Uber ogłosił plan redukcji zatrudnienia. Zwolnieniami zostanie objętych 3,7 tys. pracowników pełnoetatowych, czyli ok. 14 proc. siły roboczej.
Uber walczy z kryzysem związanym z epidemią koronawirusa. Jak podaje BBC, poza zwolnieniami, które wyniosą 14 proc. siły roboczej, dyrektor generalny Dara Khosrowshahi zrezygnuje również z pensji podstawowej - wynoszącej 1 mln dol w 2019 r. - do końca roku.
Firma potwierdziła, że redukcje będą dotyczyć zespołów obsługi klienta i działów rekrutacji. Na odprawy i koszty związane ze zwolnieniami Uber przeznaczy 20 mln dol. W marcu ostrzegano, że popyt na usługi taksówkarskie spadł o ponad 60 proc. w państwach, które zostały najbardziej dotknięte epidemią. „Ponieważ nie wiemy, jak długo potrwa odzyskanie środków, podejmujemy kroki w celu dostosowania naszych kosztów do wielkości naszej firmy dzisiaj”, napisała firma w oświadczeniu.
Mimo wzrostu popytu na usługi dostarczania posiłków Uber Eats postanowił zrezygnować z 8 nierentownych rynków. - Podjęliśmy decyzję o zakończeniu działalności Uber Eats w Czechach, Egipcie, Hondurasie, Rumunii, Arabii Saudyjskiej, Ukrainie i Urugwaju (...) Jest to kontynuacja naszej strategii skupiania energii i zasobów na najlepszych rynkach dla Eats na całym świecie - podał rzecznik Ubera.
WS


























































