania” – nie oznacza ono, jak sądzą niektórzy, że nadchodzą gorsze czasy, trudniejsze dla firm, konsumentów i rządu, ale że gospodarka dotarła do granic możliwości ekspansji w niektórych obszarach. Na przykład, trudno zwiększać zatrudnienie w takim tempie jak dotychczas jeżeli coraz mniej jest osób, które są gotowe podjąć lub zmienić pracę. Zmiana dynamiki PKB z 5 do 4 proc. nie powinna być dla przeciętnego człowieka odczuwalna.


Zasadne jest natomiast pytanie, jakie są ryzyka dla tego scenariusza bazowego? Jeżeli małe i średnie polskie firmy nie zaczną odważniej inwestować, to po przeminięciu fali przyspieszenia inwestycji publicznych wzrost gospodarczy może wyraźnie spowolnić. Bardziej niż wskazują na to prognozy.
Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.




























































