REKLAMA

Surowcowy armagedon

Krzysztof Kolany2015-11-20 01:44główny analityk Bankier.pl
publikacja
2015-11-20 01:44
fot. magann / YAY Foto

Dzień po tym, jak ceny surowców osiągnęły najniższy poziom od 13 lat, historyczne dno odnotowano na rynku frachtu morskiego towarów masowych. W niespełna 5 lat surowce potaniały o połowę. Tak długiej i ciężkiej bessy nie widziano od przynajmniej 30 lat.

W środę 18 listopada 2015 roku, indeks CRB mierzący ceny 19 podstawowych surowców (m.in. ropy, paliw, metali i zbóż) spadł do 182,96 punktów, osiągając najniższą wartość od listopada 2002 roku.

Ceny surowców maleją piąty rok z rzędu, co jest najdłuższą spadkową serią od przynajmniej 1994 roku. Od lokalnego szczytu z kwietnia 2011 r. indeks CRB spadł  o 50,6%.

Co prawda to wciąż mniej niż 57,7% spadku odnotowanego podczas apogeum kryzysu finansowego na przełomie 2008/09. Ale wtedy surowcowa bessa trwała tylko osiem miesięcy, a sam indeks CRB spadał z niebotycznie wysokich poziomów, na jaki wywindowała go bańka spekulacyjna na rynku ropy naftowej (której ceny w 7 miesięcy podskoczyły z 90 do 148 USD/bbl).

Drugim miernikiem najlepiej oddającym skalę załamania na rynkach surowcowych jest Baltic Dry Index mierzący ceny frachtu morskiego towarów masowych (rud metali, węgla, zbóż itp.), który w czwartek 19. listopada osiągnął najniższą wartość w swej 30-letniej historii. BDI znalazł się na poziomie 504 punktów, od początku 2015 roku spadając o 36%.

Wykres pozostawiam bez komentarza. /  Zerohedge

Na rynku nikt nie ma wątpliwości, co stoi za surowcową masakrą. Odpowiedź brzmi: Chiny. Od początku XXI wieku Państwo Środka zasysało każdą ilość surowców, w ciągu dekady stając się głównym graczem na rynku commodities. Chiny stały się fabryką świata, produkując praktycznie wszystko: od zabawek i zniczy po wyrafinowaną elektronikę i samochody.

Równocześnie chińskie władze na potęgę inwestowały w infrastrukturę, a bańka na rynku nieruchomości doprowadziła do powstania kilkudziesięciu miast-widm, z liczbą niezamieszkanych lokali liczonych w milionach. W rezultacie kraj zamieszkany przez 1/5 populacji i generujący tylko (albo aż) 13% globalnego PKB do niedawna pochłaniał 60% światowej produkcji cementu, 54% aluminium, prawie połowę miedzi, stali, niklu i węgla oraz generował prawie 1/4 popytu na złoto.

Ale od kilkunastu kwartałów chińska gospodarka rośnie coraz wolniej. Patrząc na wskazania indeksu PMI i drastyczne wyhamowanie produkcji energii elektrycznej, można wnioskować, że w przemyśle trwa recesja. Ochłodzeniu uległa też koniunktura w budownictwie, co razem skutkowało ograniczeniem popytu na surowce. Nastąpiło to po okresie, w którym producenci istotnie zwiększyli podaż surowców, chcąc zaspokoić wiecznie głodnego chińskiego smoka.

Tyle że teraz smok jest najedzony i nowe partie surowego mięsa zaczynają wychodzić mu bokiem. Nawet przy oficjalnym tempie wzrostu PKB Chin rzędu 6,5% (faktycznie wzrost jest zdecydowanie niższy, według niektórych ekspertów nawet bliski zera) analitycy określają stan rynku surowcowego jako „katastrofalny”.

„Głównym problemem jest brak popytu na rudę żelaza z Chin. Rynek wygląda katastrofalnie, a ceny frachtu są tego odbiciem (…) i nie zapowiada się, aby w najbliższym czasie miał powrócić do życia” - powiedział jeden z analityków rynku transportu morskiego cytowany przez Bloomberga.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Analityk rynków finansowych i gospodarki. W zakresie jego zainteresowań leżą zarówno Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, jak i rynki zagraniczne: Nowy Jork, Londyn i Frankfurt. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Analizuje wpływ sytuacji gospodarczej na notowania akcji, kursy par walutowych i ceny surowców. Jest trzykrotnym laureatem organizowanego przez NBP prestiżowego konkursu im. W. Grabskiego dla dziennikarzy ekonomicznych w kategoriach dziennikarstwo internetowe (2010) oraz polityka pieniężna i stabilność finansowa (2018 i 2019). Otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego 2016 przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Tel.: 697 660 684

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (81)

dodaj komentarz
~plazowicz
BDI spadł nie tylko dlatego, że zmniejszył się popyt ale też mocno spadły ceny ropy.
~kelner
BESSA. BESSA. BESSA. Pełen słoik po drzemie z Żabki dla pana ministra. I to nawet po drzemie wysokosłodzonym.
~Shorttimeforever
Ktos spekuluje na na NASDAQ. Ewidentnie ktos podkupuje na sile. Jeszcze troche a NASDAQ oderwie sie od SP500. Pan Kolany prognozuje kryzys a na parkietach pchaja w gore. Porownujac amerykanskie i chinskie indexy mozna stwierdzic ze sa teraz odwrotnie skorelowane. Ile oni jeszcze to beda kupowac majac swiadomosc ze od grudnia rosna Ktos spekuluje na na NASDAQ. Ewidentnie ktos podkupuje na sile. Jeszcze troche a NASDAQ oderwie sie od SP500. Pan Kolany prognozuje kryzys a na parkietach pchaja w gore. Porownujac amerykanskie i chinskie indexy mozna stwierdzic ze sa teraz odwrotnie skorelowane. Ile oni jeszcze to beda kupowac majac swiadomosc ze od grudnia rosna stopy. Gdzie tu logika. Odbieram wrazenie ze jakis wiejski glupek uparl sie na wyciagniecie indexow na nowe rekordowe poziomy. Czy to nie aby norwedzy ze swoim funduszem ropnym opiewajacym na ponad 800 mld dolarow i ktory jest nie transparentny.
~bosman
wg bbc - w 'Polskich 'mediach cisza - niektorzy analitycy w tym ebr uwazaja ,ze Saudom juz za ok 5-6 lat skoncza sie pieniadze.To tak nie do konca a'propos armagedonu na rynkach commodities i przyciskania Wanki niskimi cenami ropy.
~bosman
'fracht morski' termin uzyty w artykule nie do zobaczenia w Polskich i 'Polskich 'mediach na codzien - a przeciez jakojeden z niewielu obiektywnych wskaznikow dobrze oddaje kondycje gospodarki swiatowej.Ja bym go jeszcze pokazal w kontekscie spadku cen ropy ( paliwo do silnikow okretowych) np. w czasie boomu 2007 'fracht morski' termin uzyty w artykule nie do zobaczenia w Polskich i 'Polskich 'mediach na codzien - a przeciez jakojeden z niewielu obiektywnych wskaznikow dobrze oddaje kondycje gospodarki swiatowej.Ja bym go jeszcze pokazal w kontekscie spadku cen ropy ( paliwo do silnikow okretowych) np. w czasie boomu 2007 i pozniej. Moze waro b spojrzec na ceny czarteru statkow (wynajmowanie statku na czas albo dystans miedzy portami) np. panamaxow
(maxymalne wymiary statku przechodzacego Kanal Panamski - nosnosc ok 62.000 Mton)
Ale ok Kolanego trudno tego oczekiwac, zreszta uwazam ze robi co moze...Artykul uwazam za dobry i rzeczowy
~bosman
12 miesiect temu tona FO (paliwo cezkie) kosztowala w Balboa ( Kanal Panamski) ok 450 usd a dzis ok 200 USD - to oznacza, ze ceny paliwa MOGA spadac ze wzgledu na niska cene surowca i ze niektore narody Europy sa masowo robione bambuko przez rodzime i obce koncerny naftowe utrzymujace wysokie ceny na stacjach benzynowych - pomimo 12 miesiect temu tona FO (paliwo cezkie) kosztowala w Balboa ( Kanal Panamski) ok 450 usd a dzis ok 200 USD - to oznacza, ze ceny paliwa MOGA spadac ze wzgledu na niska cene surowca i ze niektore narody Europy sa masowo robione bambuko przez rodzime i obce koncerny naftowe utrzymujace wysokie ceny na stacjach benzynowych - pomimo rekordowych obnizek cen surowca. zob.link
http://shipandbunker.com/prices/am/usgac/pa-blb-balboa-panama
~franek
Osobiscie uwazam ze P Kolany uprawia propagande.Sprawce spadku cen surowcow wskazal Chiny a nie bankierow ktorzy za pomoca kontraktow terminowych-derywat ,,ustalili'' ceny surowcow.
Zapytam :czy obecne wg Ciebie ceny surowcow odzwierciedlaja czy sa wstanie pokryc koszty wydobycia owych surowcow? Raczej watpie.Sprawdz
Osobiscie uwazam ze P Kolany uprawia propagande.Sprawce spadku cen surowcow wskazal Chiny a nie bankierow ktorzy za pomoca kontraktow terminowych-derywat ,,ustalili'' ceny surowcow.
Zapytam :czy obecne wg Ciebie ceny surowcow odzwierciedlaja czy sa wstanie pokryc koszty wydobycia owych surowcow? Raczej watpie.Sprawdz mnie.Koszt wydobycia ropy naftowej metodą łupkową w USA wynosi 80 - 90 USD za baryłkę. Jeszcze do połowy 2014 roku produkcja przynosiła zyski. Dla odmiany wydobycie gazu od 2009 roku jest wysoce deficytowe.
Inaczej zapytam:czyzby gornicy,nafciarze zdecydowali sprzedawac produkty wydobycia za polowe ceny?Altruici czy kapitalici?A moze to bankierzy dyktuja ceny za pomoca derywat tj kontraktow terminowych? Oficjalne dane z USA o ktorych P Kolany milczy. Obecnie 83% kasy ze sprzedazy ropy w USA idzie na pokrycie zadluzenia.Ale bania P.Kolany.
Debt service uses a rising share of U.S. onshore oil producers’ operating cash flow
http://www.eia.gov/todayinenergy/detail.cfm?id=22992
Debt service uses a rising share of U.S. onshore oil producers’ operating cash flow
~MacGawer odpowiada ~franek
Szukanie spisków gdzie tylko sie da nie ma sensu. Podstawą jest dysproporcja między popytem i podażą. Po pierwszej fali kryzysu gdy ceny ropy spadły nastapiły pierwsze ograniczenia wydobycia z droższych złóż. Późniejsze odbicie w gospodarce zwiększyło popyt do poziomu umożliwiajacego spekulację "pod dalszy rozwój".Szukanie spisków gdzie tylko sie da nie ma sensu. Podstawą jest dysproporcja między popytem i podażą. Po pierwszej fali kryzysu gdy ceny ropy spadły nastapiły pierwsze ograniczenia wydobycia z droższych złóż. Późniejsze odbicie w gospodarce zwiększyło popyt do poziomu umożliwiajacego spekulację "pod dalszy rozwój". Jednak gospodarka nie wytrzymała tak wysokich cen ropy i nastąpił kolejny dołek co ograniczyło popyt na ropę i inne surowce. Nawet jak nastapi kolejne odbicie to IMHO ropa nie ma szans na pzrekroczenie 80$ bo gospodarka tego nie wytrzyma. A to oznaczałoby kolejne załamanie i kolejne cięcie wydobycia zwłaszcza z drogich źródeł jak w/w łupki. Zresztą nie jest to znaczące źródło bo zasoby ropy w USA w/g raportu BP przy utrzymaniu obecnego wydobycia starczą na 11 lat.

Spekulanci w tym scenariuszu występuja w roli sępów. Gdy tylko wyczuja padlinę w postaci zbyt małej podaży to rzucą się na nią windując ceny.
~199usd odpowiada ~bosman
Nie jest wymagana treść wiadomości.
~stopazwrotu
Za spadek cen surowców przede wszystkim odpowiada mocny dolar.Mocny dolar to dla wszystkich droższe kupowanie surowców i cena spada . ECH ANALITYCY.

Powiązane: Chiny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki