Kanclerz Niemiec oświadczył, że tragedia jest "wypowiedzeniem wojny całemu cywilizowanemu światu." Atak na Amerykę potępiły rządy większości państw. Jutro ma się odbyć nadzwyczajne spotkanie ministrów spraw zagranicznych krajów Unii Europejskiej na temat ataków na USA.
W Stanach Zjednoczonych przeprowadzone zostały cztery ataki terrorystyczne na miasta Nowy Jork i Waszyngton. W ich wyniku zawaliły się oba 110-piętrowe wieżowce World Trade Center- jednego z największych centrów finansowych na świecie. Liczba ofiar zamachów będzie najprawdopodobniej ogromna - w samych tylko wieżach World Trade Center pracowało kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Terroryści przeprowadzili ataki za pomocą porwanych samolotów pasażerskich. American Airlines poinformowało, że straciło dwa samoloty ze 156-oma osobami na pokładzie.
Około godziny 9-tej czasu lokalnego, w odstępach 18-u minut, dwa samoloty uderzyły w bliźniacze budynki World Trade Center. W wyniku eksplozji, które nastąpiły po uderzeniach oba wieżowce zawaliły się. Najprawdopodobniej jednym z samolotów, który uderzył w wieżowiec był porwany samolot pasażerski Boeing 767 lecący z Bostonu do Los Angeles.
Niedługo potem inny samolot pasażerski, Boeing 767, uderzył w lądowisko helikopterów koło budynku Departamentu Obrony, tak zwanego Pentagonu. Budynek Pentagonu płonie, a jego część zawaliła się. Eksplozja nastąpiła także na Kapitolu w Waszyngtonie. Według stacji telewizyjnych samolot pasażerski rozbił się pod Pittsburgiem w Pennsylvanii. W kierunku Waszyngotnu leci kolejny porwany samolot - podała telewizja Sky News.
Ewakuowane zostały między innymi Biały Dom, Departament Skarbu oraz nowojorska giełda. W całych Stanach Zjednoczonych wstrzymano wszystkie loty samolotów pasażerskich i zamknięto wszystkie lotniska pasażerskie. Nowy Jork jest całkowicie sparaliżowany – dużą część Manhattanu pokrywają gęste chmury dymu. Wysoki przedstawiciel Demokratycznego Frontu Wyzwolenia Palestyny zaprzeczył wcześniejszym doniesieniom agencji informacyjnych, jakoby jego organizacja przeprowadziła zamachy na budynki World Trade Center.
W krótkim wystąpieniu prasy prezydent George Bush zapowiedział, że FBI przeprowadzi zakrojone na szeroką skalę dochodzenie w tej sprawie. Bush poprosił zgromadzonych o chwile ciszy w intencji ofiar zamachów. Burmistrz Nowego Jorku zarządził ewakuację całego dolnego Manhattanu.