REKLAMA

Vivid Games zwiększa skalę: "Będziemy znaczącym europejskim graczem"

2015-04-04 06:00
publikacja
2015-04-04 06:00
Materiały dla mediów

Polska branża producentów gier z każdą nową premierą wydaje się umacniać swoją pozycję. Oprócz gigantów takich jak Techland czy CD Projekt swój ogromny potencjał pokazują również mniejsze spółki. Jedną z nich jest notowany na NewConnect Vivid, który zeszły rok może zaliczyć do rekordowych. O sytuacji spółki, przyszłych premierach oraz nowej strategii w rozmowie z Bankier.pl opowiada Remigiusz Kościelny, prezes Vivid Games SA.

Remigiusz Kościelny, prezes Vivid Games
Remigiusz Kościelny, prezes Vivid Games (Materiały dla mediów)

Adam Torchała, Bankier.pl: Za Vividem rekordowy rok. Jest Pan zadowolony z tych wyników? Co się zmieniło względem poprzednich lat?

Remigiusz Kościelny, prezes Vivid Games: Jestem zadowolony, ponieważ zrealizowaliśmy dużo większe wzrosty, niż zapowiadaliśmy rok wcześniej. Głównym czynnikiem, który wpłynął na poprawę wyników, było nieustanne ulepszanie produktów, które mamy na rynku oraz wprowadzanie nowych. Niebagatelną rolę odegrała także zmiana modelu biznesowego i nastawienie się na gry Free2Play. „Real Boxing” stał się w połowie roku na iOS i pod koniec października na Androidzie grą darmową, w związku z czym ilość pobrań i przychody znacząco wzrosły w stosunku do wcześniejszych miesięcy, w których gra była płatna.

Sam „Real Boxing”  stworzony w modelu Premium nie jest jeszcze pełnoprawną grą Free2Play, a niemal niemożliwe jest zrobienie dobrej gry free2play z gry premium – m.in. stąd decyzja o wydaniu „Real Boxing 2”.

Światło dzienne ujrzała nowa strategia Vivida. Chcą się Państwo koncentrować na grach związanych z rozrywką i sportem. Ten wybór poparty jest badaniami, czy po prostu są to gry, których tworzenie sprawia Państwu największą radość?

Chciałbym nieco sprostować, ponieważ w naszej strategii nie chodzi o to, że chcemy tworzyć jedynie gry związane ze sportem. Gry będą z różnych kategorii, natomiast łączyć je będzie fakt, iż będą to gry skupiające się na rywalizacji. Odbiorcami takich gier mają być gracze, którzy z jednej strony więcej wymagają od gier, ale z drugiej są w stanie więcej za nie zapłacić. Trzecim wspólnym mianownikiem będzie model Free2Play. To będą te części wspólne dla gier, które w ramach nowej strategii chcemy tworzyć.

Jakie budżety zakładacie Państwo dla tworzonych przez siebie gier?

Będą to budżety sięgające kilku milionów złotych. Nie składamy oczywiście deklaracji co do dokładnej wysokości tych budżetów i nie zamierzamy tego robić w przyszłości, natomiast wymagania rosną i gry muszą być coraz bardziej rozbudowane na wielu płaszczyznach.

Oprócz tworzenia gier, chcą Państwo także wydawać. Skąd taka decyzja i jak będzie wyglądał proces doboru gier do wydania?

Powodów takiej decyzji jest kilka. Mając szerokie doświadczenie poparte sukcesami w dziedzinie wydawania gier i ich promocji oraz wiedzę z zakresu monetyzacji, jesteśmy w stanie w łatwy sposób przenieść nasze wartości na kolejne gry. W momencie, gdy będziemy mieli nieco szersze portfolio, a więc nie tylko te dwie gry rocznie przez nas produkowane, ale również 2-4 gry zewnętrznych producentów, jesteśmy w stanie rozwijać się jeszcze szybciej niż do tej pory. Ta decyzja związana jest więc również z tym, ze chcemy zapewnić dużo szybsze tempo wzrostu.

Czemu więc nie zajmowali się tym Państwo wcześniej?

Myśleliśmy o tym już od dłuższego czasu, podobnie zresztą jak nad całą strategią. Pomysł nie jest nowy, jednak dopiero teraz byliśmy gotowi, aby o tym powiedzieć. Nie mamy w zwyczaju rzucać słów na wiatr i chcemy dotrzymywać danego wcześniej słowa, a więc dzielić się informacjami i planami, których realizacji jesteśmy pewni.

Screen z gry Real Boxing
Screen z gry Real Boxing (Materiały dla mediów)

Niedawno zapowiedzieli Państwo również chęć debiutu na GPW, a także emisję nowych akcji? Na jakim etapie są obecnie przygotowania do tych wydarzeń?

Pracujemy nad tym już od kilku miesięcy. Subskrypcja na tę prywatną ofertę NewConnectową już w drugiej połowie kwietnia. Działamy na tym polu wspólnie z biurem maklerskim Ipopema Securities. Wszystko jest na dobrej drodze i z pewnością zostanie dopięte na czas.


Jakie są pana oczekiwania związane z debiutem? Czy ten krok znacząco wpłynie na samą spółkę?

Naturalnie, zwiększy się zarówno nasza płynność, wzrośnie przejrzystość, a dodatkowo będą w stanie inwestować w nas podmioty, które nie mogły tego robić z powodu regulacji rynkowych. Jest więc kilka przesłanek, które przemawiają „za” debiutem niezależnie od planów emisyjnych.

Część pieniędzy z emisji przeznaczone zostanie na pokrycie kosztów produkcji nowych gier. Czy w kolejnych latach również zamierzają Państwo finansować projekty w ten sposób?

To nie jest tak, że całość tych produkcji musimy finansować z emisji. Przykładowo „Real Boxing 2” obecnie pokrywamy w 100% z własnych środków, natomiast my po prostu chcemy zwiększyć skalę. Aby móc produkować dwa tytuły rocznie, konieczne jest powiększenie firmy. Inwestycje mają więc związek przede wszystkim z tym celem, a nie z chęcią finansowania produkcji kolejnych gier za pomocą emisji nowych akcji.

Tegoroczne dobre wyniki Vividu dobrze wpisują się w sytuację na polskim rynku producentów gier, którzy również odnoszą coraz większe sukcesy. Jak Pan ocenia potencjał polskich firm w tej branży?

Sukcesy odnoszą studia małe, studia duże, notowane na giełdach, nienotowane. Jest to także coraz bardziej widoczne za granicą. Jesteśmy coraz bardziej doceniani jako kraj produkujący naprawdę światowej jakości produkty. Myślę, że naprawdę mamy powód do dumy.

Jak według Pana będzie wyglądała spółka za trzy, cztery lata?

Patrząc na założenia naszej strategii, za trzy-cztery lata będziemy mieli w portfelu kilkanaście gier. Staniemy się więc znaczącym podmiotem, jeżeli chodzi o rynek europejski. Wszystkie gry będą połączone ze sobą poprzez platformę e-sportu, to bardzo świeże podejście nawet w skali światowej. Mamy wszelkie przesłanki, aby zrealizować te założenia w odpowiedni sposób i należycie wykorzystać nasze przewagi konkurencyjne.

Rozmawiał Adam Torchała

Źródło:
Tematy
Otwórz Konto w aplikacji mobilnej GOmobile.

Otwórz Konto w aplikacji mobilnej GOmobile.

Advertisement

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~www
"Coś" jest w tej spółce. Bez wątpienia.
king3size
Trzeba czuć giełdę a nie marudzić o kursie akcji. Dzięki temu że kurs od razu nie skoczył po wynikach można jeszcze bardzo dobrze zarobić... i to nie raz w tym roku.
jrkp
jakos po kursie akcji tego nie widac...
~Mario
Jutro Bloober rusza ostro w górę. Premiera i radzę obserwować kurs

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki