REKLAMA
TYLKO NA BANKIER.PL

Trump skromny jak zwykle. "Mamdani wygrał, bo mnie nie było na karcie"

2025-11-05 13:21
publikacja
2025-11-05 13:21

Prezydent USA Donald Trump oświadczył na swojej platformie społecznościowej, że jedną z przyczyn, dla których wybory na burmistrza Nowego Jorku wygrał ostro zwalczany przez Republikanów socjalista-demokrata Zohran Mamdani był fakt, iż wyborcy nie mogli głosować na samego Trumpa.

Trump skromny jak zwykle. "Mamdani wygrał, bo mnie nie było na karcie"
Trump skromny jak zwykle. "Mamdani wygrał, bo mnie nie było na karcie"
fot. KKevin Lamarque / Reuters / Forum / / FORUM

„Według sondaży, (fakt że) TRUMPA NIE BYŁO NA KARCIE DO GŁOSOWANIA I ZAMKNIĘCIE RZĄDU TO DWA POWODY, DLA KTÓRYCH REPUBLIKANIE PRZEGRALI DZIŚ WYBORY” – stwierdził prezydent w środę na platformie Truth Social.

Od 1 października rząd USA jest zawieszony. Oznacza to, że część agencji rządowych wstrzymała funkcjonowanie, pracownicy budżetówki nie dostają pensji, zawieszono również pomoc żywnościową.

Po ogłoszeniu wyników wyborów Trump zamieścił na Truth Social złowieszczy wpis: „…I TAK SIĘ ZACZĘŁO!”

Tuż przed wyborami Trump zagroził, że jeśli „kandydat komunistów Zohran Mamdani wygra wybory na burmistrza Nowego Jorku, jest wysoce nieprawdopodobne, że będę przekazywał fundusze federalne, poza niezbędnym minimum, na moje ukochane (miasto rodzinne)” – napisał prezydent na swojej platformie. Zaś w wywiadzie dla CBS wyjaśnił, że jeżeli Nowym Jorkiem rządzi komunista, to przekazywane metropolii fundusze będą marnowane.

Niechęć prezydenta i nowego burmistrza jest wzajemna. W powyborczym przemówieniu Mamdani nie krył swojego stosunku do prezydenta. - Jeśli ktokolwiek może pokazać narodowi zdradzonemu przez Donalda Trumpa, jak go pokonać, to jest to miasto, które go zrodziło - powiedział. - To nie tylko sposób na powstrzymanie Trumpa. To sposób na powstrzymanie każdego następnego. (PAP)

os/ mal/

Źródło:PAP
Tematy
Światłowód z usługami bezpiecznego internetu
Światłowód z usługami bezpiecznego internetu
Advertisement

Komentarze (1)

dodaj komentarz
od_redakcji
Super, Mamdani wygrał!
A teraz popcorn i czekamy, aż wyborcy odkryją, że „rewolucja” kosztuje nie tylko lajki, ale i własny portfel, podatki i zderzenie z rzeczywistością.
Trump jak zawsze skromny: „Mamdani wygrał, bo mnie nie było na karcie”.
No tak — gdyby Trump był na karcie, karta by przegrała.
A wyborcy?
Pomyśleli,
Super, Mamdani wygrał!
A teraz popcorn i czekamy, aż wyborcy odkryją, że „rewolucja” kosztuje nie tylko lajki, ale i własny portfel, podatki i zderzenie z rzeczywistością.
Trump jak zawsze skromny: „Mamdani wygrał, bo mnie nie było na karcie”.
No tak — gdyby Trump był na karcie, karta by przegrała.
A wyborcy?
Pomyśleli, że zagłosują na „antysystem” i wstrząsną tą zepsutą, niewydolną dwópartyjną mafią, gdzie jedni udają wybawców, a drudzy udają, że ci pierwsi nie są bandą cwaniaków.
I nie dziwię im się — w USA wybór zwykle jest jak w fast foodzie:
„Chcesz truciznę A czy truciznę B?”

No to wzięli truciznę C — socjaldemokratę z marketingiem rodem z TikToka.

Tyle że jak zacznie brakować $$ na metro, na szkoły, na cokolwiek, to zaraz usłyszymy, że winni są…
• Trump
• Republikanie
• kapitaliści
• kosmici
(Wybierz sobie z listy, bo to „interaktywna demokracja”)

Zaczęło się od:
— „New York can defeat Trump!”
Skończy się na:
— „Ej, czemu nie ma kasy na pomoc społeczną?”
— „Bo… Trump.” (już teraz mają refren gotowy )

Ale przynajmniej jest nadzieja, że system się zachwieje.
Może w końcu wybory to nie będzie konkurs dwóch milionerów,
którzy udają, że rozumieją życie ludzi, których widzieli tylko w reklamach.

Tylko pamiętajcie: bunt jest fajny do dnia, gdy trzeba za niego zapłacić.

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki