Naszym zadaniem jest podjęcie wszelkich kroków, aby chronić europejskich obywateli i europejskie firmy w kontekście amerykańskich ceł – podkreślił na piątkowej konferencji po pierwszym dniu nieformalnego posiedzenia Ecofinu w Warszawie minister finansów Andrzej Domański.


W Warszawie w piątek rozpoczęło się nieformalne posiedzenie Rady UE ds. Gospodarczych i Finansowych (ECOFIN), w której biorą udział ministrowie finansów oraz szefowie bank centralnych krajów Unii Europejskiej.
"Omawialiśmy dzisiaj makroekonomiczne implikacje sporu handlowego między USA a UE. Dostrzegamy negatywny wpływ na gospodarkę i napięcia, jakie on wywołuje, i choć sądzimy, że negatywny wpływ na PKB będzie większy w przypadku USA niż UE, to naszym zadaniem jest podjąć wszelkie kroki, aby chronić europejskich obywateli i europejskie firmy" – powiedział podczas konferencji prasowej minister finansów Andrzej Domański.
Dodał, że "ministrowie potwierdzili pełne poparcie dla zdecydowanego i spokojnego podejścia Komisji Europejskiej, która zdecydowała się na zawieszenie ceł odwetowych".
Komisarz UE ds. handlu Valdis Dombovskis ocenił, że nałożenie amerykańskich ceł na praktycznie cały świat jest błędem i że objęcie ich UE nie jest zgodne z "logiką partnerstwa biznesowego, którego wartość to 1,6 bln euro".
"UE zawiesiła nasze środki odwetowe na 90 dni, ale nadal pozostają 10-proc. cła, wprowadzone wcześniej i 25-proc. cła na stal i aluminium oraz na samochody i części samochodowe" – zauważył Dombrovskis. Dodał, że "musimy się wykazać spokojem w reakcjach, ale wszystkie opcje są na stole".
Dombrovskis był pytany także o planowane przez niektóre rządy krajów członkowskich krajowe pakiety wsparcia przemysłów, które zostały dotknięte cłami i o to, czy KE nie planuje podobnych działań na skalę UE.
"Po stronie KE pierwszą oceną jest, że musimy zachować ostrożność w naszych reakcjach fiskalnych, mieliśmy covid, mieliśmy agresję rosyjską na Ukrainę i już mamy podwyższony poziom deficytu i długu, co trzeba mieć na uwadze" – powiedział i dodał, że przemysły dotknięte cłami już są "obecne w naszych działaniach politycznych".
Podczas nieformalnego posiedzenia Ecofinu omawiana była także Unia Oszczędności i Inwestycji, która ma na celu zwiększenie konkurencyjności unijnego rynku kapitałowego, zmniejszenie jego fragmentaryzacji oraz bardziej efektywnego wykorzystania oszczędności unijnych obywateli, które wynoszą ok. 10 bln euro.
"Dzisiaj wszyscy się zgodzili, jak ważny jest proces zwiększania odporności UE na zagrożenia i że jest potrzeba szybkiego działania na rzecz Unii Oszczędności i Inwestycji. Rozmawialiśmy nad koniecznością przyspieszenia prac nad unią, a w jej ramach nad sekurytyzacją (chodzi o zamianę zadłużenia np. w bankach na papiery rynkowe, np. obligacje – PAP)" – powiedział Domański.
Mówił, że liczy, że w okresie polskiej prezydencji uda się przyspieszyć prace nad rozwiązaniem kwestii dotyczącej sekurytyzacji i że Komisja Europejska przedstawi swoją propozycję w tym zakresie w II kw. tego roku.
Tematyka unii oszczędności poruszana była m.in. w trakcie wspólnej sesji ministrów finansów oraz szefów banków centralnych.
"Wiele lat temu zgodziliśmy się co do tego, że banki odgrywają zbyt dużą rolę w europejskiej gospodarce. Nadszedł najwyższy czas, aby to zmienić. Banki nie wypełniają swoich zadań, jeśli chodzi o finansowanie sektora korporacyjnego, w szczególności - innowacyjnych projektów. Dlatego możemy rozważyć wprowadzenie zachęt dla gospodarstw domowych, aby przeniosły część swoich dużych oszczędności z banków na rynek kapitałowy" – powiedział cytowany w komunikacie NBP prezes polskiego banku centralnego Adam Glapiński.
W sobotę nieformalne posiedzenie Ecofin będzie kontynuowane. Tym razem jego członkowie mają się skupić nad kwestią finansowania europejskich wydatków zbrojeniowych. W ramach niedawno ogłoszonego planu ReArm Europe Komisja Europejska zaproponowała zakumulowanie ok. 800 mld euro z budżetów krajów członkowskich oraz kredytów i pożyczek na cele zbrojeniowe. (PAP)
ms/ mick/








































