Sesja nie przyniosła wielu emocji na indeksach poza pojedynczymi przypadkami reakcji inwestorów na raporty giełdowe. Mocny tydzień energetyki podkreślił wzrost PGE po wynikach. Kurs Dino cofa się mimo wyższych od oczekiwań zysków. Mała surowcowa spółka wkrótce może zniknąć z giełdy, przez co inwestorzy sprzedają czym prędzej jej akcje.


W piątek na GPW WIG20 stracił 0,17 proc., ale przez cały tydzień oddał 1,12 proc. WIG z kolei spadł w piątek 0,08 proc., do 103 150,46 pkt, a w całym tygodniu oddał zaledwie 0,09 proc. Przypominamy, że to indeks, od którego nieodcinane są dywidendy. Na lepszej postawie zaważyły także niższe segmenty rynku.
mWIG40, który zyskał w piątek 0,11 proc. do 8007,87 pkt., w całym tygodniu urósł o 1,52 proc. sWIG80 także zyskał 0,11 proc. na sesji, ale już tylko 0,58 proc. w całym tygodniu, który skończył na 28 897,67 pkt. Obroty w piątek wyniosły ponad 2 mld zł, z czego za 1,63 mld zł odpowiadały spółki z WIG20.
ReklamaZobacz także
"Od przełomu kwietnia i maja na warszawskiej giełdzie mamy spowolnienie dynamiki wzrostów. Szczególnie widoczne jest to w przypadku WIG20. O ile mWIG40 i sWIG80 powróciły do wzrostów po symbolicznej korekcie na przełomie kwietnia i maja, o tyle WIG20 nie zdołał do tej pory trwale pokonać maksimów z końca kwietnia. Średnie i małe spółki cały czas kontynuują wzrosty, natomiast na tych największych widać osłabienie" - powiedział PAP Biznes Przemysław Smoliński, analityk BM PKO BP.
Jego zdaniem, słabość WIG20 widoczna jest przy porównaniu tego indeksu z S&P500 oraz DAX. "WIG20 w tym trio wypada zdecydowanie najgorzej" - powiedział. Jak ocenia, rośnie ryzyko rozpoczęcia korekty.
"Wydaje się, że inwestorzy grający na największych spółkach są już zmęczeni dotychczasowymi, silnymi wzrostami. Zawsze dochodzi do momentu, kiedy wyceny są na tyle duże, że popyt zaczyna słabnąć, a pojawia się podaż. To powoli zaczyna się dziać w przypadku WIG20, następuje zmiana z silnej przewagi popytu na przewagę podaży" - powiedział Przemysław Smoliński.
"Nie spodziewałbym się jeszcze trwałego odwrócenia trendu. Pierwszym poziomem docelowym moim zdaniem byłyby okolice 2.680-2.700 pkt. Dopóki WIG20 będzie pozostawał powyżej tej strefy, spadki miałyby charakter krótkoterminowy, dopiero zejście poniżej mogłoby świadczyć o silniejszym, średnioterminowym ruchu w dół" - dodał. Zdaniem analityka, piątkowe spadki nie świadczą jeszcze o rozpoczęciu takiej korekty.
W WIG20 wyróżniały się walory PGE (6,36 proc.), zyskujące od dłuższe czasu na fali pozytywnego sentymentu do sektora energetycznego, a w piątek podbitego świetnymi wynikami za I kwartał.
Dalej mocne były akcje CCC (2,32 proc.), a najlepiej z dużych banków zaprezentował się kurs Santandera (1,71 proc.). Dobrze radziły sobie akcje Orlenu (0,96 proc.) oraz kilku banków: Alior (0,61 proc.) Peako (0,5 proc.). W sumie na plusie w WIG20 było 11 spółek, w tym jeszcze Allegro, PZU, CD Projekt, Budimex i Orange. Neutralny był kurs mBanku (0,0 proc.).
Najgorzej w portfelu wypadł kurs Dino (-6,37 proc.), co tłumaczono realizacją zysków, notowanego w okolicach rekordów kursu po wynikach. Raport za I kw. 2025 r. pokazał zysk netto j.d. na poziomie 311,2 mln zł wobec 295,2 mln zł zysku rok wcześniej. Konsensus PAP Biznes zakładał 292,3 mln zł zysku netto. Chociaż zysk był lepszy to raziła niski wzrost sprzedaży porównywalnej (LFL na poziomie 0,5 proc.).
Z pozostałych spadkowiczów w WIG20 mocniej jeszcze zniżkował kurs LPP (-1,82 proc.). Pozostałe spółki oddały w granicach między 0,7 proc. Pod kreską był znów KGHM (-0,28 proc.). Prezes spółki Andrzej Szydło poinformował, że KGHM obecnie potrzebuje inwestycji rozwojowych, stąd decyzja zarządu, że nie rekomenduje wypłaty dywidendy za 2024 rok. Miedziowy koncern jest jednak w przyszłości gotowy do rozmów z inwestorami na temat możliwości dzielenia się zyskiem.
Na szerokim rynku wyróżniła się przecena Seriniusa (-23,08 proc.) po informacji o nabyciu spółki przez Xtellus i zatwierdzeniu Układu przez Sąd, który skutkować będzie ściągniecie, akcji firmy z giełd w Sydney, Londynie i Warszawie. „Oczekuje się, że pod warunkiem wejścia Układu w życie w dniu 19 maja 2025 r. wycofanie Akcji Serinus z obrotu na rynku AIM wejdzie w życie o godz. 7:00 w dniu 20 maja 2025 r. Ponadto z dniem 20 maja 2025 r. na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie złożony zostanie wniosek o wycofanie Akcji Serinus z obrotu” – napisano w komunikacie. Wcześniej w zapowiedzi sprzedaży podano, że wyceniono cały wyemitowany oraz przyszły zwykły kapitał akcyjny Serinusa na około 5,1 mln funtów.
W grupie spółek notowanych w indeksie mWIG40, negatywnie wyróżnił się 11 bit studios (-3,68 proc.) po wynikach za I kwartał. Z kolei w sWIG80 Arctic Paper (-7,55 proc.), gdzie wyniki pokazano już w czwartek przed sesją, ale później poinformowano, że zarząd rekomenduje niewypłacanie dywidendy za 2024 r. chociaż wcześniej w lutym chciał wypłaty 0,7 zł na akcję. W tym segmencie natomiast wzrost po wynikach zaliczyła Bogdanka (3,5 proc.), która w tym roku raczej nie wypłaci dywidendy, ale podtrzymała swoją politykę dywidendową zakładającą rekomendowanie przez zarząd wypłaty na dywidendę do 50 proc. zysku netto.
Michał Kubicki








































