Rosyjski urząd sanitarny Rospotriebnadzor zaproponował w środę trzy etapy uchylania ograniczeń związanych z pandemią koronawirusa, ale nie podał, kiedy proces ten się zacznie. W Moskwie samoizolacja będzie utrzymana po 12 maja - oznajmił mer Siergiej Sobianin.
Etapy, zaproponowane przez urząd, przewidują, że w Rosji w pierwszej kolejności dozwolone zostanie uprawianie sportu na świeżym powietrzu oraz otwarcie niewielkich sklepów i zakładów usługowych. Drugim etapem będzie otwarcie sklepów wielkopowierzchniowych i niektórych placówek edukacyjnych. Dopiero na końcu otwarte zostaną parki, hotele i instytucje żywienia zbiorowego.
Taki plan przedstawiła na wideonaradzie z prezydentem Władimirem Putinem szefowa Rospotriebnadzoru Anna Popowa. Nie podała żadnych terminów, w których plan ten mógłby wejść w życie. Zapowiedziała, że "decyzję o stopniowym uchylaniu ograniczeń będzie podejmować szef regionu, a w przypadku pogorszenia się sytuacji ograniczenia mogą zostać wznowione".
Putin na początku narady ocenił, że "nie należy wybiegać naprzód", bowiem nieostrożność może grozić cofnięciem się w walce z pandemią. Putin powiedział, że w niektórych regionach Federacji Rosyjskiej "można planować pewne uzasadnione złagodzenie" ograniczeń. W innych zaś - mówił - potrzebne jest "utrzymanie lub nawet uzupełnianie środków profilaktycznych". Zalecił przywódcom regionów opracowanie planów działań w okresie po 11 maja.
Sobianin ocenił, że w Moskwie można wznowić pracę zakładów przemysłowych i przedsiębiorstw budowlanych. Zapowiedział przy tym, że po 12 maja w Moskwie nadal obowiązywać będą wymogi samoizolacji. Nie można jeszcze mówić o otwarciu sfer usług i handlu, poza sklepami spożywczymi - poinformował.
Według liczb podanych na naradzie przez ministra zdrowia Michaiła Muraszkę w całej Rosji przygotowano 126 tys. miejsc szpitalnych dla pacjentów zakażonych koronawirusem i 36 proc. tych miejsc jest wolnych. "Nie widzimy żadnego deficytu ani problemów z hospitalizacją" - zapewnił minister. Ocenił także, że sytuacja ze środkami ochrony w placówkach medycznych jest "stabilna". Pacjentów z koronawirusem leczy 110 tys. lekarzy, zaangażowano także około 41 tys. studentów medycyny i stażystów - dodał minister.
Inną ocenę podał we wtorek dziennik "Wiedomosti", który na podstawie rozporządzeń rządu o dopłatach dla medyków oszacował, że w walce z koronawirusem zaangażowanych jest w Rosji co najmniej 290 tys. pracowników służby zdrowia. Dziennikarze ocenili, że w maju rosyjscy lekarze będą mieli do dyspozycji o połowę mniej niezbędnych kompletów strojów ochronnych niż będą potrzebować.
Wcześniej w środę, na spotkaniu z parlamentarzystami Muraszko powiedział, że około 4 tys. pacjentów z Covid-19 jest w stanie ciężkim, około 1200-1500 jest w reanimacji. Sztab kryzysowy podał w środę rano, że liczba zakażeń w Rosji wzrosła o kolejnych ponad 10 tys. i wynosi już prawie 166 tysięcy.
Pod koniec kwietnia władze Rosji sygnalizowały, że cofnięcie ograniczeń może rozpocząć się od 12 maja, ale uzasadniały to sytuacją epidemiczną. Jednak na początku maja liczba zakażeń koronawirusem wzrosła do ponad 10 tys. dziennie. Władze oceniają, że przyczynia się do tego rozszerzenie zasięgu testów. Jednak eksperci i ministerstwo zdrowia przyznają, że szczyt epidemii w Rosji jeszcze nie nastąpił.
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział w środę, że nie jest obecnie poruszana kwestia otwarcia granic Rosji dla cudzoziemców.
Z Moskwy Anna Wróbel (PAP)
awl/ mal/



























































